Organy regulacyjne Unii Europejskiej ostrzegły, że częste dawki zabezpieczeń przypominających. mogą niekorzystnie wpłynąć na odpowiedź immunologiczną i mogą być niewykonalne.
Według Europejskiej Agencji Leków powtarzane dawki przypominające co cztery miesiące mogą ostatecznie osłabić odpowiedź immunologiczną i osłabić ludzi.
Zamiast tego kraje powinny zostawić więcej czasu między programami przypominającymi i powiązać je z nadejściem zimnej pory roku na każdej półkuli, zgodnie z planem wyznaczonym przez strategie szczepień przeciwko grypie, podała agencja.
Porada pojawia się, gdy niektóre kraje rozważają możliwość zaoferowania ludziom drugiej dawki przypominającej, aby zapewnić dalszą ochronę przed narastającymi infekcjami omikronowymi. Na początku tego miesiąca Izrael stał się pierwszym krajem, który zaczął podawać drugą dawkę przypominającą lub czwarty dawkę osobom powyżej 60. roku życia.
Wzmacniacze „można zrobić raz, a może dwa razy, ale nie jest to coś, o czym myślimy, że powinno się je powtarzać bez przerwy”, powiedział Marco Cavaleri, szef ds. biologicznych zagrożeń dla zdrowia i strategii szczepień w EMA. „Musimy pomyśleć o tym, jak możemy przejść z obecnej pandemii do bardziej endemicznej”.
Organ regulacyjny UE powiedział również podczas briefingu, że doustne i dożylne leki przeciwwirusowe, takie jak Paxlovid i Remdesivir, utrzymują swoją skuteczność przeciwko omikronie. Agencja poinformowała, że najwcześniej w kwietniu może zatwierdzić nową szczepionkę skierowaną na konkretny wariant, ponieważ proces ten trwa około trzech do czterech miesięcy. Niektórzy z największych na świecie producentów szczepionek powiedzieli, że chcą wyprodukować szczepionki, które mogłyby być ukierunkowane na nowe warianty.
Żródło:
Giuseppe-Pilato
To nie jest szczepionka tylko preparat genetyczny!
Łukasz
Głos rozsądku w tym szaleństwie
Paweł Grudziński
Z całym szacunkiem ale nie rozumiem. Mam rozumieć, że lepiej jest w ogóle nawet w minimalnym stopniu nie chronić się przed wirusem poprzez szczepienie? Sam pomimo zaszczepienia się mam pewne wątpliwości ale wolę się zaszczepić bo boję się znów bolących płuc i ciężkiego oddechu. Przechodziłem łagodnie ale to nie znaczy, że mam się nie chronić z tego powodu. Czy szczepionka jest w pełni bezpieczna to chyba się okaże za kilka lat. Pewne jest, że te szczepionki powstały z myślą o ratowaniu życia dla najbardziej narażonych (i dla chętnych którzy przechorowali łagodnie ale nie chcą znowu przechodzić katorgi z gorączką, bólem głowy, bólem płuc, kaszlem itd). Natomiast nie ma żadnej pewności, że jakieś amatandyny i inne pomagają przejść chorobę łagodnie. Ja właśnie jestem przeciwnikiem eksperymentalnego brania leków które ewidentnie nie zostały stworzone w tym celu ani nie ma badań nad ich skutecznością (nawet jeśli są od tej reguły jakieś wyjątki). Nawet jeśli część ludzi zachwalają pewne leki to nie znaczy, że są one pewniejszym lekarstwem niż szczepionka.
Również nie chcę się szczepić do końca życia bo tutaj podzielam wątpliwości czy aby to jest bezpieczne. Ale powtarzam, jestem za szczepieniami. Nie wiemy ile trwa odporność pochorobowa a ile poszczepionkowa.
Ania
Oczywiście każdy ma wybór,ja dzieci nie szczepie od 4l już wogole, ponieważ mieliśmy duży problem z córką po przyjęciu szczepionki,z drugą również…dzieci nie chorują i czują się teraz bardzo dobrze
A czy szczepionka na covid jest przebadana
AdamNowak
Dotychczasowe doświadczenia pokazują, że nie ma nawet porównania między odpornością pochorobową, a po szczepionce. Odporność po przechorowaniu bije na głowę tę, po szczepionkach.
Ania
Oczywiście
Przemysław
dla mnie za dużo tu wątpliwości i kombinowania , w tym przez producenta, jak brak odpowiedzialności
Ania
Ogólnie nikt nie chce ponosić odpowiedzialności,tak właśnie było z moją córką,pani doktor mi kazała podpisać że na swoją odpowiedzialność szczepie,więc zamknęłam drzwi do gabinetu i wyszłam Od czterech i pół roku nie byliśmy u lekarza
Przemysław
a ja bym im papier kazał podpisać ,że nakłaniając mnie do tego biorą na siebie odpowiedzialność za moje zdrowie i życie z odpowiedzialnością karną włącznie !
Ania
👏
Jerzy-Porwol
Dokładnie, tylko nikt takiej odpowiedzialności nie podpisze. Natomiast w przypadku poważnych negatywnych następstw poszczepiennych, nie będą chcieli przyjąć zgłoszenia, stawiając coraz to nowe przeszkody mniej czy bardziej formalne, po zmanipulowanie przyczyny powikłań.
Zakłamaną presją i wieloma absurdami, po różne twierdzenia i domysły „naukowców”, niepoparte żadnymi naukowymi publikacjami, manipulacja cząstkowymi badaniami naukowymi, na pewno podważają zaufanie u każdego rozsądnego.
Co innego, jeżeli uczestnictwo w eksperymencie szczepień było w pełni świadome i z poświęceniem dla, …no właśnie, dla kogo lub czego?
Roman
Jak sam pan pisze, że pewne jest że szczepionki powstały dla ratowania ludzkiego życia więc proszę się nie obawiać o następne na pewno panu nie zaszkodzą, a wręcz pomogą
wanda-wisniewska
A ten preparat jest przebadany?bo to nie jest szczepionka,tylko tak nazwana,bo nie było czasu na dokończenie badań.
Irena-Rozmarynowicz
Hm ja już mam męntlik w głowie acz teraz będę miała w styczniu 3.dawke a i tak miałam kowida tuż przed świętami, więc co o tym sądzić?
Mrsdopplerowa
Oznaczyć poziom przeciwciał- jeśli wysoki to się nie szczepić?
Ania
Szczepionki nie chronią przed chorobą,podobno tylko przechodzi się łagodnie
Roman
Pani Aniu o jakiejś szczepionce pani mówi?
Ania
O wszystkich szczepionkach…
Przemysław
Podobno….
wanda-wisniewska
A ten preparat jest przebadany?bo to nie jest szczepionka,tylko tak nazwana,bo nie było czasu na dokończenie badań.
Przemysław
w tak krótkim czasie to ja wątpię
AdamNowak
Ja bym się mocno zastanowił nad sensem i bezpieczeństwem tego szczepienia.
Ania
Dokładnie
Przemysław
Adamie ja powiedziałem jednej osobie w pracy tak … skoro nikt za to odpowiedzialności nie bierze nawet sam producent to ja dziękuję
Ania
Niestety, zniszczą układ odpornościowy