• Zdjęcie profilowe Łukasz

    Łukasz zamieszczony w temacie Wojna

    • 4 lata, 6 miesięcy temu
    Polska jest zainteresowana zupełnym zwycięstwem Ukrainy, odzyskaniem Donbasu i Krymu i całkowitym rozbiciem wojsk lądowych Federacji Rosyjskiej. Ale żeby to zrobić, Ukraina musi otrzymać pełne wsparcie sprzętowe (w tym ciężkie), potrzebujemy też spowodować, żeby Niemcy i Francja nie blokowały tej pomocy (można się zastanowić, jak to zrobić, lewar amerykański by się przydał lub inny - temat na odrębną dyskusję). Zwycięska wojna Ukrainy rozstrzyga status państw na pomoście Bałtycko-Czarnomorskim. Powinniśmy się cieszyć, że Ukraińcy to za nas robią. Bo szczerze mówiąc - mogło być tak, że my musielibyśmy to sami rozstrzygać. Zwycięstwo może spowodować: wypchnięcie Rosji z gry europejskiej, złamanie rosnącej potęgi Niemiec (potęga Niemiec się rozcieńczy - tym bardziej, że Szwecja i Finlandia chce wstąpić do NATO, którzy mają system bezpieczeństwa bardziej podobny do polskiego i ukraińskiego, niż do Niemców - w takiej Europie Niemcy tracą siłę lewara sprawczego). Wojna pokazała, że to NATO decyduje o tym, co się dzieje na Ukrainie, a nie Unia Europejska, że to Amerykanie zapewniają bezpieczeństwo, a nie Unia. Unia nie potrafiła wykrzesać jedności, co pokazuje, że Niemcy tracą wiarygodność.

    dr Jacek Bartosiak - 21.04.2022

    2
    15 Komentarzy
    • Może i ma rację Sama już nie wiem…

      1
    • To oczywiste, że USA/NATO decyduje. To ich rozgrywka Ukrainy i naszym kosztem proszę pana. USa może dużo zyskać nic nie tracąc i nic nie ryzykując. Idealnie.

      1
      • to nie jest oczywiste. Do tej pory wydawało się, że NATO się zamyka, a UE jest mocna i decyduje. Ameryka miała już wychodzić z Europy. USA potrzebuje osłabić Rosję, by w dalszej perspektywie zająć się Chinami. Nas średnio interesują Chiny w sensie lokalnym (choć oczywiście lepszy świat zdominowany przez USA niz Chiny), ale osłabienie Rosji – a może likwidacja Rosji jako siły mającej cokolwiek do powiedzenia w Europie jest zdecydowanie w naszym interesie. Przy okazji oberwą Niemcy, bo one są silne m.in. dzięki związkom z Rosją i możliwości pozyskania stamtąd tanich surowców

        1
    • Ponieważ prawdopodobieństwo wojny na naszym terenie jest niskie to niektórzy z nas myślą, że naszym wrogiem dziś jest drożyzna. Moim z pewnością nie, bo widząc, że pokój nie jest czymś czego nie można stracić, to wolę stracić na wartości posiadanego pieniądza niż stracić bezpieczeństwo, pokój, a może życie. Dziś o te wartości dzielnie walczy nasz sąsiad, któremu winniśmy hojnie pomagać, bo inaczej jutro być może będziemy w ich sytuacji.

      1
      • Czyli teraz prawdopodobieństwo wojny na naszym terenie jest niskie ale za 5 lat już wysokie? 😉 Ja myślę, że teraz jest coraz wyższe a za 5 lat to może już się niczym nie będziemy martwić pasąc się na zielonych pastwiskach 😉

        2
        • Olu, być może gdyby Ukraińcy w pierwszych dniach poddali się Rosji to dziś wojna byłaby u nas. Wolna Ukraina jest dla nas buforem bezpieczeństwa.

          1
          • No ale przecież twierdzicie w większości, że NATO nas obroni,więc jaka by wojna miała być??

            1
            • Aniu, ja wypowiadam się jedynie we własnym imieniu, więc nie pisz „twierdzicie”. Jeśli dojdzie do wojny na terenie Polski to będzie to wojna z NATO. Miejmy nadzieję, że do takiej wojny nie dojdzie, a to dzięki postawie wojsk ukraińskich i tych, którzy ich wspierają. Więc wspierajmy, jeśli nie chcemy mieć wojny u siebie.

              1
            • chyba nie mnie miałaś na myśli 🙂 sprawa z NATO jest skomplikowana i nie da się powiedzieć, jak zachowałoby się NATO w przypadku agresji Rosji na Polskę, jak w ogóle by ta agresja wyglądała (czy np. pierwszego dnia w Warszawę uderzy 2 tyś. rakiet i nie będzie co zbierać, czy po prostu 5 czołgów staranuje płot na granicy i wróci za 5 minut na drugą stronę). Na pewno nie jest tak, że Polska będzie stać z założonymi rękami, a NATO przyjedzie tutaj i nas obroni, bo NATO nie ma takich sił. Ukraina ma w polu chyba 200 tys. piechoty. Trudno sobie wyobrazić, by NATO przerzuciło do Polski tyle wojska. 5 tys.. tak. Więc jak by nie patrzeć, stwierdzenie „NATO nas obroni” jest bardzo ryzykowne i obwarowane wieloma „ale”

              3
        • @mammusia-aleksandra-alka prawdopodobieństwa dzisiejszego zagrożenia nie da się określić. Gdyby nie głowice jądrowe, ok. Może byłoby prościej, ale zawsze może się okazać, ze Rosja zapędzona do narożnika zrobi coś nieobliczalnego (to byłby raczej mały ładunek na odludnym terenie). To jest najbardziej pesymistyczna opcja. Optymistyczna jest taka, że Rosja aktualnie jest na wschodniej Ukrainie, i Ukraina naciera, więc zagrożenie dla Polski ze strony regularnych oddziałów jest nieduże. Jednak jeśli Rosja nie oberwie zbyt mocno, władza się utrzyma, wojsko wróci do koszar, a Federacja Rosyjska chcąc kontynuować realizację swoich strategicznych założeń, zacznie intensywnie przygotowania do następnego uderzenia za rok dwa. I nie jest powiedziane, że to będzie Ukraina, bo może uderzenie gdzie indziej będzie dla Rosji bardziej efektywne (np. zajęcie Przesmyku Suwalskiego i połączenie lądowe z Obwodem Kaliningradzkim). Więc jeśli Rosja nie zostanie „dokończona”, to będzie dla nas stałym zagrożeniem, w obliczu zagrożenia zamiast się rozwijać, będziemy się zastanawiac, kiedy i gdzie uderzy Rosja. To jest chore. Dlatego najlepsze dla nas byłoby wykończenie Rosji. Co to znaczy? – spowodowanie kryzysu politycznego, rozpadu na mniejsze republiki, coś takiego, co sprawi, że moglibyśmy przestać się martwić o nasze bezpieczeństwo. I ten cel aktualnie stara się zrealizować Ukraina, dlatego powinniśmy im pomóc w tym, na ile to tylko możliwe. Dostarczając sprzęt postsowiecki pomagamy Ukrainie właściwie niewiele tracąc (bo ten sprzęt i tak pójdzie na złom w ciągu 10 lat). A nawet gdybyśmy mieli im przekazać coś nowoczesnego, to dalej nam się to opłaca, bo lepiej, by wojna toczyła się 1000 km od nas, niż pod Warszawą

          2
          • Tak pewnie masz rację ale ja mimo wszystko nie bardzo wierzę w takie osłabienie Rosji, żeby spadła z szachownicy. Zobacz jak Niemcy szybko się odbili po II wojnie światowej a przecież też mieli przestać istnieć. Podzielone, słabe Niemcy już nigdy miały nic nie znaczyć a tymczasem nie minęło nawet 100 lat a to jedno z silniejszych państw EU. Teraz jest szansa ich osłabić ale mam przeczucie, że oba te państwa znów wypłyną. Czym dłużej trwa wojna tym chyba Rosja bardziej słabnie ale jakie koszty ponosi Ukraina? Nie wiem czasem co o tym myśleć ale nie popieram takiego afiszowania się z pomocą, takiego prowokowania i gadania, że na luzie utrzymamy kilka milionów ludzi.

            • tylko gdzie Niemcy a gdzie Rosja. Rosja praktycznie nie ma gospodarki, utrzymuje się głównie ze sprzedaży złóż. A Niemcy – pracowity ludny naród. Skoro specjaliści mówią o możliwości upadku Rosji, to kim ja jestem, żeby się sprzeciwiać? a mówią nawet o możliwym bankructwie Rosji w tym roku

              2
              • No zobaczymy, może tak. Co do bankructwa to bym się bardziej martwiła o nasze własne bo jak się zagapimy to odlecimy przed Rosją 😛 Tak czy inaczej szykują się kolejne zmiany w podziale świata.

Ostatnie posty

Gotycki fresk w Pelplinie

Jaka Polska?

Co osoba prawicowa powinna zrobić w obliczu absurdów tego świata

Autostopowicz

Początek Wszechświata – a jednak się rozszerza

Oficer Armii Krajowej mówi po latach o UPA

Od jakiej chwili jest człowiek?

Polskie stroje na igrzyska Paryż 2024

Jak odczarować krucjaty?

Odkryto 1000-letnią monetę z napisem POZNAŃ

Strzępy filozoficzne

Ziębice – tajemnice dolnośląskiego miasteczka

Wałbrzych

Dlaczego Polacy nie cierpią Niemców

Państwo działa bez litości

Kto wystrzelił pocisk nad Bydgoszczą?

Malarskie krajobrazy sztucznej inteligencji – oko odpoczywa!

Federacja polsko-ukraińska

Postacie w interpretacji s.i.

Samarytanka

Grafiki generowane przez AI – moje pierwsze wrażenia

Czy PiS zamknie polskie kopalnie?

Sztuka filmowa w okowach poprawności politycznej

Pismo Święte: sola scriptura a komentarze

Kto wysadził Nord Stream?

Czy grozi nam użycie broni jądrowej przez Rosję? Referendum za włączeniem do Rosji na okupowanych terenach Ukrainy

Pozytywizm

Mit

Flasza Kleista – początki elektryczności

Gibeonici i zajęcie Kanaanu

Kto wezwie imienia Pana będzie zbawiony

Polskie interesy w wojnie na Ukrainie

30 fotografii Dorothei Lange, cz. 2

30 fotografii Dorothei Lange

Bóg w naukowym podejściu do życia

czy papież może potępić czyny Rosjan?

Tohu Wabohu – bezład i pustkowie

Psie Pole 1109

Wytwórnia papieru Heinricha von Korna

Zasada antropiczna – dlaczego Wszechświat wygląda akurat tak, a nie inaczej?

Różnorodność cywilizacji

Media