Na temat wprowadzonego embargo na rosyjski węgiel

Embargo

Wielu krzyczy dzisiaj, że Premier Morawiecki wprowadził embargo na rosyjski węgiel, cztery miesiące przed Unią Europejską pozbawiając tym samym Polaków węgla. Cóż za kuriozum, skoro to nie sam Morawiecki, a 96% posłów Sejmu (dokładniej 445 posłów) wybranych przez Polaków, wysłuchawszy się w głos swoich wyborców, którzy w tamtym czasie nie zgadzali się na dalsze importowanie „krwawego węgla” z Rosji, 7.04.2022 zagłosowało w naszym imieniu za przyjęciem ustawy sankcyjnej, która umożliwiła zamrażanie majątków osób i podmiotów wspierających Rosję i wprowadzenie embarga na import węgla z Rosji.

Czy wiecie, że nikt z głosujących tego dnia posłów w Sejmie nie był przeciw⁉️

Nikt❗️

Przeciw embargu nawet nie byli ci, którzy dzisiaj mają czelność krzyczeć, że to Morawiecki ten węgiel Polakom zabrał! Przecież wstrzymanie się od głosu, nie oznacza bycia przeciw!

Zawsze bulwersuje mnie stosowanie tego typu politycznych manipulacji, ale w tym wypadku barometr hipokryzji pękł!

A na pytanie: czy dobrze, że te embargo zostało wprowadzone? – odpowiem.

Czy mając świadomość tego, że kupujesz auto od złodzieja, dobrze się bedziesz z tym czuł, że zostałeś paserem?

A może wolisz kupić teraz, bo jest okazyjna cena, a już kolejnych nie zamierzasz kupować?

Przecież nie da się potępiać agresji Rosji na niepodległy kraj i zarazem dalej robić strategiczne interesy z agresorem i zaborcą naszego sąsiada.

Z powyższego wypływa wniosek jeden.

To atak Rosji na Ukrainę jest powodem dzisiejszych problemów gospodarczych nie tylko z węglem.

To jest niestety cena za to, czy chcemy afirmować naszym hipotetycznym zakupem skradzionego samochodu działania złodzieja, czy takiego złodzieja potępiamy i brzydzimy się kupować od niego cokolwiek, nawet w niższej cenie.

Oczywiście istnieją inne argumenty na temat zamykania kopalni i likwidacji polskiego węgla, ale tylko przypomnę, że to nie obecny rząd o tym zadecydował!

Owszem obecnie rządzący, chyba jak każdy rząd w historii Polski ma na koncie swoje trafne i mniej trafne decyzje, ale będąc uczciwym w ocenie, nie można tego rządu oskarżyć o to, że do dekarbonizacji Polski doprowadził.

Wręcz przeciwnie, ten rząd próbował tylko opóźniać to, do czego zobligował Polskę Donald Tusk, który w 2008 podpisał pakt klimatyczny zobowiązujący Polskę do gwałtownego zmniejszenia emisji CO2 do 2020 roku.

Osobiście nigdy tego temu ugrupowaniu nie wybaczę, bo wiedziałem jakie będą konsekwencje tych złych decyzji w przyszłości i niestety nie pomyliłem się. 😞

Następnie ten pakt klimatyczny potwierdziła Pani Ewa Kopacz w 2014 roku, która wówczas zapewniała, że cena za energię w 2020 nie wzrośnie.

I co się stało?

Wzrosła, bo ceny za emisje wzrosły trzykrotnie!

Dzisiaj widzimy właśnie konsekwencje strategicznej decyzji podejmowanej przez rząd PO-PSL odchodzenia od węgla, które dzisiaj spotęgowała wojna na Ukrainie.

Owszem obecny rząd mając związane ręce decyzjami poprzedników miał jedno wyjście.

Mógł wyjść z Unii, czego nie chce większość Polaków.

Dlatego nie mając innego wyjścia, wynegocjował jak najdłuższe wydłużenie tego okresu dekarbonizacji do 2049.

I właśnie z tego tytułu różne zielone pakiety powstawały, aby mieć jakiekolwiek karty negocjacyjne w UE, aby opóźniać te pierwotne decyzje rządu Donalda Tuska.

🌿 Oczywiście nie mowię przy tym, że tylko węgiel i koniec. Chodzi bardziej o to, że można rezygnować z węgla wówczas, gdy ma się działającą efektywnie energetyczną alternatywę.

Dlatego prawda jest taka, że to poprzednicy zobowiązali Polskę do likwidacji kopalni i pełnej dekarbonizacji. PiS w tej sprawie został postawiony pod ścianą i nie mając wyjścia niestety musiał przygotować i zaplanować proces likwidacji kopalni i odchodzenia Polski od węgla.

I mimo, że obecna ekipa próbowała ten proces spowolnić, to zostając w Unii nie mogła go powstrzymać.

Dzisiaj pozostaje już tylko nadzieja, że większość Polaków poprzez niską temperaturę, na tyle schłodzi swoje polityczne poglądy, że się z takiego obecnego kształtu Unii Europejskiej trochę „wyleczy”.

W tym miejscu przypominam również to, o czym już wcześniej pisałem, że Chiny dziennie wydobywają 12 mln ton węgla i spalają dziennie 8 milionów ton, realizując w większości zamówienia produkcyjne Unii Europejskiej. Dla porównania Polska wydobywa około 55 milionów ton, ale rocznie! Zatem Chiny w ciągu tygodnia wydobywają więcej węgla, niż Polska przez cały rok.

Zaznaczam również, że mimo, iż Chiny z roku na rok zwiększają spalanie węgla, to nasza planeta

i tak w 95% sama naturalnie emituje CO2 i jego ogromne ilości również sama pochłania.

Polecam poczytać mój post na ten temat – Zaćmienie Faraona, gdzie dokładnie wytłumaczyłem proces sprzężenia zwrotnego.

Przypominam również, że istnieje dzisiaj technologia, która potrafi eliminować SMOG powstający ze spalania węgla. I właśnie dlatego nowoczesna technologicznie Japonia planuje obecnie budowę, wielu nowoczesnych elektrowni węglowych.

Polacy – ocknijmy się z tego szaleństwa, wspieranego przez pieniądze Rosji, które trafiały właśnie do różnych „ekologicznych” fundacji, aby rypać nam w głowach i uzależnić energetycznie UE od Rosji.

Ocknięcie można zacząć od udostępnienia tego postu.

Z serdecznym uśmiechem, tak jak na załączonym zdjęciu, wszystkim za pomoc w uświadamianiu Polaków z góry dziękuję.

Udostępnij ten post
Oceń tekst:
00
1 Komentarz
  1. dla mnie kuriozum w obliczu braku węgla jest nie otwarcie naszych kopalni i nie wydobywanie surowca , który mamy pod ręką !

Zostaw komentarz