• Zdjęcie profilowe Łukasz

    Łukasz zamieszczony w temacie Z Polski

    2 lata, 11 miesięcy temu

    Każdy 1% inflacji to dodatkowe 1,5 mld więcej w budżecie. A więc rząd chwali się większymi dochodami z VAT, sugerując że to efekt uszczelnienia (częściowo zapewne tak), nie wyjaśnia jednak, że lwia cześć zysku to wprost efekt inflacji. Cały tekst:

    https://www.money.pl/gospodarka/rzad-deklaruje-ze-obnizy-pit-ale-nie-mowi-nam-wszystkiego-ekonomisci-ostrzegaja-6752193886305216a.html

    1 Share
    4
    30 Komentarzy
    • Zgadza się, inflacja pożera korzyści z obniżenia podatków. Ale to, że daje budżetowi dodatkowe środki, to dla budżetu jest korzystne, bo z dodatkowych środków rząd będzie mógł sfinansować np. rozpoczęcie inwestycji, na które powinien dostać środki z KPO.

      • jednak w artykule jest infmacja, że to też działania rządu powodują inflację i koło się zamyka. Mozna wysnuć podejrzenia, że rząd korzysta z inflacji, może to powoduje, że nie jest w interesie rządu, by z nią walczyć? nie wiem 🙂 pomijając te przypuszczenia, nawet jak chwali się wzrostem dochodów z vatu, to uczciwość nakazuje, by wyjąsnić, że te wzrosty są spowodowane inflacją a nie działaniami rządu

        2
        • Uważam, że owe wzrosty (w większej części) są spowodowane działaniami rządu, przede wszystkim uszczelnieniem systemu podatkowego oraz skutecznym ściganiem przestępców podatkowych. Twoja uczciwość powinna nakazać nie zapominanie o tym powodzie wzrostu dochodów budżetowych.

          • tylko kto tu jest uczciwy? Ja wspominam, że częściowo zwiększenie wpływów z vatu jest spowodowany uszczelnieniem, ale też podaję drugą przyczynę, a to strona rządowa i banery, które wrzucasz, uwzględniają tylko jedną przyczynę, niejako przypisując sobie efekty, które wynikają z inflacji. Więc kto jest uczciwy? Na pewno nie źródła, ktore wklejasz, powiem więcej – propagandowe źródła, które mają jeden cel: pokazać rząd w czysto pozytywnym świetle. Znajdź taki baner, na którym uwzględniono, że część wzrostu zysków z vatu wynika z inflacji. Tyle na temat uczciwości 😉

            • „to uczciwość nakazuje, by wyjaśnić, że te wzrosty są spowodowane inflacją a nie działaniami rządu” – to są Twoje słowa. Owszem rząd na swoich banerach nie pisze o przyczynie inflacyjnej, ale pisze: „Dzięki m.in. działaniom uszczelniającym system podatkowy…”

              • a ja uzupełniam: i w dużej mierze dzięki inflacji. bez inflacji nie byłoby taki wielkich różnic w dochodach z vatu między 2015 a 2023

                1
        • Coś w tym jest. Zobaczmy w których państwach jest najwyższa inflacja. Czy to są państwa geopolitycznie silne? Czy jest w tych państwach korupcja? Kto na inflacji zyskuje a kto traci? Gdyby nie było takiej inflacji to tarcze osłonowe nie byłby pewnie potrzebne i większość dodatków.

          1
          • Inflacja w Polsce w latach 2016-2019 (przed kryzysami: pandemiczny, energetyczny, wojenny)

            • działania rządu w latach 2015-2019 popieram w 100%

              1
            • wzrost inflacji wynikł z czasu pandemii – skutków przymusowego zamknięcia firm i późniejszych działań rządu (np. wpompowania w rynek ok. 200 mld PLN). Wojna i kryzys wojenny i energetyczny był dopiero potem. Zobacz kiedy wprowadzono 0% vat na produkty spożywcze, co było spowodowane galopującą inflacją

              2
              • Dokładnie tak samo to odbieram. Pierwsza kadencja udana i były efekty a potem same błędy i my za to płacimy. Dlaczego tyle nieracjonalnych, nie suwerennych decyzji? Kolejny rząd marionetkowy?

                2
              • Właśnie, wzrost inflacji w 2021 roku wynikał z pandemii i działań rządu ratujących firmy i miejsca pracy (200 mld PLN osłony), a nie jak sugerujecie z chęci zwiększenia dochodów budżetowych poprzez wywołanie inflacji. Taka teza mija się z prawdą. Potem doszły inne przyczyny wzrostu inflacji, a one były już zewnętrzne, więc to nie rząd odpowiada za wzrost inflacji, tylko kryzysy ostatnich lat.

                • Janie, w którym miejscu ja sugeruję, że rząd celowo wywołał inflację, by zwiększyć dochody? To raczej uboczny skutek inflacji. A czy rząd wywołał ją celowo? nie wiem, na pewno wynikała częściowo z decyzji rządu, jakim było zamykanie firm. Typowy przykład: absurdalny zakaz wstępu na cmentarze (co spowodowało, że ludzie tłumnie przyszli dzień wcześniej). W efekcie trudna sytuacja sprzedawców chryzantem, którzy utrzymują się ze sprzedaży w czasie 1-2 listopada. By zrekompensować straty (spowodowane decyzją rządu!), premier decyduje o wypłacie 200 mln wsparcia dla sprzedawców chryzantem. 200 mln – to jest fortuna. Niektóre domy opieki zamyka się, bo zabrakło 0,5 mln dotacji (taka sytuacja była w jednym z domów opieki pod Krakowem). A tu lekką ręką 200mln. I taki sam schemat w szerszej skali: rząd narzuca lockdown, a by zrekompensować straty spowodowane swoją decyzją, wypłaca tarcze osłonowe – i to bardzo chojnie, bo liczy na zwrot w formie KPO (już ogłasza na bilboardach, że zdobył ponad 700mld z Unii w ramach KPO). Powoduje w ten sposób nie tylko astronomiczną inflację (nie twierdzę, że całą, ale wydatnie ją powiększa), a w dodatku osłabia złotówkę (wzrost kosztów importu – dodatkowo drożeje wszytko, co sprowadzamy z zagranicy). Czy ktoś mówi o tych sprawach? nie. Premier stara się stworzyć wrażenie, ze inflacja spowodowana jest wojna („putininflacja”), a wzrost dochodów budżetowych działaniami rządu w kwestii uszczelnienia systemu podatkowego. Nie jest tak?

                  • Ad1. Tak zrozumiałem te Twoje słowa:” jednak w artykule jest infmacja, że to też działania rządu powodują inflację i koło się zamyka. Mozna wysnuć podejrzenia, że rząd korzysta z inflacji, może to powoduje, że nie jest w interesie rządu, by z nią walczyć?” oraz komentarz Oli do nich. Przepraszam, jeśli to twoje pytanie zrozumiałem niewłaściwie, może dlatego, że Ola do nich odniosła się tak a nie inaczej.
                    Ad.2 Nie zgadzam się z Twoimi słowami (naracją): rząd narzuca lockdown, a by zrekompensować straty spowodowane swoją decyzją, wypłaca tarcze osłonowe – i to bardzo chojnie, bo liczy na zwrot w formie KPO (już ogłasza na bilboardach, że zdobył ponad 700mld z Unii w ramach KPO).
                    Przede wszystkim locdawny nie były wprowadzane po to aby potem rekompensować straty, inna była przyczyna ich wprowadzenia. A to, że rząd ma prawo liczyć na KPO jest dla mnie oczywiste, bo po to wymyślono KPO aby państwom pomóc wyjść z pandemicznego kryzysu, zrekompensować koszty osłonowe (ochrony firm, miejsc pracy). Zaraz napiszesz mi, że powtarzam rządową narrację. Jeśli tak jest to dlatego, że właśnie z nią się zgadzam, a nie z narracją, którą Ty prezentujesz.
                    Ad.3 Reasumując uważam, że nie jest tak jak piszesz. Ale szanuję Twój punkt widzenia.

                    • „Przede wszystkim locdawny nie były wprowadzane po to aby potem rekompensować straty”

                      Napisałem, że rząd wprowadzał lockdowny, A BY zrekompensować straty, wypłacał tarcze. A więc nie wprowadzał lockdownów po to, by zrekompensować straty, tylko wprowadzał, a potem, żeby zrekompensować straty nimi spowodowane, wypłacał tarcze. Podobnie jak z chryzantemami – najpierw zakazał wstępu na cmentarze, a potem przeznaczył dla sprzedawców chryzantem 200 mln rekompensaty. Słowem – koszty tarcz były spowodowane bezpośrednio działaniami rządu, czyli wprowadzaniem lockdownów. Co do KPO – zgadzam się, że się nam należy, to nie zmienia tego, co napisałem – rząd liczył, że KPO zrekompensuje koszty tarcz, tarcze zostały wypłacone , a KPO – zostało wstrzymane – i to w bezprawny sposób. Przez to, że wcześniej uzależnilismy nasze decyzje od przyszłego KPO spowodowało sytuację, że się uzależniliśmy od konieczności wypłaty KPO. Eksperci mówią, że musimy dostać te pieniądze, by wyjść z kryzysu złotówki. Ale znaleźliśmy się w tej sytuacji, bo wcześniej wprowadzaliśmy lockdowny, czym spowodowalismy konieczność wypłacania tarcz. Co do KPO, to wcale nie jest czysta gotówka, bo niestety częściowo stanowi ją pożyczka, którą musimy zwrócić, w dodatku zaciągnięta jako Unia w cąłości, co sprawia, że będąc jej płatnikiem będzie nam bardzo ciężko wyjść z Unii. Nie wszystkie państwa zdecydowały się na tę pożyczę. To wszystko jest wynikiem błędnych decyzji rządu. Na samym początku błędem było wprowadzanie kolejnych lockdownów. Bo jak na początku może był strach, że zaczyna się kolejna epidemia hiszpanki, to dość szybko było wiadomo, że kolejne lockdowny nie są już potrzebne. Wystarczyło 3 mce pandemii, a rząd przeciągnął te 3 mce na 2 lata. Moim zdaniem jedyny lockdown, który da się dzisiaj bronić, to ten z marca-czerwca 2020. Wspomnij słowa Morawieckiego lipca 2020, mówił, że udało się pokonać pandemię, jesteśmy bzpieczni, wszyscy mogą iść do wyborów bez obaw. Po co więc wprowadzali kolejny lockdown jesienią 2020? mniej więcej jesienią 2020 zaczęła się lawina błędnych decyzji i moje poparcie dla tego rządu zaczęło niestety ostro szybować w dół. To jest efekt konkretnych decyzji rządu. I jeszcze raz – uważam, ze lockdown z marca-czerwca 2020 da się usprawiedliwiać. Kolejnych lockdownów już nie.

                      2
                      • O ile dobrze pamiętam jesienią 2020 roku była kolejna fala covidowych zarażeń, a eksperci doradzali lockdown, żeby ograniczyć ilość zarażeń, poważnych zachorowań, i śmierci.

                      • eksperci rządowi, którzy wieścili, że na wiosnę będzie milion zgonów. Kolejny błąd rządu, że ustanowił ich twarzą władz ws. pandemii. W telewizji przemawiał prof. Horban, a cały rząd usprawiedliwiał wszelkie decyzje „na Zachodzie tak robią” oraz opinią Horbana i jego grupy doradców, którzy z kolei zrzucają odpowiedzialność za decyzje na rząd. Cała ta rada medyczna przy premierze to jest kompromitacja obecnej ekipy rządzącej. Jakoś eksperci np. w Szwecji nie narzucili rządzącym zamknięcia gospodarki, więc można było. Pytanie, którzy eksperci są lepsi – szwedzcy czy polscy? Krótko mówiąc: rząd podjął ostateczną decyzję. A – jak pamiętam – opinie ekspertów były różne, część była za, część przeciw, a jeszcze jakiś zbiór z powyższej grupy cieszył się finansowaniem ze strony firm farmaceutycznych. Rząd kupował 120 mln dawek szcz., które potem rozdawał za darmo w Afryce. Jak powspominać, to naprawdę bardzo trudno dziś bronić tamtych decyzji rządu

                        1
                      • skutkiem błędnych decyzji rządu właśnie były zgony, dokładnie 200 tys. nadmiarowych zgonów spowodowanych lockdownami i utrudnionym dostępem do świadczeń medycznych. Ludzie umierali na oddziałach w foliowych baldachimach bez dostępu rodziny. Moja znajoma z ojcem, który ostatni miesiąc życia przeleżał w szpitalu bezsensownie odcięty od jakichkolwiek kontaktów z rodziną (nawet nie miał covida), kontaktowała się przez pielęgniarkę z innego oddziału, do której zdobyła kontakt. Pielęgniarka trzymała telefon nad twarzą taty, by znajoma mogła z nim porozmawiać. odbywało się to nielegalnie, tzn. wbrew zasadom narzuconym szpitalom. Powiedzieć Bareja to mało. Ale w gruncie rzeczy jest to bardzo smutne, niczym nieuzasadniona tragedia wielu rodzin. I tak – jak mówisz – śmierć. dokładnie 200 tys. nadmiarowych zgonów, którymi nawet Horban obwinia rząd, choć sam energicznie zachęcał do kolejnych lockdownów, ale on tylko „doradzał”

                        1
                      • Ależ Tobie przychodzi łatwo oskarżać rząd o błędy. Dla mnie od samego początku pandemii sprawą oczywistą było korzystanie z zespołu specjalistów (epidemiologów). Gdyby rząd nie powołał takiego zespołu to byłby oskarżany o brak korzystania z dostępnej wiedzy ekspertów.

                      • zespół medyczny nie ma znaczenia, decyzje podejmował rząd i podejmował błędnie. To mówię teraz i mówiłem wtedy. Mogę to oczywiście zachować dla siebie, ale chyba temu służy nasze forum, by dzielić się opinią. Ja dodatkowo staram się swoje zdanie uzasadniać, jestem też otwarty na kontrargumenty. Jak widzisz powyżej, nawet Horban oskarża rząd, ja oskarżam rząd za jego decyzje i za to, że powoływał takich szaleńców do rady przybocznej. Z tego, co pamiętam, rząd przestał słuchać tych specjalistów, to chyba było w momencie, gdy nawoływali do chyba już 5 czy 6 lockdownu, wtedy już widzieli, że opór społeczny jest zbyt wielki, by ryzykować taki ruch po raz kolejny. Czy ktoś oskarża rząd, że nie posłuchał rady medycznej i nie wprowdził kolejnego lockdownu na początku 2022 roku? w końcu poszedł po rozum do głowy, niestety 18 miesięcy za późno

                        1
                      • Oczywiście, że ma. Gdyby nie miał nie byłby powołany. A wzrost zarażeń w przypadku braku leku i szczepionki rodził ogromne ryzyko niekontrolowanego dużego wzrostu zarażeń covidowych, i związanego z tym paraliżu służby zdrowia, więc lockdown jesienią 2020 roku był uzasadniony, nie był błędem. A za zgony covidowe odpowiada przede wszystkim wirus covid-19. Rząd swoimi decyzjami, w tym lockdawnami, przyczynił się do ich ograniczenia. Sytuacja w 2022 roku była już diametralnie inna, zaszczepiono dużą część społeczeństwa, a wirus covid mutował w kierunku słabego wariantu (podobnego do wirusa grypy).

                      • Janie, szanuję Twoje zdanie, niemniej jednak właściwie nie zgadzam się z niczym, co napisałeś. Choćby z tym, że wszyscy byli zaszczepieni, gdy mówiło się, że szcz. ma skuteczność max. na 4-6 mcy, pytanie więc, czy wszyscy byli zaszcz. w okresie 4-6 mcy wstecz? takich absurdów jest więcej. Np. to, że władze by ograniczyć zgony, ograniczyli dostęp do szpitali, co spowodowało, że Polska stała się światowym rekordzistą w dziedzinie nadliczbowych zgonów. No więc zapobiegli zgonom czy wręcz przeciwnie? Piszesz, że lockdowny były w pełni uzasadnione, ja twierdzę, że były zbrodnią, co gorsza już wtedy było wiadomo, że nie mają sensu, to nie są wnioski po czasie, ale już wtedy powodowały sprzeciw każdego, kto miał jakąkolwiek wiedzę spoza głównego nurtu (tam sprzeciw był banowany)

                        1
                      • Jeśli szanujesz moje zdanie to go po swojemu nie przeinaczaj. Nigdzie nie napisałem, że wszyscy byli zaszczepieni, tylko napisałem: „duża część społeczeństwa”. Wiem, że się nie zgadzamy. Ja wiem, że rząd w dobrej wierze, chcąc chronić społeczeństwo, system zdrowia (lekarzy, pielęgniarki) robił wszystko co mógł, a podejmował decyzje po wysłuchaniu eksperckiej rady medycznej. I tak należało działać w czasie gdy przyszło mu się zmierzyć z nieznanym groźnym wrogiem, a takim była pandemia wirusa covid-19.

                      • Miałem na myśli – wszystkich spośród zaszczepionych. Ja się nie szczepiłem, więc zdecydowanie nie miałem na myśli, że w 2022 wszyscy już byli zaszczepieni. Może niepotrzebny skrót myślowy. Na początku 2022 sporo osób miało już za sobą szczepienie, ale niektórzy wykonali je rok wstecz. Stąd moje pytanie – skoro mówiło się o skuteczności w okresie 4-6 mcy, to czy wszyscy (w domyśle – spośród zaszczepionych) byli zaszczepieni w tym okresie? Sądzę raczej, że w tych ramach było to grubo poniżej 1/3 społeczeństwa, więc nie traktowałbym tego jako decydującą okoliczność- i to chciałem powiedzieć

    • Chwila, a co się stanie, gdy inflacja zacznie spadać? Będą podnosic podatki, czy zostaną na tym samym poziomie. Ok mogę się zgodzić z tym, że inflacja zwiększa budżet, ale inflacja taka jak obecnie nie trwa wiecznie, a który rząd ośmieli się podnieść stawkę, którą teraz obniżono.

      • Ale przecież mniejsza inflacja nie oznacza spadku dochodów z podatków. Inflacja musiałaby być na minusie. Wpływy już wzrosły bo ceny wzrosły, a ceny pewnie już nie spadną, najwyżej zwolni ich wzrost (niska inflacja)

        2
        • Ja nie mówię o spadku dochodów tylko o tym, że spadki dochodów budżetowych w roku obniżenia podatków kompensuje inflacja i dobrze, że PiS korzysta z inflacji, aby obniżać podatki, które gdy inflacja zacznie spadać będą już obniżone. Nie rozumiem krytyki tego procesu.

          • Ja nie krytykuje bynajmniej obniżania podatków. Wg mnie rewelacja. Ale krytykuje co innego: 1. unikanie informacji, ze za zwiekszeniem wplywow z vat w duzej mierze stoi inflacja (wladza podaje,ze to zasluga uszczelnienia, co bylo b. dobrym ruchem, ale niejedyna przyczyna wzrostow), 2. unikanie informacji, ze przy pbnizaniu jednych podatkow podnosi sie inne. ja te informacje uzupelniam w swoich komentarzach 🙂 a swoja droga skzoda, ze np. korzystajac z inflacji nie zamrozono wzrostow zus, tylko poszybowaly w gore, a wiec w skrocie: jedne koszty obnizono a inne podniesiono. a w oficjalnym przekazie unika sie tej drugiej informacji, co moze powodowac błędne przekonanie, ze tylko obniżają

            1
            • Bo schemat jest taki, że my po wszystkich zmianch wychodzimy na zero lub na minusie ale w przekazie wszystko jest jest na plus. 😁 Podobnie jak black Friday. 50% off ceny, która została podniesiona 80% tydzień wcześniej 🤣

              • generalnie dokuczliwa jest ta propaganda, że wszystko super, wiem, że ludzie, którzy są na etacie czy na emeryturze słuchaja tego i dziwią się, ze są ludzie, którym się coś nie podoba, bo przecież rzad obniza podatki… no ręce opadaja. dlatego staram się uzpełnić ten przekaz o własne doświadczenia podnoszenia podatków:)

                2

Ostatnie posty

Gotycki fresk w Pelplinie

Jaka Polska?

Co osoba prawicowa powinna zrobić w obliczu absurdów tego świata

Autostopowicz

Początek Wszechświata – a jednak się rozszerza

Oficer Armii Krajowej mówi po latach o UPA

Od jakiej chwili jest człowiek?

Polskie stroje na igrzyska Paryż 2024

Jak odczarować krucjaty?

Odkryto 1000-letnią monetę z napisem POZNAŃ

Strzępy filozoficzne

Ziębice – tajemnice dolnośląskiego miasteczka

Wałbrzych

Dlaczego Polacy nie cierpią Niemców

Państwo działa bez litości

Kto wystrzelił pocisk nad Bydgoszczą?

Malarskie krajobrazy sztucznej inteligencji – oko odpoczywa!

Federacja polsko-ukraińska

Postacie w interpretacji s.i.

Samarytanka

Grafiki generowane przez AI – moje pierwsze wrażenia

Czy PiS zamknie polskie kopalnie?

Sztuka filmowa w okowach poprawności politycznej

Pismo Święte: sola scriptura a komentarze

Kto wysadził Nord Stream?

Czy grozi nam użycie broni jądrowej przez Rosję? Referendum za włączeniem do Rosji na okupowanych terenach Ukrainy

Pozytywizm

Mit

Flasza Kleista – początki elektryczności

Gibeonici i zajęcie Kanaanu

Kto wezwie imienia Pana będzie zbawiony

Polskie interesy w wojnie na Ukrainie

30 fotografii Dorothei Lange, cz. 2

30 fotografii Dorothei Lange

Bóg w naukowym podejściu do życia

czy papież może potępić czyny Rosjan?

Tohu Wabohu – bezład i pustkowie

Psie Pole 1109

Wytwórnia papieru Heinricha von Korna

Zasada antropiczna – dlaczego Wszechświat wygląda akurat tak, a nie inaczej?

Różnorodność cywilizacji

Media