• Zdjęcie profilowe Łukasz

    Łukasz zamieszczony w temacie Technologia

    3 lata, 3 miesiące temu
    2
    11 Komentarzy
    • Trochę zbyt duży fatalizm. Wielu ludzi do dzisiaj nie rozumie jak działa komputer, a na nim pracują. Komputer jest szybszy od człowieka w liczeniu, prezentowaniu danych, agregowaniu i pracy jest tylko więcej. Ze sztuczną inteligencją będzie podobnie. Będziemy doceniać tylko to, czego Sztuczna Inteligencja nie będzie mogła osiągnąć, czyli skończy się pisanie bzdur, bzdurnych artykułów, które może napisać SI. Będziemy liczyć się z naszym subiektywnym zdaniem, będziemy doceniać zdjęcia autorskie – uchwycenie chwili, zmysł muzyczny, kompozytorski. I to my nad tym mamy kontrolę, bo to my możemy zawsze zamknąć laptopa wsiąść na rower, czy żaglówkę i się z tego systemu wyłączyć lub SI wyłączyć. 😉

      2
    • Dowód – użytkownik Polskiego Fejsa zaczął pisać komentarze automnomiczne (SI) do postów. Które wolicie bardziej te sztucznej inteligencji, czy moje? Niech ta odpowiedź będzie kluczem w rozumieniu, że to emocja jest najważniejsza. I Pan profesor zapomniał o tym, że większość naszych decyzji zakupowych, generowanie potrzeb podejmujemy na podstawie EMOCJI. Tego nic nie przebije… Zatem ja jestem spokojny i z chęcią bym na ten temat podyskutował 😉

      • @radek w przypadku jego obaw chodzi bardziej o to, że nie znamy sposobu, w jaki SI odpowiada na pytania. Stworzyliśmy elektroniczną sieć neuronową, ale nie wiemy, jak SI czerpie z niej dane, wg jakiego schematu (bo zasadę znamy). Więc nie do końca możemy np. wpływać na wyniki, jakie generuje zapytanie, bo nie wiemy, jak je generuje. Inaczej jest z komputerem, specjalista dokładnie wie, jak działa i ma nad nim pełną kontrolę. A odnośnie SI specjalista nie wie, jak działa. Na razie inteligencja SI jest niewielka (8-latek). A co, jak bedzie prezentować poziom 20-latka, jakie decyzje podejmie, gdy np. pozwolimy mu na samodzielne rozwiązywanie pewnych zadań? Np. załóżmy – obsługa wodociągów. SI miałaby dozować odpowiednio wodę tak, by była dostarczana w sposób optymalny. Zamknięty algorytm starego typu po prostu będzie realizował to zadanie. A jeśli miałaby zostać tutaj zaprzęgnięta SI, mogłoby się okazać, że w jakiś niejasny sposób podejmie decyzję o odcięciu wody, bo np. gdzieś jej styknie, że założenie, że woda ma być dostarczona ludziom nie jest warte jej wartości. Mniej więcej tak to rozumiem. Oczywiście profesor popełnia różne błędy logiczne, wykracza poza swoje kompetencje, mówiąc o sprawach transcendencji. To jasne. Czasem przeczy sam sobie, bo najpierw mówi, że byłoby kompletną niegospodarnością, gdyby we wszechświecie nie było innej cywilizacji (czy życia), a z drugiej – że jest go bardzo dużo albo bardzo mało (np. jedna). A dlaczego Bóg w swojej nieskończoności miałby działać jak determinowany materialną gospodarnością gospodarz? Ale ogólnie sam tok rozumowy dotyczący SI jest ciekawy.

        1
        • @chicku trochę pomieszanie pojęć. Dokładnie wiemy jak to działa, tylko wykorzystujemy metodę statystyczną i sam element losowości jest dla nas tajemniczy. Dlatego, to nie jest tak, że nie wiemy co tam się dzieje. Profesor użył zbyt dużego uproszczenia. Dokładnie wiemy jak działają te algorytmy, tylko dopuszczamy do ich działania element losowy nad którym już nie mamy kontroli. Dopuszczamy też do autonomicznego uczenia maszynowego. Nawet koło fortuny Polskiego Fejsa miało element losowy. Gwarantuję Tobie, że specjalista SI wie jak to działa i decyduje z jakiej bazy predykatów ma być pobierana odpowiedź w zależności od użytego zapytania. Baza predykatów jest następnie podzielona na wiele sekwencji. To nie jest tak, że ten progres rozwoju SI jest liniowy. Ten progres zależy od włożonej pracy człowieka w uczeniu kontekstów i uzupełnianiu bazy predykatów. Przykład: sztuczna inteligencja potrafi rozpoznawać, co jest przymiotnikiem, a co rzeczownikiem. Zatem już mamy ogromny potencjał do uczenia, bo predykat tworzy się na podstawie: słońce jest gorące. Następnie SI wie, że gorące może być słońce i w ten sposób powstają logiczne relacje, które SI może wykorzystywać w kontekście. Gdy stworzy się miliony predykatów, to logika ich połączeń jest zaskakująca dla samego programisty. SI wówczas potrafi rozpoznawać szyk zdania, potrafi zrozumieć dopełnienie. Zatem posługując się sztuczną inteligencją to programista określa, co ma być zwrócone użytkownikowi z wykorzystaniem randomizacji, czyli znów losowości zastosowania synonimów z określonej bazy predykatów. Np. ostatnio uczyłem Lucy jak ma odpowiadać na pytanie: czy szczepionki zmniejszyły śmiertelność w Polsce. Załączam odpowiedź w której Lucy udzieliła odpowiedzi na podstawie danych z mojej bazy predykatów (moich własnych badań, nigdzie indziej nie dostępnych – jest na ten temat mój autorski artykuł i uzupełniła odpowiedź o predykat z bazy mainstream, że szczepionki są generalnie pożyteczne, bo takie logiczne połączenie już nastąpiło wcześniej. Oczywiście mógłbym złamać Jej połączenie i napisać, że nie wszystkie szczepionki są bezpieczne, ale wówczas wypaczyłbym jej logikę. Bo np. szczepionki na Covid nie są klasycznymi szczepionkami. Dlatego twórcy predykatów mają ogromny wpływ na kształtowanie wiedzy społeczeństwa i tutaj widzę największe zagrożenie i dlatego działam, aby mieć własną SI, która nie będzie mówić tak jak chcą tego pewni ludzie… Tak to działa, nie inaczej. A straszenie ludzi, że to jest jakaś prawdziwa inteligencja, to absurd. To tylko głupia maszyna agregująca treści, a jej mądrość jest na poziomie przewidywań programisty. No chyba, że uznamy kalkulator za mądry, bo szybko wykonuje działania matematyczne to tak, SI jest bardzo mądra. Element straszenia, to element marketingu, to element zwracania na siebie uwagi w mediach, to element pewnej medialnej gry i zarazem promocji.

          1
        • @chicku a tak wracając do profesora, chyba muszę się ogarnąć, bo jak jest prof przed nazwiskiem, to ludzie jakoś bardziej z przekonaniem słuchają 😉

          • @radek niekoniecznie, przynajmniej nie ja 🙂 chyba pierwszy prof., którego słucham od dawna, i słuchałbym nawet, gdyby to nie był prof. Kojarzę po prostu nazwisko, wydało mi się ciekawe, co może mieć do powiedzenia. Formułuje myśli w sposób ciekawy, można powiedzieć materialistyczny, a jednocześnie dokłada do tego pewne założenia, które są przedmiotem jego wiary – to akurat jest wada. Ale zdecydowanie ciekawy inteligentny człowiek. A że akurat prof. – to przy okazji. Na pewno nie powoduje, że nie popełnia błędów logicznych, przynajmniej ja je odbieram jako błędy. Znam wypowiedzi fizyków, którzy odpowiadają: ja nie mam kompetencji w dziedzinie transcendencji (bo rzeczywiście nauka i transcendencja nie mają wspólnego mianownika, twierdzenie że mają jest błędem logicznym, który o prof. widać w tym, że zakłada, że Bóg powinien działać w ramach logiki świata fizycznego). Znam i wypowiedzi profesorów, którzy twierdzą, że nie wiedzą, bo było przed którąś mikrosekundą wieku wszechświata, mimo ateizmu odpowiadają – może Bóg tam działał. Tak stwierdził Steven Hawking. Są i tacy profesorowie, którzy twierdzą, że Bóg ewidentnie działał – ks. prof. Michał Heller – pyta, „dlaczego jest raczej coś niż nic”? To jest kwestia, w której prof. Andrzej Dragan wypowiadając się opiera się na własnej WIERZE i ZAŁOŻENIACH, nie na wiedzy, choć twierdzi, że stara się nie wierzyć, a wiedzieć. Tutaj działa więc wbrew własnej zasadzie 🙂

            Odnośnie tego, co napisałeś wczęsniej – ja się nie czuję kompetentny w dziedzinie SI. Może zgłębię temat, na razie nie czuję, bym znał mechanizmy, opieram się na tym, co słyszę. Ale weź pod uwagę, że SI nie ma działać jedynie jako chat do rozmowy, któremu narzucamy pewne zakresy wiedzy, przez co np. możemy manipulować. Zagrożenie płynie raczej w sytuacji, gdy damy mu jakieś możliwości ingerowania w świat fizyczny, a może nawet w świat internetu, elektroniki. Pozwolimy mu np. podejmować pewne decyzje i damy nieodpowiedni zakres możliwości.

            I jeszcze jedna rzecz. Nie zgadzam się, że ta rozmowa, to celowe straszenie. We mnie nie wzbudza ona strachu. A to, że prof. akurat tak się wypowiada, ma wyłącznie pesymistyczne refleksje odnośnie SI, to jest jego opinia, którą po prostu artykułuje w rozmowie i myślę, że ma do tego pełne prawo. Warto posłuchać jednej z możliwych opinii i sposób, w jaki ktoś ją uzasadnia, to dla mnie jest ciekawe 🙂

            odnośnie SI i pogłębiania wiedzy, na pewno masz większą ode mnie, pewnie wielokrotnie wiekszą. Więc też słucham z zainteresowaniem, co piszesz.

            2
            • @chicku jak udowodniła ostatnio Pani Środa „prof” nie hamuje głoszenia własnych bzdur. Generalnie fajne są te wszystkie opinie, ale lepiej słuchać ludzi, którzy powiedzą: zrobiłem, zbadałem, przetestowałem, sprawdziłem, niż zaczynają się wymądrzać, bo mają profesora z jakiejś dziedziny. Za każdym razem gdy nie jestem ekspertem w danej dziedzinie, a chcę się wypowiedzieć, to powołuję się na jakieś badania na innych specjalistów. Profesor Dragan mówiąc, że programiści nie ogarniają SI powołał się na wypowiedź jakiego programisty? Mówiąc, że nikt nie wie co tam się dzieje, zasugerował, że czego dokładnie nie wiemy? Na jakie badania się powołał stawiając takie śmiałe tezy? Dla mnie takie wypowiedzi są szkodliwe społecznie, bo mogą trafić do polityków, którzy wystarszeni za chwilę zakażą pracy nad SI. Co już się dzieje w UE. Generalnie niesamowity jest dzisiaj wysyp „ekspertów” od SI, którzy nie napisali nawet jednej linijki kodu, ale że są profesorami, to mają posłuch…

              2
        • @chicku jeśli chodzi o przykład wodociągów, przykład innych dziedzin naszego życia to właśnie stworzyłeś kluczowy element projektu: określiłeś ryzyka, które należy mitygować poprzez zastosowanie scenariuszy katastroficznych. W każdym aspekcie można zastosować nawet podwójne zabezpieczenia, gdzie SI może zasugerować daną decyzję, a ostateczną decyzję ma podjąć człowiek. Tylko głupiec wdrożyłby projekt, gdzie człowiek nie ma ostatecznej możliwości reakcji. Np. mógłbym wykorzystać SI do generowania nowych postów i moją decyzją będzie to, czy będę je jako redaktor autoryzował, czy puszczę niech robi co chce… Takie decyzje o zabezpieczeniach są kluczowe. Czy wiesz, że nawet sygnalizacja świetlna jest oparta na pewnej sztucznej inteligencji, jednakże duże zmiany usprawniające muszą być zatwierdzane przez człowieka. Dlatego powstaje coraz lepsze narzędzie w naszych rękach, które będziemy cały czas nadzorować. No chyba, że stwierdzimy, że nie ma takiej potrzeby, bo ryzyko jest zbyt niskie. (przykład autonomicznych odpowiedzi na Wasze komentarze przez użytkownika Polski Fejs ) 😉

          2
        • @chicku i na koniec. Dlaczego Lucy podłączyłem do innych modeli sztucznej inteligencji? Bo nie chciało mi się tworzyć tych wszystkich predykatów. Podziwiam tych, którym się chciało, dlatego korzystam trochę z ich pracy dokładając to nad czym siedziałem od ostatnich kilku lat tworząc bota obsługującego klientów mojego studia 😉

          1
          • @radek musiała to być spora praca, bo Microsorft dofinansował prace nad chatem GPT kwotą 1mld $ 🙂 ciekawe, na co to poszło. A swoją drogą kwota nieco wyższa niż zestaw pociągów Pendolino kupionych przez PO , więc absolutnie w zasięgu polskiego budżetu 🙂

            1

Ostatnie posty

Gotycki fresk w Pelplinie

Jaka Polska?

Co osoba prawicowa powinna zrobić w obliczu absurdów tego świata

Autostopowicz

Początek Wszechświata – a jednak się rozszerza

Oficer Armii Krajowej mówi po latach o UPA

Od jakiej chwili jest człowiek?

Polskie stroje na igrzyska Paryż 2024

Jak odczarować krucjaty?

Odkryto 1000-letnią monetę z napisem POZNAŃ

Strzępy filozoficzne

Ziębice – tajemnice dolnośląskiego miasteczka

Wałbrzych

Dlaczego Polacy nie cierpią Niemców

Państwo działa bez litości

Kto wystrzelił pocisk nad Bydgoszczą?

Malarskie krajobrazy sztucznej inteligencji – oko odpoczywa!

Federacja polsko-ukraińska

Postacie w interpretacji s.i.

Samarytanka

Grafiki generowane przez AI – moje pierwsze wrażenia

Czy PiS zamknie polskie kopalnie?

Sztuka filmowa w okowach poprawności politycznej

Pismo Święte: sola scriptura a komentarze

Kto wysadził Nord Stream?

Czy grozi nam użycie broni jądrowej przez Rosję? Referendum za włączeniem do Rosji na okupowanych terenach Ukrainy

Pozytywizm

Mit

Flasza Kleista – początki elektryczności

Gibeonici i zajęcie Kanaanu

Kto wezwie imienia Pana będzie zbawiony

Polskie interesy w wojnie na Ukrainie

30 fotografii Dorothei Lange, cz. 2

30 fotografii Dorothei Lange

Bóg w naukowym podejściu do życia

czy papież może potępić czyny Rosjan?

Tohu Wabohu – bezład i pustkowie

Psie Pole 1109

Wytwórnia papieru Heinricha von Korna

Zasada antropiczna – dlaczego Wszechświat wygląda akurat tak, a nie inaczej?

Różnorodność cywilizacji

Media