• Zdjęcie profilowe Łukasz

    Łukasz zamieszczony w temacie Obronność

    • 2 lata, 8 miesięcy temu

    no to wrzucam tego dzisiejszego Szewko ku pamięci i lece z dzieciami na basen 🙂

    3
    13 Komentarzy
    • Będą bo są najważniejszą częścią NATO, to po pierwsze. A po drugie, amerykański biznes dużo by stracił gdyby Europa była rosyjska.

      • @eljot60 no właśnie nie jest to takie oczywiste. Biznesy amerykańskie mogą być nawet w obszarach niekontrolowanych przez USA (ale np. przez Berlin).

        • @chicku Tak, ale czy Berlin obroni Europę, w to wątpię. Tramp straszy Europę żeby w końcu zaczęła się poważnie zbroić, w interesie własnym i USA. A bronić Europy będzie NATO.

          • @eljot60 no własnie tego dotyczy mój niedawny wpis. Wierzymy ślepo w NATO, a wiele sygnałów każe nam wątpić w skuteczność tej pomocy. Powinniśmy liczyć na siebie i stworzyć alternatywne warianty obrony. A jeśli się uda, to i USA pomoże, ale też nie wiem, czy mamy do końca prawo tego oczekiwać (wszyscy sa równoprawnymi członkami NATO, równie dobrze możemy tego oczekiwać np. od Portugalii). Trump otwarcie powiedział, że nie będzie bronił kazdego kraju automatycznie, jeśli to ma oznaczać np. wojnę USA z Rosją.

            1
            • @chicku Może i tak, ale żeby spokojnie spać w nocy to wolę myśleć, że NATO nie jest tylko umową na papierze, ale że jest realnym wojskowym sojuszem. Pamiętam jak trzeba było walczyć w Iraku czy w Afganistanie to Polska w interesie USA brała udział w tych nie naszych wojnach jako sojusznik USA.

              • Mnie twierdzenie, ze mamy NATO, więc to wystarczy, raczej niepokoi 🙂 a propos Polaków walczących w Afganistanie, patrz jak to się skończyło, my tam ryzykowaliśmy życie, a USA opuściła Afganistan, ich sojusznicy desperacko oblegali samoloty na lotnisku. Bardzo to było żałosne. Patrz Ukraina, poszła tam masa pomocy, a pewnie i tak Rosja dostanie znaczną część terytorium. Pomoc USA może nie wystarczyć. Zresztą dla mnie jako Polaka uwieszanie się na Stanach jest upokarzające. Oczywiście sojusze są istotne, ale to nigdy nie są samograje.

                • @chicku Polska ze swych sojuszniczych zobowiązać podobnie jak w przeszłości i dziś wywiązuje się wyjątkowo dobrze, więc ma prawo oczekiwać, że jak będzie w potrzebie to sojusznicy, w tym USA będą ją wspierać. Sami z pewnością się nie obronimy. Ukraina mimo, że nie jest w NATO jest wspierana przez państwa NATO, i oby tak było nadal, bo to jest korzystne dla naszego bezpieczeństwa.

                  • @eljot60 w teorii to wygląda pięknie, ale – jak to mówi Bartosiak – wojsko USA nie jest z gumy, jeśli będą mieli wojne na Tajwanie, to Europa będzie dla nich mało istotna, główne siły skierują tam. Ich obowiązuje jedynie artykuł 5, który móżna różnie interpretować. Ktoś może uznać, że go wypełnił, jeśli przyśle 5 tys. hełmów. Nikt nie jest zobowiązany, żeby wysyłać całe swoje wojsko, to tylko dobra wola sojuszników, a większość myśli raczej we własnym interesie, więc pomoc tak naprawdę może być symboliczna, a każdy uzna, że wypełnił traktaty. Dlatego powinniśmy stworzyć spójną koncepcję obrony (tego chyba nie mamy) i mądrze wydawać fundusze, by tę koncepcję realizować.

                    • @chicku „stworzyć spójną koncepcję obrony”, „mądrze wydawać fundusze” – zgoda, choć to tylko teoretyczne ogólniki. Zapytam o istotną rzecz – Czy ta spójna koncepcja obrony ma dotyczyć obrony w pojedynkę, czyli bez wsparcia sojuszników?

                      • @eljot60 to nie są ogólniki, to jest podstawa, zanim zaczniemy kupować cokolwiek. Mówi o tym sporo ekipa ze Strategy&Future. Wiele państw ma taką strategię i jest ona jawna, nawet Rosja publikuje zasady swojej drabiny eskalacyjnej, my nic takiego nie mamy i to jest poważny problem. Taka strategia powinna brać pod uwagę fakty, tzn. że nawet gdyby USA zareagowały od razu, to zanim do nas dostarczą dywizję, minie minimum 3 tygodnie. A to tylko jeśli zareagują od razu i jeśli dostarczą aż dywizję. Taka strategia powinna przewidywać, czy bronimy się na granicy czy np. na linii Wisły, jesli na granicy, to oznacza, że dopuszcza uderzenie na drugą stronę granicy (np. ostrzelanie wojsk białoruskich). To tylko proste przykłady, pewnie byłby to dość gruby dokument, podzielony na część jawną i tajną.

                    • @chicku Czyli zakładamy: 1/ Odstraszamy wroga liczną i dobrze uzbrojoną armią
                      2/ Bronimy się sami przez co najmniej 3 tygodnie
                      3/ Po wycofaniu się na 2 linię obrony np. linię Wisły, bronimy się przy wsparciu sojuszników
                      4/ Kontratakujemy ze wsparciem sojuszników, odzyskując stracony obszar
                      Myślę, że sztab naszych wojsk ma bardziej szczegółowe scenariusze, które zakładają wiele wariantów w zależności od rozwoju sytuacji. Niemniej jeśli chcemy przetrwać musimy liczyć na sojuszników z NATO. Jak nas zawiodą to czeka nas okupacja, tak jak to było w 1939 roku.

                      • @eljot60 nie mam pojęcia czy to, co piszesz, jest prawdą. Nie wiem ,czy w ogóle dobre jest założenie, że bronimy się tylko 3 tygodnie, a potem to już inni pomogą. Patrz Ukraina, oni przy takim założeniu wyszliby naprawdę słabo, choć otrzymali ogromne wsparcie. Naprawdę nie sądzę, by po tych 3 tygodniach zrzucono by u nas np. 500 tys. wojsk sojuszniczych, to jest po prostu niemożliwe. Odbicie terenu też jest niesłychanie trudne, patrząc, jak wygląda sytuacja na Ukrainie. Niestety wiele wskazuje na to, że nie mamy planu obrony, różne scenariusze to nie to samo. Z tego, co twierdzi Bartosiak, podczas kampanii wyborczej ostatnio padły słowa, że „nie oddamy ani piędzi ziemi” (wypowiedział je chyba prezydent), co oznacza, że bronimy się na granicy, czy po prostu tak rzucił poetycko? Pytań jest masa, chciałbym znać odpowiedź, ale nie znam.

    • Hasło reklamowe : „Szewko. Hejterom wiadomo co w co ” 😎

      1

Ostatnie posty

Gotycki fresk w Pelplinie

Jaka Polska?

Co osoba prawicowa powinna zrobić w obliczu absurdów tego świata

Autostopowicz

Początek Wszechświata – a jednak się rozszerza

Oficer Armii Krajowej mówi po latach o UPA

Od jakiej chwili jest człowiek?

Polskie stroje na igrzyska Paryż 2024

Jak odczarować krucjaty?

Odkryto 1000-letnią monetę z napisem POZNAŃ

Strzępy filozoficzne

Ziębice – tajemnice dolnośląskiego miasteczka

Wałbrzych

Dlaczego Polacy nie cierpią Niemców

Państwo działa bez litości

Kto wystrzelił pocisk nad Bydgoszczą?

Malarskie krajobrazy sztucznej inteligencji – oko odpoczywa!

Federacja polsko-ukraińska

Postacie w interpretacji s.i.

Samarytanka

Grafiki generowane przez AI – moje pierwsze wrażenia

Czy PiS zamknie polskie kopalnie?

Sztuka filmowa w okowach poprawności politycznej

Pismo Święte: sola scriptura a komentarze

Kto wysadził Nord Stream?

Czy grozi nam użycie broni jądrowej przez Rosję? Referendum za włączeniem do Rosji na okupowanych terenach Ukrainy

Pozytywizm

Mit

Flasza Kleista – początki elektryczności

Gibeonici i zajęcie Kanaanu

Kto wezwie imienia Pana będzie zbawiony

Polskie interesy w wojnie na Ukrainie

30 fotografii Dorothei Lange, cz. 2

30 fotografii Dorothei Lange

Bóg w naukowym podejściu do życia

czy papież może potępić czyny Rosjan?

Tohu Wabohu – bezład i pustkowie

Psie Pole 1109

Wytwórnia papieru Heinricha von Korna

Zasada antropiczna – dlaczego Wszechświat wygląda akurat tak, a nie inaczej?

Różnorodność cywilizacji

Media