Alkoholizm jako choroba
Łatwiej jest coś zacząć niż doprowadzić do końca, takie słowa nasuwają mi się na myśl gdy widzę osoby z uzależnieniem.
Najbardziej degradacyjnym faktem jest to, że niektóre osoby nie zdają sobie sprawy z tego, że już znaleźli się w sidłach nałogu prowadzącego do choroby. Choroby rozwijają się na skutek jakiejś przyczyny, takową przyczynę również posiada alkoholizm. N. Kessel i H. Walton 28 w książce pod tytułem „Alkoholizm” opisują to zjawisko następująco:
„Według naszej opinii, alkoholizm rozwijający się w skutek nieszczęśliwego trafu, wskutek długotrwałego ulegania pokusie picia, ale bez działania czynników predysponujących jest zjawiskiem niezwykle rzadkim”.
Przyczyną alkoholizmu może być także inna choroba. Taką chorobą może być na przykład depresja. Człowiek w stanie depresji nie panuje nad emocjami i czynami, stara się zrobić wszystko by poczuć się lepiej.
„Ta choroba czyni spustoszenie w uczuciach, emocjach, kontaktach międzyludzkich, opanowuje wolę i może popchnąć do samozagłady” 29.
Narzędziem tej samozagłady staje się wtedy alkohol.
Co definiuje jednak alkoholizm jako chorobę? Każda choroba, czy to psychiczna czy fizyczna, posiada swoje określone symptomy, zachowania lub stany, które odróżniają się od stanu naturalnego człowieka, który powszechnie nazywamy stanem dobrym, czyli zdrowym. Według Doroty Pstrąg
„uzależnienie od alkoholu jest chorobą charakteryzującą się konkretnymi przejawami i mechanizmami (…) Alkoholizm jest chorobą chroniczną, nie-odwracalną, a jego objawy nie cofają się samoistnie (…) całkowite wyleczenie, rozumiane jako powrót do stanu poprzedniego i przywrócenie organizmowi normalnej reakcji na alkohol – nie jest możliwe”30
Przebieg choroby ma charakter dynamiczny i posiada cztery następujące po sobie fazy. Każda z nich posiada swoje własne symptomy i objawy odróżniające ją od następnej i poprzedniej fazy ;
- Faza wstępna – w tej fazie alkohol pełni funkcję odstresowywującą, pomaga się odprężyć i zapomnieć o trudach dnia; spożywany w tej fazie przynosi ulgę, lecz tylko na krótki czas; nadmierne spożycie alkoholu nie prowadzi do zmian w zachowaniu człowieka ani reakcji wskazujących na uzależnienie, reakcje te najczęściej są takie same jak po normalnej imprezie, czyli kac czy kłopoty żołądkowe.
- Faza Ostrzegawcza – nagła zmiana reakcji na alkohol; występuje zjawisko luki pamięciowej; pijący nie może sobie przypomnieć co robił podczas picia np. dnia poprzedniego, szuka okazji do wypicia, z czasem przychodzi wstyd i unikanie rozmów o alkoholu, w miarę rozwoju tej fazy luki pamięciowe są częstsze i częstotliwość picia rośnie.
- Faza Krytyczna – świadczy o utracie kontroli nad spożywanym alkoholem oraz o początku uzależnienia; chory nie decyduje o ilości wypitego alkoholu, to uzależnienie dyktuje mu tempo i ilość; pojawiają się wyrzuty sumienia i próby zaprzestania picia, jednak nieskuteczne, ponieważ organizm ma tak silną potrzebę, iż nie da się jej powstrzymać; stosunki z otoczeniem przybierają złą formę, stają się zaburzone, pogłębiają się problemy zdrowotne, pod koniec fazy następuje regularne spożywanie alkoholu.
- Faza przewlekła – zapoczątkowana przez, jak wspomina autorka Dorota Pstrąg, „wielodniowe pijaństwo”; alkoholik pije ciągle ponieważ przerwa zdaniem autorki powoduje szereg objawów abstynencyjnych, takich jak niepokój, drażliwość, bezprzedmiotowy lęk, dreszcze, skurcze mięśniowe, a nawet zaburzenia świadomości i majaczenie; zdobycie alkoholu staje się wtedy jedynym nadrzędnym celem.31
Szczególną cechą tej choroby jest to, iż u chorego mogą wystąpić nie tylko objawy fizyczne, lecz także psychiczne. Uzależniony nie podejmuje wysiłku się wyleczyć, lecz by ukryć chorobę. Należy jednak pamiętać, że niepodjęcie stosownego leczenia prowadzi do pogłębienia się stanu chorobowego, który nieleczony u alkoholika zawsze prowadzi do śmierci przez zatrucie lub z powodu innych skutków nadużywania alkoholu, takich jak marskość wątroby, miażdżyca czy wypadek przy pracy spowodowany upojeniem.
Jedynym ratunkiem jest po pierwsze przyznanie się do tego ,że jest się chorym po tym łatwiej wykonać kolejny krok w stronę samopomocy . Dlaczego samopomocy spytacie? Dlatego .że jeżeli chory sam nie zechce się leczyć wszelkie przymuszanie, odwyki , detoks i terapie nie dadzą nic lub przybiorą skutek odwrotny do zamierzonego .
Literatura;
27 http://www.teologia.pl/m_k/kkk1s15.htm kkk 1781, dostęp 5.04.2012 r.
28 N. Kessel, H. Walton, Alkoholizm, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1967, s. 82.
29 Darmowa publikacja, utworzona z wykorzystaniem artykułów z serwisu Artelis.pl, Depresja — jak pokonać depresję ?, s. 9. D. Pstrąg,
30. Wybrane zagadnienia z problematyki uzależnień, Wydawnictwo Wyższej Szkoty Pedagogicznej, Rzeszów 2000, s. 87.
31 E.M. Jellinek, Stadia nałogu alkoholowego, [w:] Wybrane spojrzenia na alkoholizm i jego leczenie, Instytut Psychologii Zdrowia i Trzeźwości: Polskie Towarzystwo Psychologiczne, Warszawa 1993, s. 35-47.
Przemysław
@radek zapraszam do lektury