-
-
-
Należy czytać ze zrozumieniem pieszy ma pierwszeństwo dopiero na przejściu a nie przed przejściem dla pieszych 🙂
-
-
Łukasz, dokładnie wg przepisów, to „wchodzącemu na to przejście” dla kierujących pojazdami (Art. 26 ust. 1), jednak pieszym „nie wolno wtargnąć przed jadący pojazd”, czyli może wchodzić dopiero wtedy, kiedy pojazd jest odpowiednio daleko, by zdołał się zatrzymać, albo już się zatrzymał. To teoretycznie, natomiast praktycznie to już jest bardzo różnie w zachowaniach zarówno z kierującymi pojazdami jak i z pieszymi.
-
wtargnąć pod jadący pojazd – to dość oczywiste, można równie dobrze napisać, że pieszy nie może rzucić się pod koła 🙂 raczej ta zasada, że nie może WTARGĄĆ POD JADĄCY POJAZD jest odwieczna. Natomiast spór odnosi się do tego, co znaczy „wchodzący na przejście”. Bo słowa te – jak rozumiem – nie oznaczają człowieka, który już jest na przejściu. Do tej pory przepis także to regulował w ten sposób, że osobę wchodzącą na przejście należy przepuścić (tzn. taką, która już stawia nogę na jezdni).
Natomiast nowe przepisy moim zdaniem nie precyzują dokładnie, o co ustawodawcy chodzi. W wyjaśneiniach (np. w wypoweidziach ekspertów) są takie sformułowania:
„Wchodzenie na przejście, dające pieszemu pierwszeństwo przed pojazdem, rozpoczyna się więc w momencie, gdy zachowanie danej osoby będzie można obiektywnie rozpoznać i potraktować jako zmierzanie do przekroczenia jezdni w obrębie danego przejścia. Jeśli więc w klarownej sytuacji na drodze pieszy równym krokiem idzie przed siebie, obraca się w obie strony, tak że monitoruje sytuację na drodze, i w równym tempie zbliża się do przejścia, to choćby znajdował się 5 metrów od jezdni ma już pierwszeństwo przed pojazdami zbliżającymi się do przejścia.”
wyjaśnia dr Mikołaj Małecki, wykładowca prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim i prowadzący profil „Dogmaty Karnisty” na Facebooku
Taka interpretacja prowadzi do sytuacji, że kierowcy musza naprawe się skupić i rozważyć, czy ktoś, kto zbliża się nieśmiało w stronę przejścia zamierza przez nie przejść, czy np. idzie po prostu chodnikiem i pójdzie dalej, bo często jest to nie do odróżnienia.
-
Łukasz, dla jednych (w tym i dla mnie) „dość oczywiste”, dla innych jednak nie, szczególnie dla …orzekających o winie. Nie życzę Tobie ani nikomu, by znalazł się w takich okolicznościach, gdzie potrącił pieszego na przejściu, który wtargnął mu przed jadący pojazd. Biegli sądowi z tego zakresu też potrafią nieźle „namieszać”.
Natomiast co do dr Mikołaja Małeckiego i jego „dogmatów”, to na Twoim miejscu podchodziłbym z pewną rezerwą. Akurat kilka razy dyskutowałem z nim na forum publicznym jak i prywatni (dla ścisłości, mam za sobą ponad 30 lat zawodowej praktyki prawnej w różnych dziedzinach, a największą w zakresie prawa karnego). Tak jak w wielu kwestiach jest trafnym ekspertem prawnym, tak też w wielu innych kwestiach ponosi go abstrakcja prawna, czy wręcz promuje „herezje prawne”, szczególnie w tych co są w dużej mierze nasączone opozycją polityczną. Co gorsze, nie tylko uważa je za „obiektywne”, ale stara się te „herezje” wprowadzić do orzecznictwa sądów.
W tym akurat dyskutowanym temacie takim „abstrakcyjnym przykładem” jest nazwanie „obiektywnym rozpoznaniem” w opisywanej przez niego „klarownej sytuacji”:
” …Jeśli więc w klarownej sytuacji na drodze pieszy równym krokiem idzie przed siebie, obraca się w obie strony, tak że monitoruje sytuację na drodze, i w równym tempie zbliża się do przejścia, to choćby znajdował się 5 metrów od jezdni ma już pierwszeństwo przed pojazdami zbliżającymi się do przejścia.”
…szczególnie kiedy w odniesieniu terminu „wejścia na przejście” używa specyficznej terminologii („obiektywne rozpoznanie”, „klarowna sytuacja”), których akurat odniesienia są bardzo subiektywne.
Nie chcę tu się rozwodzić na miarę „pracy doktorskiej”, bo i tak już przeholowałem z treścią.-
cieszę się, że podważasz pewne poglądy „Karnisty”, bo też raz czytam je z ciekwościa, a drugi raz odrzuca mnie sam nagłówek, jak ostatnio – cytuję z pamięci – Duda cofnął nasze prawodastwo o kilkadziesiąt lat 🙂 Co do ustawy o przejściach, rzeczywiście groch z kapustą. Z reguły kończy się natym, że pieszy prosi gestem samochód, by przejechał, a ten czeka uparcie, bo wie, że za krzakami może kryć się radiowóz
-
-
-
-
-
-
Mnie ten przepis znacznie ułatwił życie ale ja mieszkam w mieście. Kiedyś na przejściu bez świateł z trudem mogłam przejść, z dzieckiem to już było duże ryzyko. Pozostawało czekanie na upale lub mrozie aż będzie pusto na ulicy a w mieście praktycznie nigdy nie jest albo przebieganie między samochodami czyli wymuszanie pierwszeństwa wejściem na pasy.Teraz jest luz. Podchodzę samochody zwalniają i zatrzymują się i przechodzę normalnie i bezpiecznie.
-
Aleksandra, dla kulturalnych kierujących to powinna być normalna uprzejmość i tak powinno być cały czas, bez jakiś specjalnych przepisów. Podobnie jak ktoś jadący pojazdem chce skręcić w lewo, to jadący z przeciwka powinni mu to umożliwić, by nie hamował całego pasa ruchu i pojazdów za nim. Podobnie z sygnalizacją kierunkowskazami, bo powinno się sygnalizować zamiar, a nie dopiero sam manewr. Niestety, z tą „kulturą” jeszcze bywa bardzo różnie.
-
Tak racja ale tej kultury u nas nie ma i pewnie długo nie będzie. Średnio jeden na 10 kierowców się zatrzyma a reszta się pcha nawet pieszemu po butach. Wynika to pewnie częściowo z rozkopanych ulic, korków i złej organizacji miasta. Nie może jednak tak być, że pieszy skoro słabszy to ma czekać do wieczora aż ruch na ulicy ucichnie. Gdyby nie te dantejskie sceny pewnie nigdy by takiego przepisu nie wprowadzono.
-
-
-
Ostatnie posty

Gotycki fresk w Pelplinie
- 24 września, 2024

Jaka Polska?
- 26 sierpnia, 2024

Autostopowicz
- 7 maja, 2024

Początek Wszechświata – a jednak się rozszerza
- 7 maja, 2024

Oficer Armii Krajowej mówi po latach o UPA
- 29 kwietnia, 2024

Od jakiej chwili jest człowiek?
- 29 kwietnia, 2024

Polskie stroje na igrzyska Paryż 2024
- 22 kwietnia, 2024

Jak odczarować krucjaty?
- 15 kwietnia, 2024

Odkryto 1000-letnią monetę z napisem POZNAŃ
- 9 kwietnia, 2024

Strzępy filozoficzne
- 2 kwietnia, 2024

Ziębice – tajemnice dolnośląskiego miasteczka
- 28 marca, 2024

Wałbrzych
- 7 marca, 2024

Dlaczego Polacy nie cierpią Niemców
- 11 stycznia, 2024

Państwo działa bez litości
- 6 czerwca, 2023

Kto wystrzelił pocisk nad Bydgoszczą?
- 28 kwietnia, 2023

Malarskie krajobrazy sztucznej inteligencji – oko odpoczywa!
- 13 kwietnia, 2023

Federacja polsko-ukraińska
- 8 kwietnia, 2023

Postacie w interpretacji s.i.
- 14 marca, 2023

Samarytanka
- 12 marca, 2023

Grafiki generowane przez AI – moje pierwsze wrażenia
- 13 lutego, 2023

Czy PiS zamknie polskie kopalnie?
- 28 stycznia, 2023

Sztuka filmowa w okowach poprawności politycznej
- 10 stycznia, 2023

Pismo Święte: sola scriptura a komentarze
- 7 listopada, 2022

Kto wysadził Nord Stream?
- 8 października, 2022


Pozytywizm
- 20 września, 2022

Mit
- 12 września, 2022

Flasza Kleista – początki elektryczności
- 7 września, 2022

Gibeonici i zajęcie Kanaanu
- 6 września, 2022

Kto wezwie imienia Pana będzie zbawiony
- 21 czerwca, 2022

Polskie interesy w wojnie na Ukrainie
- 9 czerwca, 2022

30 fotografii Dorothei Lange, cz. 2
- 5 maja, 2022

30 fotografii Dorothei Lange
- 29 kwietnia, 2022

Bóg w naukowym podejściu do życia
- 19 kwietnia, 2022

czy papież może potępić czyny Rosjan?
- 18 kwietnia, 2022

Tohu Wabohu – bezład i pustkowie
- 13 kwietnia, 2022

Psie Pole 1109
- 12 kwietnia, 2022

Wytwórnia papieru Heinricha von Korna
- 6 kwietnia, 2022

Różnorodność cywilizacji
- 10 lutego, 2022
Media
Zdjęcia dodane do postów
Wideoklipy dodane do postów








https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2022-12-04/pierwszenstwo-pieszych-na-przejsciach-po-zmianie-prawa-jest-wiecej-wypadkow/?ref=aside_najnowsze