-
Szczerze mówiąc, kompletnie nie rozumiem, dlaczego w ogóle wydawanie interpretacji podatkowych jest płatne. Samo ich istnienie pokazuje zresztą, jak skopany jest system, skoro przepisy nie są jasne i wymagają interpretacji. pic.twitter.com/cTB2u6gkyj
— Łukasz Warzecha (@lkwarzecha) July 16, 2023
13 Komentarzy-
-
@eljot60 a ja nie widzę uzasadnienia żeby aż tyle podnosić opłaty
-
@zuziar Wysokość opłaty winna wynikać z kalkulacji kosztów i przypuszczam, że właśnie tak jest. Dlaczego bogate firmy, zatrudniające także doradców podatkowych, mają interpretację podatkową otrzymywać za złotówki, skoro zatrudnienie fachowców w ministerstwie finansów kosztuje tysiące?
-
-
@eljot60 to może powinniśmy płacić też za możliwość dostępu do treści ustaw, skoro płacimy za interpretację (tzn. za to, by urzędnik nam napisał, co dokładnie ta ustawa znaczy, bo dla naszego prawnika jest dwuznaczna). I rzeczywiście często interpretacje w różnych województwach są różne, co ewidentnie świadczy o kiepskiej jakości treści ustawy (po co ustawa, skoro można z niej wywnioskować różne sprzeczne rzeczy)
-
@chicku
1/ Za publikacje ustaw nie płacimy, bo jest to konstytucyjnym obowiązkiem władz.
2/ Ustawy zawsze podlegały i będą podlegać interpretacji, choćby dlatego, że narzędzie języka i człowiek , który się nim posługuje nie są doskonali.
3/ Skoro ustawę można różnie rozumieć, interpretować, to ostateczną wykładnią jest interpretacja pomysłodawcy ustawy, bo on wie co miał na myśli pisząc daną ustawę.-
@eljot60 ad 1 – obowiązkiem władz jest też wydawanie paszportu, a za niego płacimy 🙂
ad 2 – jednak ustawy są różnie napisane, najgorzej, gdy nie da się jej tekstu jednoznacznie zinterpretować
ad 3 – nie jest tak, jak mówisz, bo ustawę wymyślił jakiś poseł, który dziś być może już nie żyje albo nie jest w sejmie, a interpretują je np. miejscowe urzędy skarbowe, często różnie (np. inaczej na Dolnym Śląsku, inaczej na Opolszczyźnie)-
@chicku Ad.1 To tym bardziej ci, którzy wnioskują o wydanie im interpretacji prawa winni za ową pracę zapłacić z własnej, a nie z mojej kieszeni. Przecież nie płacę za wydanie komuś paszportu.
Ad2. Tak, ustawy są różnie napisane, bo różni są ich autorzy. Byłoby dziwne gdyby wszystkie były napisane tak samo. Bardzo często da się tekst zinterpretować jednoznacznie, choć trzeba się wysilić, bo ustawy są pisane językiem prawniczym a nie potoczną polszczyzną.
Ad3. Najczęściej ustawa jest zbiorową pracą: pomysłodawcy, zespołu piszącego, różnych komisji sejmowych. Z pewnością jeśli jest stosowana, to ktoś we władzach jest kompetentny do udzielenia wyjaśnień, czyli interpretacji istniejącego prawa/ustawy.
-
-
-
-
-
Płacimy podwójnie bo za interpretacje i za pensje urzędnika. To samo mamy w prawie. Przepisy są tak zagmatwane i napisane takim językiem, żeby bez prawnika nie dało się sprzedać kromki chleba na bazarze 😛
-
@mammusia-aleksandra-alka – Dziś tak jest, bo płacimy za tych, którzy występują z wnioskiem o interpretację. Uważam, że proponowana zmiana jest dla większości obywateli korzystna, ponieważ kosztami interpretacji będą obciążani wnioskodawcy, ci dla których wykonuje się pracę objaśnienia ustawy.
-
@eljot60 ja uważam, że to jest skandal, bo obywatel chcąc realizować prawo, musi pytać urzędu, JAK je realizować, a urząd chce sobie liczyć za to w tysiącach. To nie jest fanaberia obywatela, że wysyła zapytanie o interpretację, po prostu NIE WIE jak ma interpretować dane prawo, bo jest niejasne. Wg mnie da się to rozwiązać inaczej. Rozumiem, że pobieranie tych opłat ma spowodować, że obywatel się dwa razy zastanowi, zanim zaprzątnie głowę urzędnika, więc zróbmy tak: pytania i interpretacje publikujmy na ogólnopolskiej (!!!) stronie internetowej, dodatkowo można w druku (np. w kwartalniku czy miesięczniku), te drukowane są płatne, dostęp do strony bezpłatny. Interpretacje też bezpłatne. Jeśli obywatel zada drugi raz pytanie, na które już została udzielona odpowiedź – za karę płaci 40 zł, a urzędnik wysyła tylko linka do odpowiedzi (nie tworzy jej ponownie). Jednak tak nie będzie, bo w ten sposób zlikwidowanoby kolejne źródło dochodu. Podobnie jak nie będzie automatycznego przedłużenia OC po kupnie samochodu (milionowe zyski płynące z kar za przegapienie tego obowiązku).
-
@chicku A ja uważam, że obywatel chcąc realizować prawo nie musi pytać urzędu. Jeśli pyta to pyta z własnej, nieprzymuszonej woli. Przykład: Żyję ponad 60 lat, przestrzegam prawa, które znam w zakresie mi potrzebnym (nie byłem karany). Oświadczam, że nie złożyłem żadnego wniosku o interpretację istniejącego prawa.
Co do interpretacji pojawiających się ustaw istnieje wiele źródeł, z których można korzystać, np. strony rządowe, media publiczne, fachowa literatura.-
być może Ty nie musiałeś, ale Twój pracodawca czy pracodawcy chcąc Ci zapewnić pracę być może składali wielokrotnie zapytanie. Ja znam przypadki, gdy firma płaciła różne stawki VAT za swoje usługi, bo w jednym województwie US wydał taką interpretację, a w innym inną (tu płacił 7%, gdzie indziej 22%). Chodzi o firmę, która tworzyła oprogramowanie edukacyjne i nie mogła się nadziwić, dlaczego konkurencja sprzedaje tak tanio swoje produkty – okazało się, że dostali inną interpretację. Wg Ciebie to normalne? Wg mnie nie i mój pomysł by zaradził takim absurdom.
-
@chicku Myślę, że takie przypadki różnej interpretacji prawa są rzadkie i wynikają z ludzkiego błędu.
-
-
-
-
-
-
Ostatnie posty

Gotycki fresk w Pelplinie
- 24 września, 2024

Jaka Polska?
- 26 sierpnia, 2024

Autostopowicz
- 7 maja, 2024

Początek Wszechświata – a jednak się rozszerza
- 7 maja, 2024

Oficer Armii Krajowej mówi po latach o UPA
- 29 kwietnia, 2024

Od jakiej chwili jest człowiek?
- 29 kwietnia, 2024

Polskie stroje na igrzyska Paryż 2024
- 22 kwietnia, 2024

Jak odczarować krucjaty?
- 15 kwietnia, 2024

Odkryto 1000-letnią monetę z napisem POZNAŃ
- 9 kwietnia, 2024

Strzępy filozoficzne
- 2 kwietnia, 2024

Ziębice – tajemnice dolnośląskiego miasteczka
- 28 marca, 2024

Wałbrzych
- 7 marca, 2024

Dlaczego Polacy nie cierpią Niemców
- 11 stycznia, 2024

Państwo działa bez litości
- 6 czerwca, 2023

Kto wystrzelił pocisk nad Bydgoszczą?
- 28 kwietnia, 2023

Malarskie krajobrazy sztucznej inteligencji – oko odpoczywa!
- 13 kwietnia, 2023

Federacja polsko-ukraińska
- 8 kwietnia, 2023

Postacie w interpretacji s.i.
- 14 marca, 2023

Samarytanka
- 12 marca, 2023

Grafiki generowane przez AI – moje pierwsze wrażenia
- 13 lutego, 2023

Czy PiS zamknie polskie kopalnie?
- 28 stycznia, 2023

Sztuka filmowa w okowach poprawności politycznej
- 10 stycznia, 2023

Pismo Święte: sola scriptura a komentarze
- 7 listopada, 2022

Kto wysadził Nord Stream?
- 8 października, 2022


Pozytywizm
- 20 września, 2022

Mit
- 12 września, 2022

Flasza Kleista – początki elektryczności
- 7 września, 2022

Gibeonici i zajęcie Kanaanu
- 6 września, 2022

Kto wezwie imienia Pana będzie zbawiony
- 21 czerwca, 2022

Polskie interesy w wojnie na Ukrainie
- 9 czerwca, 2022

30 fotografii Dorothei Lange, cz. 2
- 5 maja, 2022

30 fotografii Dorothei Lange
- 29 kwietnia, 2022

Bóg w naukowym podejściu do życia
- 19 kwietnia, 2022

czy papież może potępić czyny Rosjan?
- 18 kwietnia, 2022

Tohu Wabohu – bezład i pustkowie
- 13 kwietnia, 2022

Psie Pole 1109
- 12 kwietnia, 2022

Wytwórnia papieru Heinricha von Korna
- 6 kwietnia, 2022

Różnorodność cywilizacji
- 10 lutego, 2022
Media
Zdjęcia dodane do postów
Wideoklipy dodane do postów





A ja widzę uzasadnienie podnoszenia cen, w tym cen za wydanie interpretacji podatkowych. Myślę, że wynika to po prostu ze wzrostu kosztów wydania takiej interpretacji; za wykonaną pracę należy zapłacić. Dziś za pracę tych fachowców płacimy wszyscy, a płacić powinni ci, którzy zlecają im wykonanie danej pracy, czyli wnioskodawcy wydania interpretacji podatkowej.