• Zdjęcie profilowe Ania

    Ania zamieszczony w temacie Moje życie

    • 4 lata temu

    Tak dla przypomnienia ☝️😀 ,a może ktoś nawet o tym nie wiedział 😬😅 że istnieje możliwość ,,dociągnięcia,, okna do futryny ( w większości okien ) w celu zmniejszenia przedmuchów z zewnątrz.
    Więc czy Ty koleżanko, kolego ,,dociągnęłaś/eś,, już okna na zimę? 😏 Jeśli nie to zrób to 😉👉 Zdjęcie pierwsze z lewej ustawione na średni docisk ( mała kropeczka, znacznik na dole).
    Trzeba przekręcić ten bolec, tak aby znacznik ,,kropeczka,, była jak najbliżej uszczelki. Teraz mamy mocny docisk. Trzeba pamiętać że w każdym oknie jest kilka takich bolczyków i na każdym trzeba to przestawić jak wyżej napisane 😀
    Dbajmy o siebie nawzajem 😀

    6
    14 Komentarzy
    • Moje okna już nie mają uszczelek a nawet jedno nie ma klamki. Jak mocniej popchnę to same wypadną. Postanowiłam wymienić okna przed zimą – cena 20 tyś 😂

      2
      • naprawde sie szarpnęłaś na taka kwote?

        1
        • Sprzedałam w pandemii chałupę na wsi na zadupiu za 100 tyś. Okazało się, że nic za to nie kupię bo ceny działek w okolicy 30 km od Łodzi poszły kilkukrotnie w górę a potem jeszcze by trzeba dom postawić, nierealne dla mnie. Kawalerki synowi też nie kupię, pisałam 18m2 w Łodzi minimum 170 tyś. Zostanę chyba na wieki w mieście a ten jedyny dom, który tu mam ma 100 lat i się sypie. Co mam robić? Muszę wyremontować. 1/5 tej kasy pójdzie na okna. W 2 firmach pytałam, podali podobną cenę. Wpłaciłam zaliczkę 2 tyś i teraz tylko się martwię czy okna wstawią. W tym burdlu i kryzysie mimo, że firma z polecenia może się przecież zwinąć z dnia na dzień.

          3
    • Zastanawiamy się z kotem gdzie te śrubki 😉

      4
      • No u ciebie okna na podobnym poziomie 😂 Moje w pokojach wymieniane ostatnio jakieś 30 lat temu a te na strychu maja tyle co dom czyli prawie 100 lat 😉

        3
        • moje są gdzieś z lat 1960 i są ciągle sprawne, szczelne. Raczej nie będę wymieniał, póki się nie rozsypią, porządna robota.

          2
          • Trudno uwierzyć że tak się trzymają 🙂

            2
          • Moje były wymieniane jak jeszcze nie były moje tylko państwowe, wstawili niby drewniane ale z oszczędności słabej jakości. Do tego budynek jak pękał i osiadał to nie miały wyjścia i musiały się wypaczyć. Jak ktoś się zna to może jeszcze coś by z nich wyciągnął i podreperował ale ja nie mam jak. 😉

            1
            • ja mam w drzwiach szparę na 3 cm, to sie oknami bede przejmował 🙂 ale powiem Ci, ze drewniany dom ma świetne parametry izolacyjne, nie jest duży, więc palimy i jest ciepło. O ile palimy, bo teraz węgla nie ma. Ale starczy zapalić pod kuchnią, by się zrobiło ciepło, nawet zwykłymi ścinkami z tartaku… dzisiaj mozna sie uśmiać, ale w 2015 stwierdziłem, że nie będziemy rozbierać pieców kaflowych, bo jak będzie wojna to się przyda, no i masz 😉

              3
              • No właśnie mniejsze pomieszczenia to łatwiej nagrzać. U mnie 2 pokoje po 25m2 każdy i 3 m wysokości do sufitu. Strych nieogrzewany zaraz po sąsiedzku. Klatka schodowa wewnętrzna. Kicha i tyle bo nawet ocieplić od środka trudno. Takie to wspaniałe stare łódzkie budownictwo. Klimatyczne i tylko dla bardzo bogatych bo jak kasy nie ma to nędza 😂 W jednym pokoju piec kaflowy też mam ale trzeba by było zduna, no i węgla 😛

                1
    • Skoro „dbać o siebie”, to nie do końca tak z tą całkowitą szczelnością okien, bo pomieszczenia w których się przebywa należy wietrzyć, więc…?

    • u mnie szpara w drzwiach ma jakieś 3 cm, nie bawie sie w jakieś dokręcanie 😉

    • w każdym oknie (modelu) wygląda to inaczej i trzeba dociągnąć wszystkie w ramie nie tylko ten jeden

Ostatnie posty

Jan Paweł drugi

Droga do niepodległej Polski

Niebiańskie istoty

Konie

Owczarek niemiecki

Góry

Media