• Zdjęcie profilowe Tylko Polska

    Tylko Polska zamieszczony w temacie Z Polski

    12 miesięcy temu

    Wysyłają siły NATO niby w ramach ćwiczeń na Ukrainę i Sikorski będzie k… kłamał, że to nie oznacza wojny?! Za kogo on nas ma?! Nie będę wam tu używać niecenzuralnych słów, ale dla mnie to jasne jak słońce, że właśnie nam zagwarantowali wojnę. Bo może część Polaków jest wciąż naiwna i w ramach akcji j…ć PiS ślepo ufają obecnemu rządowi, to Putin idiotą nie jest i dla niego to oznacza wypowiedź wojny z NATO. Czy ktoś dobrze kojarzy słowa Putina? Bo ja pamiętam taką miłą sugestię Putina, że jakakolwiek obecność choćby jednego żołnierza z NATO na Ukrainie, wywoła reakcję Rosji i będzie to oznaczać wojnę światową. Ale może moja pamięć jest słaba. Niemniej na co my Polacy jeszcze czekamy? Właśnie zdrajcy władowali nas w wojnę.

    https://wydarzenia.interia.pl/raport-ukraina-rosja/news-wojna-w-ukrainie-sikorski-zapowiada-misje-nato,nId,7431278?fbclid=IwAR1nYxjlCcekB4I0jysw9Zpr8vjvxlLMgc5X6E8Sxo3OHiIeIGqETBJXt_w_aem_ATnM3Oza-xgm05yWdbR0NtlgENmQ82TqhS5N_-mie1JMULPdbKLvmTraoN7BaPiD1vWGEY3_G-6G6L_6sAI5pga6

    4
    31 Komentarzy
    • Putin straszył i będzie straszył. To jest taktyka rosyjska. Przestraszyć i sparaliżować lękiem przeciwnika.

      2
    • Wojna wydaje się nieunikniona, więc szykujmy się na nią. Od czego należy zacząć przygotowania? Chyba przygotuję sobie dwa plany:
      1/ Udziału w obronie Ojczyzny, jeśli mnie wojsko zechce.
      2/ Udziału w obronie cywilnej w miejscu zamieszkania.

      2
      • @eljot60 Tylko że zdaje pan sobie sprawę, że póki co to wojna Ukrainy. Ukraińczycy walczą o siebie, nie o Polskę, jak nam wmawiają. Po części jest to wojna o o koncerny, oligarchów, o interes niemiecki, amerykański i każdego kto ma tam swój biznes, ale nie polski. Putin może by nas zaatakował, a może nie, niemniej nasi politycy, ale też ci zagraniczni robią wszystko aby tą wojnę wywołać. Jak Słowacja nie wyraziła zgody uczestnictwa w wojnie na Ukrainie, to teraz wymyślili „ćwiczenia”, a nam wmówią potem, że walczymy i giniemy za nasz kraj. Nieprawda. Poza tym już teraz można przewidzieć prosty scenariusz, jakby faktycznie nas Rosja zaatakowała. Będziemy oczekiwać pomocy NATO, ale ona będzie połowiczna albo jeszcze zerowa. Wczoraj chwilę po informacji Sikorskiego o „ćwiczeniach” na Ukrainie, gruchnęła wieść o „ćwiczeniach” Amerykanów i Filipińczyków na wodach, do których Pekin rości sobie prawa. Nawet dziś czytałam, że USA szykują się do nowej wojny potencjalnej z Chinami. Więc jak pan myśli, otrzymamy pomoc, jeśli USA będą zajęte wojną z Chinami? Poza tym, nie wiem jaka to prawda, ale słyszałam, że państwa które wywołają wojnę, nie otrzymają pomocy NATO, w tym wypadku art. 5 traktatu nie będzie mieć zastosowania. Proszę przeczytać artykuł, gdzie zdania rozumienia tego są dwojakie. Inaczej je rozumie Francja, inaczej Niemcy, a jak interpretują to USA? https://forsal.pl/swiat/niemcy/artykuly/9475289,zolnierze-nato-w-ukrainie-co-to-moze-oznaczac-dla-panstw-sojuszu.html . Nasi żołnierze będą oddawać na tych „ćwiczeniach” życie, ale komu podziękują? Naprawdę nikt nie widzi, że właśnie dokonano kolejnej zdrady na polskim narodzie? Dlaczego mamy umierać za potomków ludzi, którzy nas mordowali? Pomogliśmy im najwięcej pomimo przeszłości, a najwięcej otrzymały Niemcy. Po ostatnich wydarzeniach, kiedy pluje się na naszych przodków, którzy oddali życie za kraj, uważam, że nie warto, a tym bardziej dla narodu, który tak źle nas potraktował w przeszłości i teraz, mimo że dalej oczekują pomocy. I naprawdę mam żal do Prezydenta, że nas okłamał tym, że nie będziemy wysyłać polskich wojsk na Ukrainę. Bo kłamał prosto w kamerę, czyli wszystkim Polakom.A tak naprawdę powinniśmy się zastanowić nad dziwną ilością wojen. Zawsze jak chcą nowego porządku na świecie, wybucha wojna, która jest każdemu na rękę tylko nie biedaków, którym się wmówi, że walczą o swój kraj a nie o czyjś interes. Globaliści chcą nowego układu na świecie, nowych zasad, a wojna temu służy.

        4
        • @joostyn Tak, póki co wojna toczy się na Ukrainie i oby się nie rozszerzyła na terytorium Polski, co jest celem nie Polski, nie NATO, tylko imperialnej Rosji. Tak Ukraińcy walczą o swój byt, ale Polska jest zainteresowana zwycięstwem Ukrainy, bo ona jest naszym buforem bezpieczeństwa i dlatego od samego początku pomagamy Ukrainie bronić się przed agresją Rosji, bo to jest w naszym interesie. Dziś NATO pomaga Ukrainie, która jeszcze do NATO nie należy, więc jestem spokojny, że sojusz NATO będzie pomagał także Polsce obronić się przed ewentualną agresją Rosji. Oby do niej nie doszło.
          Co do zdrady polskiego narodu to ja także jej nie dostrzegam. Jesteśmy w NATO i to wymusza na nas działania, które ten sojusz uzgadnia na swoich szczytach. Nie twierdzę, że mi się misja NATO podoba, ale w sprawach konfliktów wojennych fachowcami są wojskowi a nie tacy jak ja cywile.

          • @eljot60 No właśnie NATO, czyli sojusz z państwami sojuszu, a nie z Ukrainą, więc te „ćwiczenia” nie są NATO tylko włączeniem się w wojnę poza sojuszową i jeżeli w tego wyniku Rosja nas zaatakuje, mogą powiedzieć, że my sami tą wojnę wywołaliśmy, pchając się na teren państwa, które do NATO nie należy! Ja niestety nie jestem spokojna, bo historia pokazała, że w razie wojny strony sojuszu mogą się na nas wypiąć, jak to uczyniły Francja i Wielka Brytania w II WŚ. Dopiero potem walczyli, kiedy nie mieli wyboru. I Polacy będą ginąć, a Niemcy i Francja zbiorą laury, nawet państwa które nic nie zrobią. Taka jest prawda. Ukraina nie jest buforem bezpieczeństwa, to tylko złudzenia. Utopiliby nas w łyżeczce wody. Zbyt wiele się naoglądałam, jak Ukrainiec podcierał sobie tyłek polską, flagę, zbyt wiele czytałam słów nienawiści do Polski. A Zelenski to tylko góra lodowa.

            1
          • @eljot60 I tak sobie myślę. Mówią, że będzie wojna. Ok. Rosja nas zaatakuje. Ok. To dlaczego ćwiczymy na terenie Ukrainy, kiedy zaatakują Polskę? Czyli w razie wojny, my będziemy mieć wojsko wojujące na Ukrainie, a Polska będzie bezbronna.Powinniśmy ćwiczyć w Polsce, bo jeśli nas Rosja zaatakuje, to tu będzie trzeb się bronić, nie na Ukrainie! Proszę otworzyć oczy. Bo nas rozgrywają jak nic. Plują nam w twarz, a my im jeszcze za to dziękujemy.

            1
            • @joostyn A Pani zna się na sztuce wojennej? Może lepiej jest gdy bronimy własnego kraju walcząc z Rosją na Ukrainie?

              • @eljot60 Znam się wystarczająco, aby rozumieć, że nie jedziemy na ćwiczenia, tylko walczyć z Rosją. Jak nas Rosja zaatakuje, to będziemy „wyćwiczeni” na Ukrainie. Pan sobie dał wmówić, że mamy ginąć za Ukrainę, a my mamy bronić własnego kraju, dbać o jego interesy. Tymczasem my się nadstawimy, będziemy mięsem armatnim za Niemcy, Francję i innych. Powinniśmy dążyć do pokoju a nie do wojny. A jeżeli i tak ma być wojna, to powinniśmy być przygotowani w wojnie na terenie Polski, nie Ukrainy. Jestem ciekawa, czy nam Ukraina pomoże, jak Rosja zaatakuje. Kraj, który czci Banderę. Co to za kraj, gdzie połowę (Zachód) uczy się czczenia Bandery jak bohatera, fałszuje się historię, a Wschód zna prawdę o Banderze, tam uczą prawdziwej historii. Pytanie, ile my znamy prawdy, a ile nas zmanipulowano. Ognia nie gasi się bezyną, to wiem na pewno.

                • @joostyn Nigdzie nie napisałem, że nasi żołnierze mają ginąć za Ukrainę. Pisałem tak: Nie twierdzę, że mi się misja NATO podoba, ale w sprawach konfliktów wojennych fachowcami są wojskowi a nie tacy jak ja cywile.
                  Zapytam Panią – Czy uważa Pani, że w wojnie polsko-rosyjskiej w roku 1920 też byliśmy mięsem armatnim, też broniliśmy Niemcy, Francję?
                  Co do gaszenia benzyny zgadzam się z Panią, ale strażacy stosują różne metody obrony przed pożarem, np. wypalanie części lasów, którego celem jest zatrzymanie ognia.

                  • @eljot60 Ja mam swoje zdanie i jego pan nie zmieni. Jeżeli Polska byłaby zaatakowana, to dla mnie jest oczywiste, że trzeba bronić. Ukrainę należało wspierać, nawet wtedy kiedy wygadywali bzdury i zachowali się karygodnie, a nawet się wypięli na nas. Ale gadanie, że to tylko ćwiczenia jest kłamstwem. Mam dość manipulacji i kłamstw. Właśnie Sikorski zagwarantował nam wojnę.

                    • @joostyn Jeżeli będzie wojna to nie dlatego, że Sikorski ogłosił ćwiczenia wojsk NATO na Ukrainie, bo po pierwsze nie jest aż taki sprawczy, a po drugie jeszcze przed tą jego wypowiedzią były wypowiedzi rosyjskich polityków mówiące o wojnie Rosji z NATO.
                      ps. Do niczego Pani nie staram się przekonać, a jedynie wyrażam własne zdanie i dementuję przypisywane mi nie słusznie poglądy.

                      • @eljot60 A co Putin gadał? Że jak NATO się wplącze, to będzie wojna światowa. To gadał. A to nie są ćwiczenia. Więc w tym momencie państwo z NATO się wmieszało, więc jeśli brać słowa Putina na poważne , to tak oznacza że będzie wojna i podziękuję Sikorskiemu, jak i wszystkim politykom włącznie nawet z PiS. Ludzie lubią być oszukiwani. Ale trzeba umieć przejrzeć ich słowa. To tak jak wszyscy byli zaskoczeni po wyborach, że Trzecia droga poszła w koalicję z KO. Ja akurat słucham co gadają politycy, bo nawet jak kłamią, to zawsze przemycają coś. Więc ja zdziwiona nie byłam ani koalicją, ani Tuskiem jako premierem. Oszukiwanie siebie, nic nie da. Mamy wojnę, a ciekawe jak NATO zinterpretuje te „ćwiczenia” w razie ataku odwetowego za te „ćwiczenia” przez Rosję na Polskę. Oby NATO pomogło, tak jak pan uważa. Ja widzę to że dadzą co najwyżej śmieszną pomoc, aby było, że pomagali, a wszystko wskazuje, że w tym samym momencie USA będzie walczyć z Chinami. Dodam, że sytuacja może jeszcze inaczej wyglądać po wyborach prezydenckich USA. Nie jestem zwolenniczką Bidena, ale Trump może stwierdzić, że skoro Polska się sama wmieszała w wojnę, to niech sobie sama radzi albo Trump popatrzy w księgi i stwierdzi, że Niemcy mają zobowiązania finansowe (długi) wobec NATO, to dlaczego USA mają dawać swoich żołnierzy do Europy w razie wojny? Trump jasno pokazał swoje zdanie na temat Ukrainy, więc proszę nie być tak pewnym co do NATO,

                      • @joostyn To co powiedział Sikorski to nie jest jego decyzja tylko decyzja wspólna państw, które tworzą sojusz NATO.
                        „Radosław Sikorski wyjaśnił, że podczas zakończonego posiedzenia ministrowie „podjęli decyzję o ustanowieniu misji natowskiej”. – To nie znaczy, że wchodzimy do wojny, ale to znaczy, że będziemy teraz mogli wykorzystać koordynujące, szkoleniowe, planistyczne zdolności Sojuszu do wspierania Ukrainy w bardziej skoordynowany sposób – podkreślił.
                        https://wydarzenia.interia.pl/raport-ukraina-rosja/news-wojna-w-ukrainie-sikorski-zapowiada-misje-nato,nId,7431278 #utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

    • Pamiętam te słowa…nawet nie wiem co napisać 😔

      1
    • Niestety wiele wskazywała już wcześniej, że nas na tą wojnę będa pchać, zaczęło sie już za PiS – sługi narodu ukraińskiego itd… Każdy kto powiedział o tym głośno był ruską onucą. Ten rząd na pewno niczego nelpszego nie zrobi, będzie tylko gorzej, maja 4 lata, pozwolą wpuścic ruskich na nasze ziemie na zlecenie… hmmm wygląda na to, że NATO 😉

      • @mammusia-aleksandra-alka PiS popełniło błąd, a potem ciężko było się wycofać, więc było tylko lekkie ochłodzenie stosunków. Wmówiono nam, że to nasz interes jest, aby Ukraina wygrała. I ok. Ale ona walczy o siebie nie o nas. Była ładna gra. Pokazywanie jacy to nie przyjaciele Zelenski i nasz Prezydent. Potem prawda wyszła na jaw. Zagrali tak, że faktycznie Polacy będą umierać, myśląc że za swój kraj. Przede wszystkim powinni spytać ludzi, co oni naprawdę chcą. Sama Ukraina nie traktuje swoich obywateli jednakowo. Słuchałam paru nagrań i wypowiadała się Ukrainka mieszkająca w Polsce. I ona mówi szczerze,. że wstydzi się swoich rodaków. Że na wschodzie tak jak Putin mówi, ludzie posługują się językiem rosyjskim, ale czują się obywatelami Ukrainy. I część walczy w jej obronie, pomimo że mówią po rosyjsku, ale Zachód Ukrainy wymusza na nich język ukraiński. Do tego wschód jest uczony innej historii, gdzie na zachodzi Bandera jest bohaterem, na wschodzie wiedzą, że był on ludobójcą. Więc pytanie, która Ukraina nam Polakom jest bliższa. Bo wychodzi na to że zachodnia dalej czci Banderę, mordercę Polaków, tam się uczy innej historii, sfałszowaną. Wspierając ją z jej błędnym przekonaniem, że my byliśmy ich najeźdźcami, że Bandera słusznie nas mordował, on i jego zwolennicy, możemy się zdziwić w przyszłości. I paradoksalnie, mnie i mojej bliskiej rodziny by nie było na tym świecie, gdyby nie wywieziono mojej babci z rodzeństwem i rodzicami na Sybir, bo jakby zostali, to by ich zamordowali Ukraińcy, którzy grozili mojemu pradziadkowi śmiercią. Dla mnie to wygląda na to, że szykuje się nowy porządek. Temu zawsze służy wojna. Po wojnie będziemy bardziej skłonni przyjąć zmiany jakie szykują nam globaliści.

        1
        • @joostyn Bo jak by szukać korzeni Ukrainy to będzie Ruś Kijowska. Reszta to wymieszane narody, multi kulti, na siłę tworzone granice. Na zachodzie mamy potomków Słowian, bo tam mieszkali Polacy, na wschodzie bliżej im do Rosjan ci kijowscy, zacięci, mściwi, bezkompromisowi, odważni to potomkowie Ruryka Wikinga. Do tego jeszcze wchodzą zewnętrzne interesy, oligarchowie itd… oni nie walczą za nas. Walczą za własne interesy i w obronie własnego kraju. Liczyć na wielką przyjaźń między naszymi narodami było bardzo naiwne. Oni prędzej wybiorą Niemców niż nas. Ja jestem za pomocą humanitarną, azylem dla prawdziwych wojennych uchodźców, nawet za wysyłaniem broni (w granicach rozsądku oczywiście) ale wciskać sie tam między młot a kowadło, prowokować to bardzo nieodpowiedzialne zachowanie. Nasi politycy naszym interesom chyba nie służą. Jak to gdzieś ktos napisał – Polska strefa zgniotu.

          2
          • @mammusia-aleksandra-alka Na pewno nie służą. Dlatego jak już wspominałam, powinniśmy ich wykopać i zmienić system na demokrację bezpośrednią. Skłócili nas, zmanipulowali. Każdy z nas głosuje w imię wyższego dobra, choć wie, że i tak jest to po prostu wybranie według siebie mniejszego zła. A jeśli oni są z tej samej bandy, tylko my jesteśmy od wielu lat ogrywani, manipulowani, sterowani jak marionetki. Powinniśmy my rządzić. Naród polski. My decydować, czy chcemy iść ginąć na Ukrainie.

            2
        • @joostyn PIS nie popełnił błędu, w kluczowym momencie pomogliśmy Ukrainie, gdyby Rosja zajęła Ukrainę z biegu, to jeszcze 2022 mogło się skończyć incydentami na polskiej ziemi. Dzięki temu, że Rosja utknęła na Kijowie, być może uchroniliśmy się przed niebezpieczeństwem na parę lat, a wierzę, że w ogóle. Ale by tak było, trzeba pracować. M.in. stworzyć silne wojsko, które będzie działać odstraszająco. Mówisz – to nie nasza wojna, ja uważam, że to, co dzieje się na Ukrainie jest bardzo mocno związane z naszym bezpieczeństwem. Oczywiście Ukraińcy często zachowywali się nieelegancko (mówiąc już o czasie wojny) i zbrodniczo (w 2 ws.). Ale czy to znaczy, że mamy się zamknąć w naszych granicach i nie pomagać nikomu? Dlaczego więc wspieramy Niemcy naszą pracą, którzy dokonali u nas znacznie większych bestialstw i wcale nie chcą swoich win odkupić, choćby zwracając zrabowane dzieła, o odszkodowaniach nie mówiąc? Dlaczego więc wiązaliśmy się z Niemcami w Unię? Ano pewnie dlatego, że to było dla nas lepsze. I dlatego też powinniśmy się angażować w taki czy inny sposób na Ukrainie, nie dlatego, ze Ukraińcy są w porządku dla nas, ale dlatego, że to nasz interes. Albo będziemy mieć siły sprawdze i wywierać wpływ na to, co dzieje się wokół nas, albo staniemy się prowincją, o której będą decydować wszyscy wokół. Oczywiście nie jestem za wojną, chciałbym, by Rosja się uspokoiła i przestała nam zagrażać. Niestety natura Rosji jest ekspansywna i działa w ten sposób nie od Czeczeni czy Gruzji, ale od kilkuset lat. I naprawdę by stwierdzić, że „to nie nasza wojna” to trzeba to solidnie uargumentować. Ja nie znam argumentów, by poprzeć tę tezę. To wojna, w której może nie walczymy (i obyśmy nie walczyli), ale która bezpośrednio dotyczy nas i naszego bezpieczeństwa. I problemem tutaj nie jest NATO i nasze działania, ale polityka Rosji.

          2
          • @chicku Myślałam do niedawna podobnie. Też mówiłam, że musimy wspierać jak najdłużej, bo to nasz wspólny interes, ale jeżeli tej wojny i tak się nie uniknie, to powinniśmy się szykować tu w Polsce. Ale faktycznie zmianę mojego postrzegania ich, zmieniło zachowanie Ukraińców, Zelenskiego, którzy tym sobie sami nie pomagają.

            2
            • @joostyn myślę, że wojny da się uniknąć, możliwe, że jednym ze sposobów jest pomoc Ukrainie (nie przesądzam jaka pomoc, ale na pewno w naszym interesie jest by Ukraina się utrzymała). Gdyby nie Ukraina, to Rosja być może już dawno zajęłaby np. Przesmyk Suwalski. Więc Ukraina JEST naszym buforem (pisze Pani, że nie jest). Wszystko się rozbija o formy tego wsparcia, ale samo wsparcie jest wg mnie bezdyskusyjne. Bo jaka alternatywa? – niech Rosja zajmie sobie Ukrainę, a my zareagujemy dopiero, jak wejdą do nas? co do Bandery i burackich zachowań Zełeńskiego – pisałem już. Jeśli mielibyśmy się kierować sentymentami i tym, czy ktoś nas lubi, to dlaczego weszliśmy w 1995 do NATO, w którym są Niemcy? nie wspomnę o innych krajach, z którymi się wiążemy, a z którymi nie zawsze mamy dobrą historię… Jeśli chodzi o Banderę, to trzeba im tłumaczyć, co on wyprawiał, bo większość Ukraińców przynajmniej niedawno nie miała o tym pojęcia. Dla nich UPA walczyła z Sowietami.

              1
          • @chicku Jak my przestaniemy zgrywać chojraków i się tam pchać na siłę to Rosja nam będzie mniej zagrażać. PiS popełnił błąd z Ukrainą bo pozwolili sobie wejść na głowę, to wychodziło dużo dalej niż podstawowa pomoc sąsiedzka. Teraz już za to płacimy a obawiam się, że to dopiero początek. Między innymi za Ukrainę PiS dostał 1 milion głosów mniej. Oby nasi chłopcy nie musieli umierać za Ukrainę. Jak znajdę to wkleję mapkę poparcia Konfederacji bo najwięcej procentów maja we wszystkich wschodnich województwach, ciekawe dlaczego?

            1
            • @mammusia-aleksandra-alka bo wschodnie województwa są konserwatywne. A co do straty w sondazach, to nie wynika z wsparcia Ukrainy, ale z błędów, jakie zrobiliśmy. Np. wiele rzeczy robiliśmy „na gębę”, zamiast od razu podpisywać formalne umowy, np. pomoc za kontrakty albo broń za pożyczki w polskich bankach itp. A u nas wiesz jak było, Duda zaprosił Zelenskiego na bankiet i myslal, ,ze będą się przyjaźnić do końca życia. Sama pomoc Ukrainie jest słuszna. Gdybyśmy nic nie robili, dalej Rosja by nam zagrażała. Przecież jeszcze przed wojną domagali się wycofania wojsk NATO na zachodnią stronę Wisły. Oni są porąbani i na pewno bezczynność to za mało, by zachować pokój.

              2
              • @chicku Rosja nam zagraża niezależnie czy pomożemy Ukrainie czy nie. Wmówiono nam to, abyśmy nie protestowali przeciw tej pomocy.

                1
                • @joostyn jedni nam wmawiają, że to nasza wojna, drudzy, ze nie nasza, sami decydujemy, kogo słuchać na podstawie argumentów, które przedstawiają. Moim zdaniem propaganda Kremla działa u nas intensywnie i głosi właśnie to: to nie wasza wojna, Polacy, zostawcie nam Ukrainę. Ale argumentów nie ma. My Polacy walczyliśmy w II ws. i gdyby Francja OD RAZU uderzyła na Niemcy, nie byłoby Holocaustu ani całej II ws. Ale Niemcy wiedzieli, że Francja nie uderzy, dlatego całe wojsko rzucili na Polskę. Bo to nie była wojna Francji, co ich obchodziła Europa Środkowa. A za parę miesięcy wiadomo, co się zdarzyło. Więc czasem warto działać zanim wojna dojdzie na nasz teren. Co do Rosji, wiadomo z wielu faktów, że oni chcą mieć wpływy w Polsce. Więc nie chodzi im tylko o Ukrainę. Niby jaka siła miałaby ich powstrzymać przed odzyskaniem wpływów z czasów ZSRR? fakt isntnienia NATO? Sama dowodzisz, że NATO nam raczej nie pomoże. Więc co pozostaje?

                  2
              • @chicku Ale mogę się zgodzić z tym, że wszystko było na gębę, a co do zwrotu kosztów za pomoc, to nie możemy obwiniać Ukrainy tylko stronniczą Unię, która zwracała część kosztu nie według faktycznej pomocy tylko koneksji.

                • @joostyn nie wiem, czy Unia jest nam coś winna. Sami decydowaliśmy, sami powinniśmy sobie zapewnic własne interesy. Wiele państw sprzedaje broń Ukrainie, więc może i my mogliśmy tak zrobić. I kij w oko Unii 🙂 im więcej będziemy od nich uzależniać, tym mniej będziemy mieli wolności i samodzielności

                  1
              • @chicku Pomoc Ukrainie mało kto neguje, nawet chyba Braun na pewnych zasadach ją popiera, ale to jak zrobił to PiS nie było dobre w ostatecznym rozrachunku. A Rosja tak jest porąbana i zawsze nam będzie zagrażać, ale nie podoba mi się prowokowanie Rosji naszym kosztem. Po co wchodzić na Ukrainę? Szkolić wojsko można również u nas. Putin to nie jest grzeczny misiu, jak będą go bić po twarzy to nie nadstawi drugiego policzka. Dlaczego my mamy iść na pierwszy ogień zaraz po Ukrainie? Wierzysz, że NATO nam super pomoże, że pójdzie gładko, 3 dni po sprawie? Zrobią z nami to samo co na Ukrainie, tak będą konflikt przeciągać aż nas po raz kolejny zrównają z ziemią. No ale w mediach będziemy bohaterską Polską, ostatnim przyczółkiem wartości zachodnich w konflikcie z Rosją, będą gadać, puki się biją w Polsce to my jesteśmy bezpieczni… zaraz, gdzieś już cos takiego słyszałam. Wiesz, że Niemcy już odbudowują Mariupol, a prerzecież wojna trwa, Mariupol jest okupowany.

                • @mammusia-aleksandra-alka Ola, popełniliśmy w związku z wojną na Ukrainie masę błędów i celowych głupot, zaczynając od tego, że Amerykanie zachęcili Putina do ataku. Ale ogólna zasada pomocy i fakt, że zwycięstwo Rosji nie jest w naszym interesie, jest słuszna.

                  2
    • Ja to od początku mówiłem , to nie nasza wojna !

Zdjęcie profilowe

Ostatnie posty

Ukryty obraz tranzycji

Demokracja – iluzja czy fakt?

Eurowizja

Ludobójstwo

IMIGRANCI – szaleństwo UE, czy ukryty cel?

POLEXIT

Media