Dlaczego jeszcze nie wszystko jest przesądzone?
Jeżeli Prezydent zdecydowałby się przedstawić ustawę w trybie prewencyjnym, Trybunał Konstytucyjny musiałby wydać opinię w tej sprawie najpóźniej do końca marca. Natomiast, kiedy ustawa jest zgłaszana w trybie następczym, Trybunał nie ma już narzuconego ustawowo terminu na ocenę, czy ustawa budżetowa mogła być nazywana ustawą.
Co to implikuje?
Jeśli w nadchodzących wyborach samorządowych 4,5% elektoratu 3 Drogi, zaniepokojonego obecną sytuacją rolników, zdecyduje się oddać głos na Konfederację, oznacza to, że Koalicja 13 Grudnia otrzyma ostrzeżenie za utracone zaufanie Polaków. Budzi to nadzieję na zmianę, na lepsze jutro.
Szczególnie scena, w której „milicja” znieważa biało-czerwoną flagę i „glanuje” nieagresywnego protestującego, stanie się symbolem stopniowego upadku tej Koalicji
Warto pamiętać, że obecna koalicja przewodzi zaledwie 4,5-procentową przewagą, zdobytą głównie dzięki poparciu z obszarów pozamiejskich. Przewaga ta wynika nie tylko z kampanii wyborczych, ale także z głosów rolników.
Jeżeli więc Prawo i Sprawiedliwość (PiS) w nadchodzących wyborach samorządowych utrzyma zbliżony do dotychczasowego wynik, a Konfederacja zyska na popularności kosztem 3 Drogi i niezadowolonych rolników, to Koalicja 13 Grudnia, która atakuje i używa gazu przeciwko Polakom na ulicach, ostatecznie otrzyma ostrzeżenie.
Czerwoną kartkę może otrzymać w wyniku dalszego ciągu wydarzeń, gdyż w kwietniu, maju Trybunał Konstytucyjny prawdopodobnie zajmie się ustawą budżetową, stwierdzając, że Prezydent nie miał prawa jej podpisywać z powodu błędów proceduralnych. (Uwięzienie posłów, którzy formalnie nie mogli stracić swojego mandatu poselskiego i immunitetu)
W takim scenariuszu, Prezydent nie będzie miał wyboru i będzie zmuszony do skrócenia kadencji Sejmu. Jest bowiem wielce prawdopodobne, bo Wyrok Trybunału Konstytucyjnego potwierdzi, że Sejm nie przedstawił ustawy budżetowej w konstytucyjnym terminie do końca stycznia, a podpis Prezydenta straci znaczenie, gdyż został oddany na dokumencie, który konstytucyjną ustawą budżetową nie był.
W celu ograniczenia kosztów organizacji wyborów, Prezydent prawdopodobnie w takiej sytuacji zdecyduje się na ogłoszenie ponownych wyborów parlamentarnych razem z wyborami do Parlamentu Europejskiego. Tym samym zakończy się era fałszywych obietnic, gdyż nie będzie można już kontynuować kampanii opartej na nieprawdzie, że Koalicja jest partią uśmiechu i miłości.
Teraz, gdy wszystkie maski opadły, a działania „milicji” tylko podsycają gniew rolników, możemy być świadkami upadku tej zbudowanej na iluzji konstrukcji. Choć jeszcze istnieje szansa na ocalenie tonącego koalicyjnego statku, to eskalacja niepokojów społecznych sugeruje, że bardziej ten statek nabiera wody.
Hildegarda
to jest dobre na ten moment a co jesli ten rzad obali TK ? Rozmowy juz byly w Sejmie
IzaSiem-a
Też się obawiam tego, że do kwietnia rząd obali TK…
Jakub
Zgadza się trzeba pokazać tą żółtą kartkę podczas wyborów samorządowych, tylko do tego jest potrzebny bardzo ważny czynnik społeczny jakim jest ŚWIADOMOŚĆ, której w naszym społeczeństwie jest poprostu brak i tu mam ogromną nadzieję że się mylę.
AB
Nie mylisz się. Jest bardzo prawdopodobne, że wielu ludzi zostanie w domu i nie weźmie udział w wyborach. Ludzie mają już dość, powoli przestają wierzyć, że chodzenie na wybory ma jakiś sens.
Anula
Ale czy teraz sobie tymi swoimi nieprawnymi uchwałami jak robią co chcą, to mogą pogonić TK na swoją korzyść?Oby było jak Pan zawsze gdyba, bo to ma pozytywne skutki.
Radosław Kordowski
Oby
Sylwia
Oby ludzie przejrzeli na oczy
Ania
@sylwia-teresa oby
Jakub
Czytając ten tekst zrobiło mi się cieplej na sercu, ale chłodna głowa mówi mi, że jeżeli by do tego stanu rzeczy doszło to na końcu stawiający krzyżyk na kartach wyborczych zdecydują. I tu wielką nadzieją w ludziach, że się obudzą.
Radosław Kordowski
To wszystko może się jeszcze zmienić. Dlatego tak ważne jest pokazanie żółtej kartki w wyborach samorządowych.
Jakub
Zgadza się trzeba pokazać tą żółtą kartkę podczas wyborów samorządowych, tylko do tego jest potrzebny bardzo ważny czynnik społeczny jakim jest ŚWIADOMOŚĆ, której w naszym społeczeństwie jest poprostu brak i tu mam ogromną nadzieję że się mylę.
Jan
Nie liczyłbym na prezydenta Andrzeja Dudę, dla którego w obecnej sytuacji zagrożenia wojennego ważniejszy jest wewnętrzny spokój a nie polityczne zamieszanie grożące wojną domową. Liczę raczej na rozpad obecnej koalicji rządzącej, bo powodów do kłótni w koalicji, którą łączy antyPiS jest coraz więcej. Obecnie trzeba się zmobilizować i w wyborach samorządowych poprzeć tych kandydatów, którzy nie reprezentują obecnej władzy, są z poza ugrupowań: KO, PSL, Polska2050, Lewica.
Radosław Kordowski
@eljot60 Janie ale Prezydent nie będzie miał wyjścia, jeśli TK stwierdzi, że nie podpisał ustawy budżetowej, bo taka nie wpłynęła do Niego. To już wynika wprost z Konstytucji. Nie ma możliwości prawnej, aby po takim wyroku nie było skrócenia kadencji Sejmu, no chyba, że Prezydent chciałby złamać Konstytucję.
Jan
Mogę sobie wyobraził reakcje rządu Tuska po orzeczeniu TK w sprawie ustawy budżetowej i innych ustaw, które prezydent skierował do TK – uznają owe orzeczenia za nie rodzące skutków prawnych, powołując się na opinie, że TK nie jest Trybunałem Konstytucyjnym. To ich metoda. Decyzję prezydenta o rozwiązaniu sejmu też uznają za nie rodzącą skutków, bo opartą o orzeczenie TK, którego nie uznają. Ale to jest przed nami, więc wkrótce się przekonamy jak będzie. Dziś skupmy się na tym co jest zależne od nas – wyborców.
Radosław Kordowski
@eljot60 jeśli Prezydent podejmie decyzję na podstawie wyroku TK, to Koalicja jeśli nie będzie chciała iść do wyborów, to znak, że jest już dyktaturą i się boi, że straci władzę. Będą wówczas jeszcze większe protesty.
Jan
@radek Obserwując to co się dzieje odnoszę wrażenie, że koalicja rządząca jest dyktaturą i już boi się stracić władzę. Protesty sama prowokuje i je pacyfikuje, bo pewnie chce zastraszyć większość, a z mniejszością się nie liczy.
Radosław Kordowski
Zgadzam się, ale obawiając się wyborów tylko potwierdzi, że demokracja się skończyła, a Polacy na to są bardzo czuli.
Snatch
Pytanie czy Tusk i jego ekipa odda wladzę widząc co robią może być różnie:(((
Romo
Nadzieja to dobre słowo. Czy jest szansa że tak się stanie? Wątpię. W samorządach powstały jak grzyby po deszczu różne ugrupowania z ludźmi z KO którzy byli i są w PO-KO ale nie chcą być kojarzeni z tym NieRządem byle zostać przy korycie i urwać parę głosów. Społeczeństwo też pokazało że jest ślepe i głupie. Ludzie pomyślą że to jest coś nowego i będą głosować na te same osoby tylko że pod nowym szyldem. Obecny NieRząd nie odda władzy tak łatwo, czekali na to 8 lat , są przy korycie , wiedzą że drugiej szansy nie dostaną i mają maksymalnie 4 lata. Łamią prawo i będą łamać i tutaj nawet Prezydent RP nic nie zrobi. Na chwilę obecną nawet w policji nie ma oparcia która nie ma kręgosłupa moralnego i sprzedała się za parę zł. Jedynie Wojsko Polskie to niewiadoma karta.
IzaSiem-a
Wojsko – niewiadoma? Tylko dla cywili, którzy nie mają znajomych w wojsku. Dla mnie – wiadoma. Większość glosowała na KO, pomimo tego,że im się to zwyczajnie nie opłacało. Tam też jest mnóstwo niemyslących logicznie ludzi. Kasa, kasa, kasa i… Głupota. Ot, co.
Tylko Polska
Na pewno pokłócą się o aborcję. Dziś była konferencja Hołownii, przerywana przez krzyki aktywistek ze Strajku Kobiet. Może się wyłamać Lewica, ale czy to coś da? A poza tym i tak w innych sprawach, nawet jeśli koalicja by się rozsypała, będą głosować tak samo.
AnnaMaria
Mam nadzieję, że ta analiza się potwierdzi
Radosław Kordowski
Też mam taką nadzieję.