• Zdjęcie profilowe Łukasz

    Łukasz zamieszczony w temacie Z Polski

    3 lata temu

    4
    13 Komentarzy
    • A ja widzę uzasadnienie podnoszenia cen, w tym cen za wydanie interpretacji podatkowych. Myślę, że wynika to po prostu ze wzrostu kosztów wydania takiej interpretacji; za wykonaną pracę należy zapłacić. Dziś za pracę tych fachowców płacimy wszyscy, a płacić powinni ci, którzy zlecają im wykonanie danej pracy, czyli wnioskodawcy wydania interpretacji podatkowej.

      • @eljot60 a ja nie widzę uzasadnienia żeby aż tyle podnosić opłaty

        • @zuziar Wysokość opłaty winna wynikać z kalkulacji kosztów i przypuszczam, że właśnie tak jest. Dlaczego bogate firmy, zatrudniające także doradców podatkowych, mają interpretację podatkową otrzymywać za złotówki, skoro zatrudnienie fachowców w ministerstwie finansów kosztuje tysiące?

      • @eljot60 to może powinniśmy płacić też za możliwość dostępu do treści ustaw, skoro płacimy za interpretację (tzn. za to, by urzędnik nam napisał, co dokładnie ta ustawa znaczy, bo dla naszego prawnika jest dwuznaczna). I rzeczywiście często interpretacje w różnych województwach są różne, co ewidentnie świadczy o kiepskiej jakości treści ustawy (po co ustawa, skoro można z niej wywnioskować różne sprzeczne rzeczy)

        • @chicku
          1/ Za publikacje ustaw nie płacimy, bo jest to konstytucyjnym obowiązkiem władz.
          2/ Ustawy zawsze podlegały i będą podlegać interpretacji, choćby dlatego, że narzędzie języka i człowiek , który się nim posługuje nie są doskonali.
          3/ Skoro ustawę można różnie rozumieć, interpretować, to ostateczną wykładnią jest interpretacja pomysłodawcy ustawy, bo on wie co miał na myśli pisząc daną ustawę.

          • @eljot60 ad 1 – obowiązkiem władz jest też wydawanie paszportu, a za niego płacimy 🙂
            ad 2 – jednak ustawy są różnie napisane, najgorzej, gdy nie da się jej tekstu jednoznacznie zinterpretować
            ad 3 – nie jest tak, jak mówisz, bo ustawę wymyślił jakiś poseł, który dziś być może już nie żyje albo nie jest w sejmie, a interpretują je np. miejscowe urzędy skarbowe, często różnie (np. inaczej na Dolnym Śląsku, inaczej na Opolszczyźnie)

            • @chicku Ad.1 To tym bardziej ci, którzy wnioskują o wydanie im interpretacji prawa winni za ową pracę zapłacić z własnej, a nie z mojej kieszeni. Przecież nie płacę za wydanie komuś paszportu.
              Ad2. Tak, ustawy są różnie napisane, bo różni są ich autorzy. Byłoby dziwne gdyby wszystkie były napisane tak samo. Bardzo często da się tekst zinterpretować jednoznacznie, choć trzeba się wysilić, bo ustawy są pisane językiem prawniczym a nie potoczną polszczyzną.
              Ad3. Najczęściej ustawa jest zbiorową pracą: pomysłodawcy, zespołu piszącego, różnych komisji sejmowych. Z pewnością jeśli jest stosowana, to ktoś we władzach jest kompetentny do udzielenia wyjaśnień, czyli interpretacji istniejącego prawa/ustawy.

    • Płacimy podwójnie bo za interpretacje i za pensje urzędnika. To samo mamy w prawie. Przepisy są tak zagmatwane i napisane takim językiem, żeby bez prawnika nie dało się sprzedać kromki chleba na bazarze 😛

      1
      • @mammusia-aleksandra-alka – Dziś tak jest, bo płacimy za tych, którzy występują z wnioskiem o interpretację. Uważam, że proponowana zmiana jest dla większości obywateli korzystna, ponieważ kosztami interpretacji będą obciążani wnioskodawcy, ci dla których wykonuje się pracę objaśnienia ustawy.

        • @eljot60 ja uważam, że to jest skandal, bo obywatel chcąc realizować prawo, musi pytać urzędu, JAK je realizować, a urząd chce sobie liczyć za to w tysiącach. To nie jest fanaberia obywatela, że wysyła zapytanie o interpretację, po prostu NIE WIE jak ma interpretować dane prawo, bo jest niejasne. Wg mnie da się to rozwiązać inaczej. Rozumiem, że pobieranie tych opłat ma spowodować, że obywatel się dwa razy zastanowi, zanim zaprzątnie głowę urzędnika, więc zróbmy tak: pytania i interpretacje publikujmy na ogólnopolskiej (!!!) stronie internetowej, dodatkowo można w druku (np. w kwartalniku czy miesięczniku), te drukowane są płatne, dostęp do strony bezpłatny. Interpretacje też bezpłatne. Jeśli obywatel zada drugi raz pytanie, na które już została udzielona odpowiedź – za karę płaci 40 zł, a urzędnik wysyła tylko linka do odpowiedzi (nie tworzy jej ponownie). Jednak tak nie będzie, bo w ten sposób zlikwidowanoby kolejne źródło dochodu. Podobnie jak nie będzie automatycznego przedłużenia OC po kupnie samochodu (milionowe zyski płynące z kar za przegapienie tego obowiązku).

          1
          • @chicku A ja uważam, że obywatel chcąc realizować prawo nie musi pytać urzędu. Jeśli pyta to pyta z własnej, nieprzymuszonej woli. Przykład: Żyję ponad 60 lat, przestrzegam prawa, które znam w zakresie mi potrzebnym (nie byłem karany). Oświadczam, że nie złożyłem żadnego wniosku o interpretację istniejącego prawa.
            Co do interpretacji pojawiających się ustaw istnieje wiele źródeł, z których można korzystać, np. strony rządowe, media publiczne, fachowa literatura.

            • być może Ty nie musiałeś, ale Twój pracodawca czy pracodawcy chcąc Ci zapewnić pracę być może składali wielokrotnie zapytanie. Ja znam przypadki, gdy firma płaciła różne stawki VAT za swoje usługi, bo w jednym województwie US wydał taką interpretację, a w innym inną (tu płacił 7%, gdzie indziej 22%). Chodzi o firmę, która tworzyła oprogramowanie edukacyjne i nie mogła się nadziwić, dlaczego konkurencja sprzedaje tak tanio swoje produkty – okazało się, że dostali inną interpretację. Wg Ciebie to normalne? Wg mnie nie i mój pomysł by zaradził takim absurdom.

              • @chicku Myślę, że takie przypadki różnej interpretacji prawa są rzadkie i wynikają z ludzkiego błędu.

Ostatnie posty

Gotycki fresk w Pelplinie

Jaka Polska?

Co osoba prawicowa powinna zrobić w obliczu absurdów tego świata

Autostopowicz

Początek Wszechświata – a jednak się rozszerza

Oficer Armii Krajowej mówi po latach o UPA

Od jakiej chwili jest człowiek?

Polskie stroje na igrzyska Paryż 2024

Jak odczarować krucjaty?

Odkryto 1000-letnią monetę z napisem POZNAŃ

Strzępy filozoficzne

Ziębice – tajemnice dolnośląskiego miasteczka

Wałbrzych

Dlaczego Polacy nie cierpią Niemców

Państwo działa bez litości

Kto wystrzelił pocisk nad Bydgoszczą?

Malarskie krajobrazy sztucznej inteligencji – oko odpoczywa!

Federacja polsko-ukraińska

Postacie w interpretacji s.i.

Samarytanka

Grafiki generowane przez AI – moje pierwsze wrażenia

Czy PiS zamknie polskie kopalnie?

Sztuka filmowa w okowach poprawności politycznej

Pismo Święte: sola scriptura a komentarze

Kto wysadził Nord Stream?

Czy grozi nam użycie broni jądrowej przez Rosję? Referendum za włączeniem do Rosji na okupowanych terenach Ukrainy

Pozytywizm

Mit

Flasza Kleista – początki elektryczności

Gibeonici i zajęcie Kanaanu

Kto wezwie imienia Pana będzie zbawiony

Polskie interesy w wojnie na Ukrainie

30 fotografii Dorothei Lange, cz. 2

30 fotografii Dorothei Lange

Bóg w naukowym podejściu do życia

czy papież może potępić czyny Rosjan?

Tohu Wabohu – bezład i pustkowie

Psie Pole 1109

Wytwórnia papieru Heinricha von Korna

Zasada antropiczna – dlaczego Wszechświat wygląda akurat tak, a nie inaczej?

Różnorodność cywilizacji

Media