• Zdjęcie profilowe Radosław Kordowski

    Radosław Kordowski zamieszczony w temacie Historia

    Data publikacji: 8 miesięcy, 2 T temu

    To jest bardzo dobry historycznie post, który każdy powinien przeczytać. Każdy!
    Bo bardzo dobrze uzasadnia, że działania UPA przerodziły się w działania przypominające holocaust, bo dotyczyły wszystkich (nie tylko Polaków), którzy nie byli czystymi Ukraińcami „jak szklanka”. Jednakże w tej całej analizie brakuje mi tylko perspektywy dzisiejszych Ukraińców, którzy nie mają pojęcia o takiej historii i dlatego ulegają często agenturalnej rosyjskiej manipulacji. Tak jak kiedyś Ukraińcy ulegali agenturze niemieckiej.
    Nie mają też pojęcia, że ideologia banderyzmu, której społeczeństwo niestety uległo, de facto niczym nie różniła się od ideologii nazistowskiej.

    W tekście jest jednak mały błąd sugerujący, że Lwów należał do Polski przez 600 lat, a prawda jest taka, że należał jedynie od 1349 do 1772, czyli 423 lata, bo w 1772 był I rozbiór Polski, czyli od tego czasu Lwów już nie należał do Polski. Kolejnych 21 lat istnienia Lwowa w Polsce po odzyskaniu niepodległości już nie liczę, bo moment buntu Ukraińców, aby Lwów nie stawał się ponownie częścią Polski wystąpił w 1918 roku.

    Ponadto chociaż jak zaznaczam tekst jest świetny, to brakuje w tym poście jeszcze doprecyzowania, że Wołyń (od unii lubelskiej) należał do Polski jeszcze krócej, bo przed odzyskaniem niepodległości jedynie przez 244 lata i przed 1921 był pod wpływem Rosji, gdzie Polacy tam stanowili mniejszość, a jeśli chodzi o Język i tradycję, to Ukraińcom było tam bliżej do Rosji, niż do Polski.

    To niby szczegół, ale dosyć istotny, aby zrozumieć, że dużo łatwiej było Banderze sugerować Ukraińcom, że muszą się wyzwolić z pod zaboru „Lach” i szczególnie brakuje kontekstu tego, że te wyzwolenie się od „Lach” było podsycane zaraz po odzyskaniu naszej niepodległości już w 1918, a nie dopiero w 1941.

    Dlatego Ukraina wykorzystując fakt, że Polski też nie było na mapie przez 123 lata, to również chciała w tym samym czasie na tej mapie zaistnieć i uzyskać niepodległość.

    Ponadto brakuje jeszcze kontekstu, że wielu Ukraińcom bardzo dobrze było pod zaborem Austrii i Rosji. To nie jest tak, że oni tęsknili za niepodległością Polski. Nie, ich nasza narodowa niepodległości nie interesowała, dlatego byli łatwo i instrumentalnie wykorzystywani przez naszych zaborców. A później jak słusznie zauważył autor szkoleni przez nazistów.

    Jednak tego kontekstu lat 1918 w tym świetnym tekście nie ma, a to był główny ogień na którym Bandera grzał swoją ideologię.

    Nie da się bowiem wybudować ideologii, jeśli nie będzie rezonowała w danym społeczeństwie.

    I niestety banderyzm miał dużo miejsca na to rezonowanie. Na tej zasadzie łatwiej było tłumaczyć prostym Ukraińcom konieczność tych okropności, bo tłumaczyli to sobie tym, że walczą o niepodległość. Wypaczyli przez to wszelkie ludzkie odruchy, traktując Polaków gorzej niż zwierzęta. Jeśli ktoś nie lubi czytać, to powinien chociaż obejrzeć film „Wołyń”.

    Należy jednak zauważyć, że w odezwie Bandery w 1941 roku była konieczność wysiedleń, a nie straszliwych mordów, jakich dopuszczali się mordercy z UPA. W tej odezwie przecież nie było nic o zabijaniu dzieci widłami. Gdyby taki był zamiar, i takie wezwanie, to do tak masowych i okrutnych mordów jakie były w 1943 dochodziłoby już w 1941 roku.
    I chociaż w 1941 też były zbrodnie, bo Bandera był bandytą, to jak podają historycy czegoś tak okrutnego jak w 1943 nie świat chyba jeszcze nie widział. W innym poście autor świetnie pokazuje kontekst jak ewoluowała agresja UPA. Stawali się coraz bardziej bezwzględni i tego apogeum było ok odkryciu mordów w Katyniu i ukrywanych ich przez społeczność międzynarodową. W ten sposób dowódcy UPA pomyśleli, że mordy na Polakach też da się ukryć i dopuścili się czynów, których chyba nikt nie był w stanie sobie wyobrazić, że można zrobić z drugim człowiekiem. I to autor świetnie podsumowuje w innych swoich postach.

    I chociaż tekst jest bardzo precyzyjny i obszerny, to jeszcze zabrakło mi ponownego wspomnienia o tym, że największy ludobójca odpowiedzialny Dmytro Kljaczkiwskyj, który odpowiada za mordy na Wołyniu nigdy nie był bliskim współpracownikiem Bandery. Nie ma jednak o tym zbrodniarzu ani słowa, co jest dla mnie najbardziej dziwne, bo to przecież on jest bezpośrednim odpowiedzialnym za to co czyniono z Polakami na Wołyniu. Wspomnienie jest jednak w innym poście autora, tutaj jednak zabrakło, a trzeba o tym ciągle mówić.

    Bo Kljaczkiwskyj był wręcz konkurencją Bandery, który chciał przejąć jego schedę i pokazać, że jest bardziej zdeterminowany i okrutny niż mógłby sobie wyobrazić to sam Bandera przebywający w Obozie Koncentracyjnym w tym czasie.
    W poście jest tylko wspomnienie o Szychewiczu odpowiedzialnym za mordy w Galicji, jako wcześniejszym bliskim współpracowniku Bandery. Brakuje jednak wzmianki, że historycy nie znaleźli żadnych brutalnych rozkazów Bandery z lat 1942-43, mimo, że inne takie rozkazy UPA w tym czasie w wersji papierowej ocalały.

    Co oczywiście nie tłumaczy moralnej odpowiedzialności Bandery za stworzenie ideologii banderyzmu, jednak ideologia nie opierała się na zachowaniach nieludzkich, lecz na konieczności wysiedleń Polaków i innych, którzy nie byli Ukraińcami.

    A wspomniany słusznie brak potępiania tych czynów przez Banderę może mieć też kontekst taki, że gdyby je potępił, sam zostałby przez UPA potępiony i straciłby możliwość współdziałania z nimi w późniejszej walce z Sowietami i NKWD.

    Brak potępiania zarazem nie musi świadczyć o tym, że prywatnie musiał zgadzać się z taką formą okrutnej przemocy.

    Bo przecież jego wcześniejszy plan wysiedleń przecież nie musiał zamienić się w masowy mord.

    Ale to tylko oczywiście dywagacja, bo tak jak wspomniałem pozostanie dla nas bandytą,
    a tylko kwestią dyskusyjną jest tylko to, na ile bezpośrednio odpowiada za ludobójstwo w 1943.

    W związku z powyższym zabrakło w tym świetnym artykule wspomnienia o wojnie Ukraińsko-polskiej 1918 – 1919, którą ideologię i okrucieństwo banderowców zahartowała.

    Zabrakło wspomnienia, że podczas tej wojny nikt z Ukraińcami się nie pieścił. I dlatego Banderze łatwiej było zjednać ksobie zwolenników. I co istotne ta przegrana wojna przez Ukraińców z Polakami nigdy nie została przez nich uznana.

    To właśnie powodowało, że ich narodowy duch podziemia się tylko wzmacniał i dlatego zbrodnicza ideologia banderyzmu rosła w siłę. Na zasadzie: co nas nie zabije, to nas wzmocni.

    Nic nie dzieje się bez przyczyny.

    Zabrakło też wspomnienia, że Wołyń trafił do Polski dopiero w 1921 roku po traktacie ryskim i pokonaniu bolszewików.
    Było owszem o wojnie z bolszewikami, ale już mało o tym, że siłą włączyliśmy do Polski kolejne ziemie. To nie było tak, że przez 123 lata zaboru rosyjskiego wszyscy tam witali Polaków z otwartymi rękoma. Tak jak już zaznaczyłem, niektórzy ze względu na język, tradycję woleli być pod wpływem Rosji niż Polski.

    I zabrakło najważniejszej informacji i wspomnienia o tym, dlaczego Ukraińcy traktują Banderę jako bohatera za jego służenie w angielskich służbach wywiadowczych MI6 po wojnie, gdzie zginął w 1959 roku z rąk oficera KGB.
    Przecież to właśnie ten fakt dla wielu Ukraińców powoduje, że Bandera był w ten sposób pierwszym Bondem i stał się powojennym bohaterem Ukrainy.

    To dosyć istotny kontekst pozwalający rozumieć dlaczego jest tam tak wielbiony przez niektórych i dlaczego postawili mu pomniki za walkę z komunizmem.

    Przecież dzisiejsze wielbienie bohaterstwa Bandery, nie jest tym samym co wielbienie banderyzmu i nazistowskiej banderowskiej ideologii. Bo prawdziwy banderyzm jest przecież rasistowski, a dzisiaj młodzi Ukraińcy takimi wartościami się na szczęście już nie kierują.

    Dla nich dzisiejszy kult Bandery ma inklinacje anty rosyjskie i patriotyczne.

    Dlatego tutaj ogromną rolę odgrywa teraz agentura rosyjska, która tego typu kult powojennego Bandery określa nazistowskim, bo obecny kult Bandery jest skierowany przeciw głównie Rosji, a nie Polakom.

    Dlatego agentura rosyjska też nas w Polsce nakręca, aby poprzez ciągłe niszczenie grobów żołnierzy ukraińskich walczących z rosyjskim NKWD na ziemiach Polski, kult banderyzmu kierowany był też w naszą stronę. 😞

    Reasumując, nie możemy się zgodzić na złagodzenie wymiarów wołyńskiej zbrodni, nie wolno jej relatywizować i tłumaczyć, że ktokolwiek zasługiwał na taką śmierć i warto przeczytać inne posty autora, który świetnie opisuje historię.

    Reasumując zbrodnia była straszliwa, nieludzka i to nie może podlegać tłumaczeniu!

    Ale zarazem nie możemy się zgodzić na zamknięcie dialogu przez brak zrozumienia drugiej strony i tych wszystkich niuansów o których wspomniałem i zarazem zrozumienia braków historycznej wiedzy u Ukraińców.

    Bo, aby z kimś móc rozmawiać, trzeba znaleźć elementy wspólne do takiej rozmowy.
    A naszym elementem wspólnym jest walka z dzisiejszym odradzającym się komunizmem w UE i jego lewackiej doktrynie.
    https://www.facebook.com/share/yFBEj1YBkg2Bgdts/?mibextid=WC7FNe

    3
    6 Komentarzy
    • @radek Ciężko to zrozumieć, ale też ciężko zrozumieć było nazistów. Hitler wykorzystał to, że w Niemczech była bieda, choć sprowadzili ją sobie sami przez I WŚ, ale on umiejętnie potrafił ludzi zmanipulować i ukierunkować, że winnymi byli np. Żydzi, bo ci mieli smykałkę do biznesu. Tak przynajmniej czytałam. Podobno Hitler w swoich przemówieniach wygadywał brednie, ale ludzie byli wpatrzeni w niego jak w obrazek. Podobno był dobrym mówcą, choć wygadywał brednie. Wołyń właśnie sobie tłumaczyłam, że to było u ludzi pragnienie niepodległości. Choć i tak nie potrafię zrozumieć metod. I wolę sobie tego nie wyobrażać i nie czytać opisu, jak mordowali, bo wtedy budzą się emocje, a one nie są dobrym drogowskazem. Lwowa szkoda, ale gdyby Polska chciała go odzyskać, to ceną byłaby wojna. Śmierć. Powinno więc zostać jak jest. Ciężko jest wyłapać które słowa są agentów a które Ukraińców, bo ostatnio też krążyło, że chcą Przemyśla i Lublina. Ale to też może być fałsz. Ciężko rozdzielić mak od popiołu, prawdę od fałszu. Na pewno Polacy muszą zrozumieć różnice czym jest zwykły pomnik, a czym mauzoleum (w sensie że tam jest ktoś pochowany). Politycy mówiąc o tym, czy po stronie ukraińskiej, czy polskiej, powinni używać odpowiedniego określenia. Ja osobiście jestem za usunięciem pomników ZSRR, Armii Czerwonej (zwał jak zwał), upa (jeżeli jest to tylko pomnik), ale nie likwidować miejsca gdzie są czyjeś szczątki, niezależnie co zrobił za życia. Likwidując, swojego rodzaju cmentarz, stajemy się tymi, którzy blokują ekshumację Polaków i ich godnego pochówku. Jednak uważam, że i tak Ukraina powinna pozwolić na to, bez żadnych żądań. To napędza złe emocje. Można próbować wyjaśnić różnice między zwykłym pomnikiem a mauzoleum. Nawet jeśli potwierdzi się wersja Polaków, w sercach Ukraińców Bandera będzie i tak bohaterem, więc politycy ukraińscy nie muszą się tego bać. Dopóki to będzie między nami stało, będą nieporozumienia, a Rosja będzie wbijać szpilę, dawać między nas klina. Dlatego uważam, że wyjaśnienie Wołynia, ekshumacje i godny pochówek Polaków jest w interesie Ukrainy. Jeżeli plaster odrywa się powoli, to bardziej boli. Jednak też wszelkie takie wyjaśnienia, które pan do nas kieruje, włącznie z rolą Bandery, powinien pan też kierować do Ukraińców.

      1
    • Podstawową sprawą od której trzeba zacząć jest ekshumacja i pochówek szczątków ofiar Rzezi Wołyńskiej na cmentarzach. Ukraina zablokowała rozpoczęte ekshumacje, ale może rząd Tuska coś w tej sprawie zrobi, choć wątpię.
      Dziś mamy znacznie poważniejsze zagrożenia, którymi pilnie powinny zająć się publicyści i politycy, np. zagrożenia związane z centralizacją władzy w organach UE. Jest wiele zagrożeń, które mają realny wpływ na nasze, naszej Ojczyzny dziś i jutro. Niestety obecny rząd premiera Tuska ich nie rozwiąże, raczej przyspieszy groźne dla Polski procesy, które zaplanowano w Berlinie/Brukseli.

      • @eljot60 Bo właśnie te tematy Wołynia, inne tematy są dawane po to, aby odciągać naszą uwagę. To jest właśnie to zaślepianie słońcem. Pamięta pan jak próbowałam to tłumaczyć. Armia UE nie będzie do obrony przed wrogiem, tylko do pacyfikowania walczących ze zmianami. W przyszłości czeka nas znowu rozlew polskiej krwi. Bo nawet jak teraz się słyszy, ja jestem Europejczykiem, to wierzę, że jestem Polakiem w końcu wróci na pierwsze miejsce.

      • @eljot60 nie jestem za tym, by walkę o byt RP w UE przeciwstawiać sprawie wołyńskiej. To nie są zamienne tematy, można z powodzeniem działać na obu kierunkach jednocześnie. co więcej jestem przekonany, że niezałatwienie sprawy Wołynia (pochówków) tylko nas osłabia jako naród. Zmarłym należą się pochówki, tym się różni nasza cywylizacja od cywilizacji sowieckiej, gdzie masowe bezimienne groby były standardem

        1
    • @radek odnośnie Lwowa, to formalnie w czasie zaborów nie należał do Polski, ale wtedy nie należała ani Warszawa, ani żadne inne choćby najbardziej polskie miasto. Lwów formalnie nie był polski, ale można powiedzieć, że był polskim miastem i to jednym 4 najważniejszych, gdzie kwitła kultura i nauka polska, a Ukraińcy stanowili jedynie ok. 15% ludności. Co więcej – należał do Polski od czasów Kazimierza Wlk., ale wcześniej też należał, mianowicie na pewno przed 981, a więc przed pierwszą informacją o jego zajęciu przez Ruś (należał wtedy do plemion zachodniej nie wschodniej Słowiańszczyzny). Oczywiście w szerszym wymiarze nie ma to znaczenia, bo równie dobrze Kraków należał kiedyś do Celtów, ale historycznie warto o tym wspomnieć. Nie ma sensu chyba na siłę skracać polskiego panowania, bo nawet jeśli jakiś obszar politycznie do Polski nie należał, to trzeba zadać sobie pytanie, dlaczego, czy rzeczywiście nie był częścią polskiej kultury, czy nie należał do Polski, ale należał do polskiej prowincji, jak w czasie zaborów? Choć faktem jest, że w obszarach wiejskich we wschodniej Galicji dominowali raczej Ukraińcy, w miastach Polacy, choć oczywiście było wiele polskich wsi. Jeszcze odnośnie propagandy nacjonalistów wśród Rusinów. Pierwotnie ideologia nacjonalistyczna rozwijała się w kręgach inteligenckich i – właśnie – trudno mówić o rozwoju, bo nacjonaliści nie byli w stanie przekonać wielu do swoich racji – do momentu mniej więcej 1930 roku, gdy skierowali ostrze propagandy w stronę ludu – który już był znacznie bardziej podatny na hasla „pozbędziemy się Lachów, to ich majątki będą wasze!” Początek propagandy wśród chłopów to właśnie mniej wiecej 1930, wcześniej nacjonalizm był ideologią wyłącznie inteligencką. Zresztą do propagandy wykorzystano fakt, że II RP pozwalała na kultywowanie ukraińskiej (rusińskiej?) kultury, otwierając sieć ukraińskich domów kultury (jak Proświta), które stawały się właśnie ośrodkami propagandy nacjonalistów spod znaku UWO/OUN. Podbudową ideologiczną była m.in. książka Doncowa „Nacjonalizm”. U już tutaj są pewne źródła późniejszych czystek (choć Polacy nie są wprost wymienieni). Bandera był tylko jednym z dowódców, nie jest twórcą ukraińskiego nacjonalizmu, choć w pewnym momencie stał się dowódcą frakcji OUN-B (po oddzieleniu się OUN-M – melnykowców). Nie znam dokładnie biografii Bandery, ale na pewno będąc więzionym przez Niemców do 1941, miał kontakt ze swoją organizacją i tak jak nie ma jego rozkazów do eksterminacji (choć w ogóle są, ale kto inny jest autorem), to też nie ma informacji, by sprzeciwiał się takim działaniom w jego frakcji i próbował je blokować. Myślę, że temat powiązań Bandery z rzezią na Polakach (i nie tylko zresztą) dość łatwo można zgłębić, wertując opracowania na jego temat. A więc dokładnie jak mówisz „tylko kwestią dyskusyjną jest tylko to, na ile bezpośrednio odpowiada za ludobójstwo w 1943”, choć mam wątpliwości względem Twojego sformułowania „pozostanie dla nas bandytą” – pytanie, czy człowiek, który ma krew na rękach i siedział na morderstwo, jest bandytą relatywnie dla nas, czy po prostu jest nim w obiektywnym sensie. Nie wiem, czy słusznie demonizujesz wojnę polsko-ukraińską 1918-19. To Ukraińcy próbowali zająć Lwów, którego ofiarnie bronili często dzieci. Czy naprawdę tutaj określenie „nikt z Ukraińcami sie nie pieścił” jest aby na miejscu? To oni byli inicjatorami walki, a to polska strona próbowała tworzyć jakaś wspólną siłę (vide Piłsudski i jego zajęcie dla Ukraińców Kijowa, gdzie w zasadzie Ukraińcy byli bierni i dość wrogo do nas nastawieni). Więc może jest tak, że Ukraińcy się z Polakami nie pieścili, stawiając opór i blokując polską państwowość. Oczywiście Ukraińcy chcieli mieć własną, ale historycznie Polska tylko odtwarzała własną, tę sprzed zaborów, Ukraińcy zaś próbowali tworzyć nową strukturę w oparciu idee narodowe (które tak naprawdę mają źródło dopiero w XIX w.) Oczywiście Ukraińcy mieli formalnie prawo do swojej państwowości, ale Polacy je również mieli, w dodatku usankcjonowane faktem, że ostatni raz na tym obszarze istniała właśnie polska państwowość i dominował żywioł polski, szczególnie w obszarach struktur państwowych, pozostawionych po państwie austro-węgierskim. Czy Ukraińcy po przegranej walce o niezależność płonęli chęcią walki o to państwo? moim zdaniem tylko margines, w postaci terrorystycznej organizacji UWO (jeśli chodzi o lata 20.) Nie był to ruch powszechny i na pewno nie dotyczył chłopstwa, które jeśli było rusińskie, to nie miało tożsamości narodowej. Zresztą przez fakt istnienia unii kościelnej greko-katolicy byli podwładnymi papieża i mimo liturgii wschodniej, mieli wiele wspólnego z zachodnią kulturą. Było to typowe pogranicze. Nie posunąłbym się chyba do stwierdzenia, że było im bliżej do Rosji, to nie takie proste.

      „Dlatego agentura rosyjska też nas w Polsce nakręca, aby poprzez ciągłe niszczenie grobów żołnierzy ukraińskich walczących z rosyjskim NKWD na ziemiach Polski, kult banderyzmu kierowany był też w naszą stronę.”
      Otóż przeważnie to nie były groby tylko pomniki UPA, w dodatku postawione (z jednym wyjątkiem) nielegalnie. Nie sądzę, by je niszczyła agentura rosyjska, choc oczywisćie nie można takiej tezy odrzucać, ale ich niszczenie jest dla mnie w pełni zrozumiałe. UPA dla nas kojarzy się jednoznacznie i również na naszych terenach mordowali polską ludność, a także terroryzowali ludność np. łemkowską, jeśli ich nie wspierała. Ojciec mojego kolegi pochodzący z Roztocza, działał w polskich oddziałach obronnych, mieli m.in. posterunek w szkole. Pewnego dnia zamienił się na dyżur z kolegą, wtedy napadli upowcy i wymordowali wszystkich na posternku. Cudem ocalał i do tej pory nienawidzi Ukraińców. Wielu ludzi pamiętających takie historie ma raczej jednoznaczy stosunek do pomników UPA na ziemiach polskich. Nie udajmy, że to agentura rosyjska, starajmy się zrozumieć, skąd ten stosunek Polaków do UPA i nielegalnych pomników tej formacji.

      Jeszcze odnośnie walki o niepodległość Ukrainy. Piłsudski chciał stworzyć Ukrainę z Kijowem (a więc w obszarze wschodnim występowania ludności ukraińskiej), wejść z nią w federację i mieć bufor ochronny przed Sowietami. Mowa tutaj o rdzennych dla rusi obszarów, 1000 lat temu Kijów i Gniezno były dwiema największymi stolicami Słowiańszczyzny, a więc trudno się nie zgodzić, że byłby to podstawowy obszar potencjalnej państwowości ukraińskiej. Jednak Ukraińcy nie palili się do tej wizji. Woleli walczyć o państwowość na obszarze, którzy i tak sami w pewnej części kiedyś zagarnęli na Polsce (mniej więcej w 981 i później, choć posiadanie tego obszaru było zmienne, to właśnie trzeba mówić o ekspancji ruskiej na terenie przynajmniej Grodów Czerwieńskich i sukcesywne instalowanie ich administracji – co realizowali korzystając ze słabości Polski w okresie rozbicia dzielnicowego – w pewnym momencie Ruś sforsowała granicę Wisłoka i zajęła nawet pierwotny gród Rzeszów, wypychając żywioł polski na kilka km na zachód do następnego grodu – Świlczy). Gdy Polska okrzepła – za Kazimierza Wlk. – odbila te tereny. Kazimierz był siłą rozwojową dla miast i wsi obszarów (nadawał im lokację, a więc z grodów zmieniał w nowoczesne miasta z rynkiem i prostopadłymi uliczkami). A więc czasy Kazimierza Wlk. to okres, gdy sytuacja polityczna na tym terenie się uporządkowała, a tereny pogranicza objęte zostały włączone w polskie granice. Jednak to nie był historyczny początek polskiej władzy na tym terenie, bo przynajmniej Grody były już w posiadaniu Mieszka I, a 981 r. przez ruskiego kronikarza był traktowany jako zabór polskiego obszaru, a nie odbicie ziem ruskich.

      Oczywiście każdy naród ma prawo do samostanowienia. Jednak na terenie Galicji Wschodniej sytuacja była trudna i nie było prostych rozwiązań – bo zarówno Polacy jak i Rusini swoje prawo mieli.

      Oczywiście można szukać lepszych rozwiązań, dla mnie zresztą homogeniczne państwa wcale nie są najlepszym wyjściem. Na Ukraińców zresztą – czego na pewno nie mogli wiedzieć – lepszym wyjściem była egzystencja w dość tolerancyjnej II RP, niż dekady pod butem sowieckim.

      3

Ostatnie posty

Fizyka kwantowa, a zmiany na naszej planecie.

Dlaczego tak ważny dla Polski jest CPK?

Zaplanowana dyskredytacja Orlenu?

To wszystko było jednak zaplanowane

Dlaczego temat aborcji wciąż budzi tyle emocji?

Chiński przepis na gospodarczy sukces!

Analiza powybrocza

Czy w czerwcu czeka nas zmiana?

Czy polityk może mówić to, co myśli?

Ciekawostki na temat naszej planety

Może jednak nie wszystko jest stracone

Ciepło, ciepło, a będzie coraz cieplej.

Pracownicy kopalni pomagają schronisku dla zwierząt.

Pomysł na rozszerzenie programów typu 500+

Co się stało z kulturą w Polsce?

Podwójne znaczenie daty 4 czerwca

Trudno nie wierzyć w nic

Czym dla Ciebie jest szczęście?

Niewinne słowa

W jaki sposób dostał się grafen do naszych organizmów

Polskie lasy w całości pochłaniają motoryzacyjną emisję CO2

Technologia, która przyczyni się do regresu cywilizacyjnego?

czy Polacy chcą nadal być w takiej UE

Na czym polega militarna pomoc

Dlaczego szkalujący JPII film jest kłamliwy i niebezpieczny?

To nie nasza wojna?

De mortuis aut bene aut nihil

O co właściwie chodzi z tymi świerszczami?

Dlaczego chcą nam zabrać gotówkę?

Czas na nową Unię?

UE zezwala na dodawanie świerszczy do pożywienia

Farmy wiatrowe zmieniają klimat?

Tożsamość narodowa

Wszystkie maski spadły

Poziom cen paliw w Polsce na tle Europy

Co wpływa na poziom cen paliw w Polsce?

Aplikacja Polski Fejs na telefony

Teza, której obrona zapewnia wieczne finansowanie.

Jak opłacani eksperci wpływają na opinię publiczną

Jaki jest prawdziwy miks energetyczny UE?

Czy samochody elektryczne są rzeczywiście ekologiczne?

Jak manipulują nami media i kto je znów merytorycznie zaorał?

Gdy spotka się muzułmanin z katolikiem

Dla kpiących z katolików

Dlaczego Orlen przejmuje PGNiG?

Czy to rzeczywiście jest wolny wybór?

UE grozi, że zablokuje wszystkie środki Polsce?

Na temat współczesnych paradygmatów

Kiedy ceny maleją, a kiedy rosną?

Czy sprzedaż broni jest etyczna?

A może się z nami napijesz? – nie, dziękuję!

Co z tym ONZ?

Podsumowanie Ogólnopolskiego Finału Żeglarskich Lig Regionalnych

Zamieniliśmy sowieckie czołgi na amerykańskie Abramsy

Baltic Pipe miał być rzekomo pusty…

Na temat wprowadzonego embargo na rosyjski węgiel

Dzisiejsza Targowica

Na temat przekopu Mierzei Wiślanej

Dlaczego musimy importować węgiel?

Jak zostałem wicemistrzem Trójmiejskiej Ligi Żeglarskiej

Jak sondaże wpływają na zmianę zdania polityków.

Czy należą się nam reparacje po II WŚ?

Relacja z koncertu Chwała Mu

Czym jest depresja i jak sobie z nią poradzić

Analiza przyczyn inflacji i podjętych działań przez NBP

Zaćmienie Faraona

Ekonomiczny sztorm

Co tak właściwie wywołało dzisiejszą inflację

Absurdy Polskie…

Czy poprzez to, że ponosimy obecnie ogromną cenę niesionej pomocy wychodzimy na tym coraz gorzej? 

Czym jest ideologia na literkę L….?

Prośba do narodu Ukrainy.

Historia lubi się powtarzać

Czy dogmat o nieomylności Papieża dotyczy każdej wypowiedzi

Społeczeństwo zdominowane przez „równość”

Jak korzystać z Polskiego Fejsa?

Papież – też człowiek

Brałem udział w debacie

Przyczyny wojny

Końcowy Raport „Komisji Antoniego Macierewicza”

Słowa wojennego oburzenia – analiza obecnej sytuacji.

Wspieraj Polskiego Fejsa.

Jak zarabiać na Polskim Fejsie

Zasady konkursowe – regulamin nagradzania.

Czy korzyści przewyższają ryzyko?

CZY PO SZCZEPIENIACH W POLSCE RZECZYWIŚCIE ZMNIEJSZYŁ SIĘ WSPÓŁCZYNNIK ŚMIERTELNOŚCI W STOSUNKU DO ILOŚCI ZAKAŻEŃ?

Czy można zmusić pracodawcę, aby izolował niezabezpieczonego pracownika

UE ostrzega, że kolejne dawki zabezpieczenia są niekorzystne dla odporności.

Wybieleni

Premiera muzycznego prezentu i spotkanie Wigilijne na żywo.

Mario, czy już wiesz

Kup Bitfejsy

Sztuczna Inteligencja Polskiego Fejsa

Czy wiecie, że 95 % CO2 emituje w sposób naturalny nasza planeta?

Media