• Zdjęcie profilowe Radosław Kordowski

    Radosław Kordowski zamieszczony w temacie Społeczeństwo

    1 rok, 10 miesięcy temu

    Moje autorskie rozwiązanie problemu z mieszkaniami:
    Już teraz można na podstawie map Geo i na podstawie kosztów wybudowania (takie koszty urzędy mają) czyli w oparciu o wskaźnik rentowności budowy, wskaźnik inflacji, wskaźnik siły nabywczej pieniądza wyliczyć systemowo – automatem maksymalne ceny gruntów w danej lokalizacji.

    Czyli na podstawie konkretnych współczynników można wyliczyć realną, a nie spekulacyjną cenę 1 metra kwadratowego budynków mieszkalnych uwzględniającą wartość godziwą marży dla dewelopera.

    Z tego systemu powinny być oczywiście wyłączone budynki użyteczności przemysłowej, gospodarczej. Tutaj chodzi tylko o uregulowanie rynku budownictwa mieszkalnego, a nie przemysłowego.

    W ten sposób skoro już teraz deweloper musi się stosować do planu zagospodarowania przestrzennego, który ogranicza go w budowaniu do ilości kondygnacji, ale również do zachowania przestrzeni zielonej na działce, to system mógłby go ograniczyć też do maksymalnej ceny sprzedaży.

    I to nie jest żaden komunizm, bo skoro i tak ograniczamy deweloperów planami zagospodarowania, to i tak ograniczamy naturalnie rozwijanie się podaży, co wpływa na wypaczenie się krzywej popytu. Czyli w ten sposób ingerujemy w prawa rynkowe. Dlatego mechanizmów wolnorynkowych dla nieruchomości nie można zastosować w sposób podobny do mechanizmów panujących na giełdzie.

    Takie maksymalne, a nie minimalne ceny automatem można byłoby wyliczyć dla całej Polski i zamieścić w systemie Geo. To jest do zrobienia technicznie i informatycznie. Jestem programistą i ten algorytm byłby dla mnie do ogarnięcia.

    Zatem to już nie urzędnik decydowałby o maksymalnej cenie gruntów, czy 1 m2 w Polsce, tylko system w oparciu o konkretne współczynniki, biorąc pod uwagę koszt wytworzenia, aby nie był wyższy niż maksymalna cena sprzedaży.

    W ten sposób zostałyby uregulowane obecnie sztucznie zawyżone marże deweloperów.
    To mogłoby wejść ustawowo i spowodować, że Niemiec lub Żyd poprzez wielkie fundusze inwestycyjne wykupujące tereny w Polsce, nie mógłby ich sprzedawać później za dwukrotną lub wyższą wartość.

    Wprowadziłbym też nacjonalistyczne prawo, że każdy budynek mieszkalny, każde mieszkanie musiałoby mieć rejestrację na konkretnego Polaka.

    Obcokrajowcy mogliby w Polsce jedynie wynajmować mieszkania, a jeśli chcieliby je kupić, to musieliby mieć obywatelstwo, czyli faktycznie poślubić Polaka lub Polkę, która stałaby się współwłaścicielem tego mieszkania.

    Zatem jeśli ktoś chciałby kupić kilka mieszkań, to musiałby mieć kilkoro dzieci, aby każde mieszkanie zarejestrować na swoje dziecko.

    W ten sposób rodzina z jednym dzieckiem mogłaby mieć maksymalnie 3 mieszkania zarejestrowane na żonę, męża i dziecko.

    W ten sposób skończyłoby się hurtowe kupowanie mieszkań przez wielkie firmy lub bogaczy jako inwestycja.

    Firmy, które już nabyły takie nieruchomości po wprowadzeniu takiego prawa, byłyby prawnie zmuszone do przymusowej sprzedaży (pod groźbą wywłaszczenia), czyli musiałby zatem wystawić do sprzedaży wszystkie swoje mieszkania (po cenach nie przekraczających limitów ustawionych systemowo) lub notarialnie przepisać takie mieszkania na członków swoich rodzin.

    I nie mogliby przepisać takich mieszkań na „słupy”.
    To musiałoby być osoby z rodziny lub alternatywnie sprzedaż rynkowa.

    Firmy zatem nie mogłyby kupować mieszkań na wynajem, a mogłyby jedynie kupować nieruchomości na działalność hotelową dla swoich pracowników lub hotelową gospodarczą lub właściciele firm mieszkania na siebie, ale nie na firmę.

    W kontekście wykupienia mieszkań na działalność hotelową i z uwagi, że taka działalność nie powinna być uciążliwa dla mieszkańców, to zgodę na taką opcję powinna wyrazić wspólnota mieszkaniowa.

    To eliminowałoby przykład kupienia nieruchomości
    i dzielenia jej na tokeny, czyli na cząstki, jak to zrobił w Warszawie pewien giełdowy spekulant.

    Powyższe działania i zmuszenie do sprzedaży mieszkań wielkie firmy i fundusze, po ich realnej wartości korelującej z siłą nabywczą pieniądza, uwolniłoby wiele mieszkań, które stoją obecnie puste, bo wielu bogaczy potraktowało je jako inwestycję. (Jako formę alternatywnych sztabek złota)

    Uważam jednak, że mieszkanie ma być dla Polaków, bo to nie jest samochód, że można ich mieć dziesiątki lub tysiące.

    Mieszkania są ograniczone terenem, dostępnością szkoły, szpitala, stacji metra i nie może być tak, że bogacz z zagranicy będzie sobie mroził w Polsce pieniądze kupując nieruchomości, a Polacy będą dojeżdżać do pracy z peryferiów miasta, bo większość mieszkań jest pustych, bo stanowi zabezpieczenie kapitału bogacza.

    I mieszkanie nie jest prawem!
    Mieszkanie jest towarem, który jednak ze względu na ograniczenia terenu, urbanistyki musi być regulowane przez państwo jako właściciela tego terenu zwanego Polską.

    Mojego pomysłu jednak nikt nie zrealizuje, bo mało ludzi w polityce myśli o dobru ludzi bardziej niż o sobie. Z tego tytułu korci mnie czasem, aby iść do polityki i zawsze daję sobie na wstrzymanie, bo wiem, że sam bym nic nie zmienił.

    6
    3 Komentarze
    • Podziwiam twój wysiłek intelektualny, zwłaszcza, że zdajesz sobie sprawę, że o obecny (nie)rząd Tuska nie spieszy się do rozwiązywania jakichkolwiek społecznych problemów, bo zajmuje się realizacją wytyczonych im celów przez szefostwo w Brukseli/Berlinie. Problem z dostępem do mieszkania przez młodych będzie więc narastał, aż rozwiąże się w sposób naturalny, demograficzny. Wówczas puste mieszkania zasiedlą nielegalni migranci, a polskie społeczeństwo będzie ponosiło z tego powodu koszty. Obym się mylił.
      ps. Myślę, że powinieneś wystartować w wyborach samorządowych w Warszawie.

      1
    • Popieram. Te ograniczenie cen (automatyczne by wyeliminować groźbę korupcji ) musialoby iść w parze z tym, co piszesz dalej, a więc ograniczenie zakupów przez obcokrajowców. Bo niskie ceny mogłyby spowodować masowe zakupy zagraniczne.

      1
      • @chicku dokłądnie tak, taki pomysł musiały iść razem w całości. Dla takiego pomysłu może i poszedłbym jak Kukiz do polityki szukając opcji, która taki pomysł zrealizuje. Ale wpier trzeba mieć niezależną platformę komunikacji, aby nie być zależnym od Facebooka.

        2

Ostatnie posty

Fizyka kwantowa, a zmiany na naszej planecie.

Dlaczego tak ważny dla Polski jest CPK?

Zaplanowana dyskredytacja Orlenu?

To wszystko było jednak zaplanowane

Dlaczego temat aborcji wciąż budzi tyle emocji?

Chiński przepis na gospodarczy sukces!

Analiza powybrocza

Czy w czerwcu czeka nas zmiana?

Czy polityk może mówić to, co myśli?

Ciekawostki na temat naszej planety

Może jednak nie wszystko jest stracone

Ciepło, ciepło, a będzie coraz cieplej.

Pracownicy kopalni pomagają schronisku dla zwierząt.

Pomysł na rozszerzenie programów typu 500+

Co się stało z kulturą w Polsce?

Podwójne znaczenie daty 4 czerwca

Trudno nie wierzyć w nic

Czym dla Ciebie jest szczęście?

Niewinne słowa

W jaki sposób dostał się grafen do naszych organizmów

Polskie lasy w całości pochłaniają motoryzacyjną emisję CO2

Technologia, która przyczyni się do regresu cywilizacyjnego?

czy Polacy chcą nadal być w takiej UE

Na czym polega militarna pomoc

Dlaczego szkalujący JPII film jest kłamliwy i niebezpieczny?

To nie nasza wojna?

De mortuis aut bene aut nihil

O co właściwie chodzi z tymi świerszczami?

Dlaczego chcą nam zabrać gotówkę?

Czas na nową Unię?

UE zezwala na dodawanie świerszczy do pożywienia

Farmy wiatrowe zmieniają klimat?

Tożsamość narodowa

Wszystkie maski spadły

Poziom cen paliw w Polsce na tle Europy

Co wpływa na poziom cen paliw w Polsce?

Aplikacja Polski Fejs na telefony

Teza, której obrona zapewnia wieczne finansowanie.

Jak opłacani eksperci wpływają na opinię publiczną

Jaki jest prawdziwy miks energetyczny UE?

Czy samochody elektryczne są rzeczywiście ekologiczne?

Jak manipulują nami media i kto je znów merytorycznie zaorał?

Gdy spotka się muzułmanin z katolikiem

Dla kpiących z katolików

Dlaczego Orlen przejmuje PGNiG?

Czy to rzeczywiście jest wolny wybór?

UE grozi, że zablokuje wszystkie środki Polsce?

Na temat współczesnych paradygmatów

Kiedy ceny maleją, a kiedy rosną?

Czy sprzedaż broni jest etyczna?

A może się z nami napijesz? – nie, dziękuję!

Co z tym ONZ?

Podsumowanie Ogólnopolskiego Finału Żeglarskich Lig Regionalnych

Zamieniliśmy sowieckie czołgi na amerykańskie Abramsy

Baltic Pipe miał być rzekomo pusty…

Na temat wprowadzonego embargo na rosyjski węgiel

Dzisiejsza Targowica

Na temat przekopu Mierzei Wiślanej

Dlaczego musimy importować węgiel?

Jak zostałem wicemistrzem Trójmiejskiej Ligi Żeglarskiej

Jak sondaże wpływają na zmianę zdania polityków.

Czy należą się nam reparacje po II WŚ?

Relacja z koncertu Chwała Mu

Czym jest depresja i jak sobie z nią poradzić

Analiza przyczyn inflacji i podjętych działań przez NBP

Zaćmienie Faraona

Ekonomiczny sztorm

Co tak właściwie wywołało dzisiejszą inflację

Absurdy Polskie…

Czy poprzez to, że ponosimy obecnie ogromną cenę niesionej pomocy wychodzimy na tym coraz gorzej? 

Czym jest ideologia na literkę L….?

Prośba do narodu Ukrainy.

Historia lubi się powtarzać

Czy dogmat o nieomylności Papieża dotyczy każdej wypowiedzi

Społeczeństwo zdominowane przez „równość”

Jak korzystać z Polskiego Fejsa?

Papież – też człowiek

Brałem udział w debacie

Przyczyny wojny

Końcowy Raport „Komisji Antoniego Macierewicza”

Słowa wojennego oburzenia – analiza obecnej sytuacji.

Wspieraj Polskiego Fejsa.

Jak zarabiać na Polskim Fejsie

Zasady konkursowe – regulamin nagradzania.

Czy korzyści przewyższają ryzyko?

CZY PO SZCZEPIENIACH W POLSCE RZECZYWIŚCIE ZMNIEJSZYŁ SIĘ WSPÓŁCZYNNIK ŚMIERTELNOŚCI W STOSUNKU DO ILOŚCI ZAKAŻEŃ?

Czy można zmusić pracodawcę, aby izolował niezabezpieczonego pracownika

UE ostrzega, że kolejne dawki zabezpieczenia są niekorzystne dla odporności.

Wybieleni

Premiera muzycznego prezentu i spotkanie Wigilijne na żywo.

Mario, czy już wiesz

Kup Bitfejsy

Sztuczna Inteligencja Polskiego Fejsa

Czy wiecie, że 95 % CO2 emituje w sposób naturalny nasza planeta?

Media