-
-
-
Niemcy zaraz za nimi Francja. Jak by nie było zakon krzyżacki, który takie spustoszenie na naszych terenach robił to też z terenów Niemiec 😉
-
-
Zacząłem weryfikować tę mapkę i jest sporo źródeł (m.in. prasa etnograficzna z końca XIX w., ale też współczesne artykuły naukowe i książki), które potwierdzają, że procesy o czary były, w dużym stopniu kończyły się wyrokiem śmierci – prowadziły je jednak sądy świeckie. I być może mapka dotyczy egzekucji w sądach kościelnych (protestanckich i katolickich), co by potwierdzało liczbę takich wyroków w Polsce. Co więcej – te 3 miały być przeprowadzone już w zaborze pruskim. Dopiero w 1776 sejm Rzeczpospolitej zakazał nakładania wyroków śmierci na czarownice w Polsce. Tutaj fragment książki Małgorzaty Pilaszek Procesy o czarny w Polsce w wiekach XV-XVIII
-
Nie każda czarownica to był heretyk i nie każdy uśmiercony heretyk to czarownica. Wydaje mi się, że te sądy w procesach o czary mogły być świeckie. Poza tym nie wiem czy sam jakikolwiek kościół mógł skazać na śmierć nawet heretyka? Raczej kościół w dużej mierze Watykan naciskał na rządy danego kraju, na władzę świecką i czym więcej odłamów innowierców tym więcej procesów skazujących, raczej logiczne. Dużo też zależało od samego władcy, na przykład krwawa Małgorzata, zatwardziała katoliczka miała parę wyroków na sumieniu.
-
ja bym tak nie gdybał, że Watykan naciskał, bo tworzymy legendy, być może sądzimy i to kompletnie bez podstaw. Jeśli chodzi o te wyroki świeckich sądów w Polsce, z tego co zdążyłem przeczytać, ludzie Kościoła je mocno zwalczali. Jakbym miał czas, to może bym to jakoś na szybko ogarnął i tutaj zebrał (ciekawe są szczeólnie skany prasy etnograficznej na polona.pl), a wiele z nich dotyczyło po prostu stricte czarów, bo ktoś uznał, że babka rzuciła urok na krowe i nie daje mleka. To było częste oskrażenie, tak ze niezwiązane z herezjami. Czasem to były samosądy, z tych samych powodów – oskarżenie, ze kobieta rzuciła urok czy sprawiła, że krowa nie ma mleka, po torturach przyznała się, że spółkowała z diabłem i do wszystkiego innego, co jej zarzucali (czytałem taką relację w czasopiśmie etnograficznym z 1887 roku – sprawa dotyczyła lat 1830. gdzieś nad morzem, bo jedną z tortur było podtapianie w morzu). ogólnie ciekawe i kompletnie nieznane historie, raczej wynikające z głupoty ludzkiej, niż jakiegoś spisku
-
No tak to tez zapewne legenda, każdy wie, że na Watykanie sami święci i wszyscy zapewne już są w niebie

https://dzieje.pl/aktualnosci/600-lat-temu-w-konstancji-splonal-na-stosie-jan-hus
-
-
Co do czarów no napewno było wielesamosądów bo ludziska się bali własnego cienia, ciemnota panowała, zabobony, podpuszczali sie nawzajem. Wbrew pozorom my dzisiaj też potrafimy tacy być ale najczęściej taki ferment zaczyna się gdzieś od góry w wysokich kręgach władzy a motłoch łyka wszystko jak pelikany ryby. Trudne tematy, ogólnie i tak wszystkiego teraz nie sprawdzimy. Dla mnie z Watykanu częściej sie sączył czarny dym niż biały i mimo, że nie mam prawa ich osądzać bo to zrobi Bóg, mam prawo się trzymać od nich z daleka.
-
Ta niechęć Twoja jest zastanawiająca – rozumiem obiekcje historyczne, ale ostatecznie chyba jednak przesadzasz. Nie miałem nigdy takiej nienawiści, OK, były czasy, gdy raczej panowały tu rody świeckie i układy, na szczęście to dawno minęło. Wiem, że masz skrzywiony obraz średniowiecza, ale być może sięga to właśnie instytucji papieża. Jezus namaścił św. Piotra i Piotr właśnie jako pierwszy sprawował tę funkcję. Oczywiście były różne zawirowania, ale akurat XX w. to wiek tytanów na tym stanowisku (obecnie może nastąpiło pewne przesilenie, bo po mocnym Benedykcie nastał miękki Franciszek, ale trudno, w końcu to papież).
Polecam Ci tę książkę (załączam okładkę) – natknąłem się na nią przypadkiem kiedyś, buszując w księgarni katolickiej. I to właściwie nie buszowałem – wszedłem, zobaczyłem tę książkę, zrozumiałem, że po nią przyszedłem – kupiłem i wyszedłem. I wiedziałem, że to nie był przypadek, bo za parę dni miałem być na mszy celebrowanej przez abpa Mokrzyckiego w malutkim kościółku (za sowietów zmienionym na kino i piekarnię) na północ od Lwowa.
Książka opisuje właśnie epizod, jaki spędził w Watykanie w charakterze sekretarza Jana Pawła II. A jest bardzo normalnym człowiekiem, nie jakimś napuszonym hierarchą, i to też widać w sposobie, w jaki jest ta książka napisana. Pewnie nie będziesz chciała, ale mimo wszystko polecam.
Mokrzycki jest biedny, bo pełni na Ukrainie bardzo trudną funkcję, grekokatolicy bardzo mu utrudniają życie. Były hasła 'wracaj do Polski’. No, może teraz, podczas wojny, to się zmieniło.
Drugą rzeczą, która budzi we mnie sympatię do Watykanu to zdjęcia Benedykta – papieża seniora z ogrodów watykańskich. Na pewno trudno zarzucić, że jest zepsutym człowiekiem, a jednak mieszka tam i w jakiś sposób to jego dom, choć to Watykan.
Kardynałowie – oczywiście są różni, niektórzy próbują rozmiękczać naukę Kościoła i przypodobać się światu. Ale kardynałowie chyba nie mieszkają w Watykanie, czasem tam bywają. Wtedy też warto sobie przypomnieć, że jednym z nich jest taki gość, jak kard. Sarah 🙂
Jak pomyślę, że takie cuda, jak Evangeium vitae czy Fides et ratio napisał człowiek Watykanu, to też nie pozwala mi o tym miejscu źle myśleć.
-
Niechęć mam od końca podstawówki ale nienawiścią bym tego nie nazwała. Mam całkowity dystans do tej instytucji i duży brak zaufania mimo, że na pewno trafiaja się w hierachi watykańskiej wybitne jednostki. Ogólnie żadnemu biogobojnemu księdzu nie zyczę takiego awansu, to jest trudne doświadczenie.
A ja polecam to. Czytałam dawno temu, niestety w domu nie mam. -
„W którąkolwiek stronę się zwracał, znajdował na świętym miejscu
ohydę spustoszenia. „Nikt nie jest w stanie sobie wyobrazić” — pisał — „jakie grzechy
i haniebne czyny popełniano w Rzymie; musiałby to sam zobaczyć i usłyszeć, żeby uwierzyć. Dlatego mówi się tam: «Jeśli istnieje piekło, to na nim zbudowany jest Rzym: jest
on otchłanią, z której wydobywa się wszelki rodzaj grzechu»”68.
Ostatni list papieski obiecywał odpust wszystkim, którzy wspięliby się na kolanach
po „stopniach Piłata”, po których, jak mówiono, schodził nasz Zbawiciel, opuszczając
rzymską salę sądową, a które zostały w cudowny sposób przeniesione z Jerozolimy
do Rzymu. Pewnego dnia Luter z poświęceniem wspinał się po tych schodach, kiedy nagle wydało mu się, że słyszy głos potężny jak grzmot: „A sprawiedliwy z wiary żyć będzie” (Rz 1,17)” To z zapisków Lutra, z jego pierwszej wizyty w Rzymie, był wtedy jeszcze oddanym kapłanem katolickim, myślał, że jedzie do świętego miejsca.
-
-
-
-
-
-
-
-
Ostatnie posty

Gotycki fresk w Pelplinie
- 24 września, 2024

Jaka Polska?
- 26 sierpnia, 2024

Autostopowicz
- 7 maja, 2024

Początek Wszechświata – a jednak się rozszerza
- 7 maja, 2024

Oficer Armii Krajowej mówi po latach o UPA
- 29 kwietnia, 2024

Od jakiej chwili jest człowiek?
- 29 kwietnia, 2024

Polskie stroje na igrzyska Paryż 2024
- 22 kwietnia, 2024

Jak odczarować krucjaty?
- 15 kwietnia, 2024

Odkryto 1000-letnią monetę z napisem POZNAŃ
- 9 kwietnia, 2024

Strzępy filozoficzne
- 2 kwietnia, 2024

Ziębice – tajemnice dolnośląskiego miasteczka
- 28 marca, 2024

Wałbrzych
- 7 marca, 2024

Dlaczego Polacy nie cierpią Niemców
- 11 stycznia, 2024

Państwo działa bez litości
- 6 czerwca, 2023

Kto wystrzelił pocisk nad Bydgoszczą?
- 28 kwietnia, 2023

Malarskie krajobrazy sztucznej inteligencji – oko odpoczywa!
- 13 kwietnia, 2023

Federacja polsko-ukraińska
- 8 kwietnia, 2023

Postacie w interpretacji s.i.
- 14 marca, 2023

Samarytanka
- 12 marca, 2023

Grafiki generowane przez AI – moje pierwsze wrażenia
- 13 lutego, 2023

Czy PiS zamknie polskie kopalnie?
- 28 stycznia, 2023

Sztuka filmowa w okowach poprawności politycznej
- 10 stycznia, 2023

Pismo Święte: sola scriptura a komentarze
- 7 listopada, 2022

Kto wysadził Nord Stream?
- 8 października, 2022


Pozytywizm
- 20 września, 2022

Mit
- 12 września, 2022

Flasza Kleista – początki elektryczności
- 7 września, 2022

Gibeonici i zajęcie Kanaanu
- 6 września, 2022

Kto wezwie imienia Pana będzie zbawiony
- 21 czerwca, 2022

Polskie interesy w wojnie na Ukrainie
- 9 czerwca, 2022

30 fotografii Dorothei Lange, cz. 2
- 5 maja, 2022

30 fotografii Dorothei Lange
- 29 kwietnia, 2022

Bóg w naukowym podejściu do życia
- 19 kwietnia, 2022

czy papież może potępić czyny Rosjan?
- 18 kwietnia, 2022

Tohu Wabohu – bezład i pustkowie
- 13 kwietnia, 2022

Psie Pole 1109
- 12 kwietnia, 2022

Wytwórnia papieru Heinricha von Korna
- 6 kwietnia, 2022

Różnorodność cywilizacji
- 10 lutego, 2022
Media
Zdjęcia dodane do postów
Wideoklipy dodane do postów









Kultura niemiecka przoduje wszędzie gdzie jest krzywda i okrucieństwo