• Zdjęcie profilowe Przemysław

    Przemysław zamieszczony w temacie Polityka

    3 lata, 1 miesiąc temu
    2
    20 Komentarzy
    • Zawsze mocno czepia się słów, Duduś raczej na groźnego nie wygląda ale trudno się z Braunem nie zgodzić. Taka funkcja zobowiązuje.

      2
      • @mammusia-aleksandra-alka trochę więcej respektu dla prez. RP 🙂

        2
        • @chicku on sie nadaje.. ja bym go cieciem nie zrobił… a co dopiero to

          1
          • @przemek89 Duda zrobił więcej dla Polski od wszystkich dotychczasowych prezydentów. Może nie ma prezencji, ale mu zależy – w odróżnieniu od swojego każdego poprzednika. Poza tym nie zapominajmy, że u nas nie ma rządów prezydenckich, co znaczy, że prezydent nie ma takiego znaczenia, jak np. w USA.

            2
          • @przemek89 No fakt prezencja ciutkę infantylna, trochę człowiek znikąd, wyraźnie wypchnięty na stołek prezydencki, zapewne sterowany odgórnie. U nas tak jak Łukasz pisze prezydent i tak za wiele nie zrobi ale na słowa mógłby uważać, urząd zobowiązuje. Braun dla odmiany czasem mógłby wyluzować.

            1
              • @chicku Troszkę w tym prawdy, że mówią o nim długopis – nie do końca ale jednak czuć, że robi co mu każą, nie przypuszczam, żeby sam prezes ale partia już tak, Morawiecki może? Ten drugi to ma łeb i doskonale wie co robi. U Roli też było sporo o Dudzie, generalnie jest ok ale nie liczyłabym, że zrobi jakiś przełom sam z siebie 😉

                2
              • @chicku Tu masz teorię Roli – może coś w tym jest 😉

                1
                • @mammusia-aleksandra-alka Ok przeczytałem tekst Roli, są tutaj tylko teorie Roli, za którym nie przepadam. Ja napiszę, że sądząc po jego materiałach o wojnie na Ukrainie, wiele wskazuje, że ma jakieś powiazania ze służbami rosyjskimi. No mniej więcej taki jest ten tekst. Nie znalazłem tutaj też powodu, by powtarzać ten smutny epitet względem PAD-a – długopis, Andrzej itp. Kompletnie nie popieram takich sformułowań, wg mnie to są określenia dość prymitywne, w dodatku raczej z kręgów KOD. Chrześcijanin nawet jak kogoś nie lubi, powinien jednak zachować szacunek. Ja np. o Wałęsie mam negatywne zdanie – ale nie przejdzie mi przez gardło żaden epitet. Może w emocjach, ale raczej jestem spokojnym człowiekiem 🙂 stwierdzenie „kapuś” uprzedmiatawia człowieka, wzbudza pogardę. Co do Dudy – tutaj nawet nie to, że nie chcę używać obraźliwych określeń, ale po prostu nie widzę podstaw do tego! Dla mnie naprawdę tak, jak wcześniej wspomniałem, jest najlepszym jak dotąd prezydentem, zrobił sporo dobrego, dobrze nas reprezentował. Mój główny zarzut dotyczy wyłącznie tego, że czasem jest zbyt „wyluzowany”. Może innej osobowości by to lepiej wychodziło, ale tutaj razi. I to jest mój JEDYNY zarzut. Jego działania oceniam pozytywnie. Oczywiście można by mieć pretensje, że móżna więcej. Ale i tak jest dużo. Weź Komorowskiego, który gadał z Obamą o bigosie. No ręce opadają. Albo byłego prez. Wałęsę, który chodził między ludźmi podczas wizyty w Stanach i nikt z nim nie zagadywał. Duda pojechał do USA i załatwił ważne kontrakty wojskowe z Trumpem. Trump przyjął go z honorami, m.in. przelotem odrzutowców, co jest bardzo rzadkie w przypadku wizyt nawet na tym szczeblu. Naprawdę – szczególnie 1 kadecja- była bardzo dobra. M.in. organizacja spotkań biznesowych, promujących polski biznes (spotkanie chyba 16 premierów na Węgrzech, zorganizowane przez PADA) czy wizyta w Chinach, gdzie Duda przemawiał przed chińskim 1 sekretarzem (co symbolizowało wielki szacunek do naszego prezydenta). Takich sytuacji było więcej. Długopis – pomijając żenujący poziom tego epitetu – to ma 2 aspekty. Przede wszystkim nie ma nic złego, że prezydent jest przedłużeniem działań jego własnej partii. Na tej zasadzie wszyscy rozumieją, że np. prez. USA będzie wydawał decyzje zgodne z linią paratii demokratów, a Trump z linią republikanów. Nikt ich za to obraźliwie nie określa, wg mnie to jest naprawdę bardzo prymitywne podejście – przepraszam, ale naprawdę mnie to drażni. Mimo to, u nas pojawiło się to określenie pewnie, by poróżnić prezydenta z partią i zmusiło Dudę do paru ruchów, które miały udowodnić, że tak nie jest (vetował np. ustawy PISU). Duda ma grono doradców współpracujących z kancelarią i – w mojej ocenie – swoje działania opiera o ich opinie. I jeszcze jedno – Rola zarzuca (?) – że Duda przed 2015 był mało znaczącym politykiem. Tak było. Ta kampania – prowadzona zrestą przez Szydło – była perełką i – całe szczęście – zakończyła się dla nas sukcesem. Komorowski jako prezydent po 2015 …. to byłaby katastrofa. Nie wiadomo, czy dzis mielibyśmy przekop mierzei, budowę CPK czy 500+, jeśli Komorowski by to zavetował. Tak, że skończyło się sukcesem i – wybory wygrał polityk, wczesniej mało znany, choć nie był nikim – współpraca z Lechem Kaczyńskim w środowisku PIS – szczególnie raptem 5 lat po katastrofie smoleńskiej – była na pewno czymś nobilitującym.

                  • @chicku Nie wiem jak dla mnie gość wykreowany ale sprawdza się w swojej roli. Oczywiście, że lepszy od Komorowskiego czy Wałęsy bo ci prezentowali poziom żenujący. Na Dudę głosowałam na tamtych na szczęście nie. Jak miałam wybierać między Dudą a Trzaskowskim to wybór był prosty. Niektórzy twierdzą, że najlepszy był Lech Kaczyński ale mnie w tedy w kraju nie było. Ja lubiłam Kwaśniewskiego a jeszcze bardziej jego żonę ale to było dawno i nieprawda 😉 Prezydent to urząd honorowy ale generalnie nasz kraj trafia słabo. Z drugiej strony Ameryka miał swojego Busha i też był ubaw.

                    1
                    • @mammusia-aleksandra-alka bush to był też kłamca wysłał ludzi na śmierć za ropę i nie wiem co jeszcze kłamiąc o broni masowego rażenia i chemicznej której tam nie było

                      1
                      • @przemek89 A no był ale i gaf miał dużo jak czytanie książki do góry nogami. Bush był takim cynicznym pajacem, widać było, że mu zwisa bo i tak ma czego potrzebuje. Chodzi o to, że daleko mu było do honoru.

                        1
                    • @mammusia-aleksandra-alka zapomniałem, że po drodze był jeszcze Lech Kaczyński, faktycznie! co do Dudy, nie uważam, że jest wykreowany. Jest autentyczny, ma zaplecze itp. Nie działa pod niczyim wpływem, ale ma sztab doradców, nie zawsze związanych z PIS. Tak go oceniam. Co do Kwacha, to miał dobrą prezencję, mocne sldowskie zaplecze, ogólnie wysoki poziom. Z tym, że oczywiście ideologia niekoniecznie przyjazna 🙂 PAD nie jest tak doświadczony, jak Kwaśniewski (stary wyjadacz), stąd potknięcia wizerunkowe. Ale ja Dudzie wierzę. Ma swoje wady (wizerunek), ale jest porządnym gościem – tak go widzę. Dla mnie pewnym symbolem był początek jego kadencji, gdy podniósł eucharystię z ziemi, która upadła księdzu.

                      1
                      • @chicku No, że raczej porządny to się zgadzam, jest też ciepły, trochę infantylny ale do zaakceptowania. Niemniej nie przekonuje mnie, że na pewno wie o czym mówi, nie wiem może mam wygórowane oczekiwania.

                        1
                      • @chicku to jako zdanie odrębne stwierdzę, że uważam, że wie, o czym mówi, robi swoje, ma dobrych doradców, ale złych prowców 🙂 naprawdę biorąc pod uwagę parę sprawnych ruchów, które mam w pamięci, ciężko mi się skłonić ku tezie, że nie wie, o czym mówi, nie wie, co robi. Podałem faktyczne sytuacje, wydarzenia, które miały uzasadnić to, co napisałem. Mam wrażenie, że sporo opinii na jego temat opiera się wyłącznie na wpadkach PR-owych, jak jego gadki w j. angielskim czy filuterny grymas twarzy w poważnych sytuacjach (np. podczas udwiedzin u Zelenskiego). Ale to jest po prostu brak wyrobienia, pr, czyli otoczka.

Media