-
-
-
przecież komendant sam odpalił ten granatnik w sufit. ten tytuł to kompromitacja 🙂 a co gorsza, ponoć zażadali też od Ukraińców wyjaśnień.
-
A odpalił bo chciał sprawdzić siłę jego rażenia? Raczej nie spodziewał się, że jest uzbrojony. A skoro to był prezent przywieziony z Ukrainy to wyjaśnienia od strony ukraińskiej się należą. Jeśli Rosjanie maczali w tym swe palce to myślę, że śledztwo to potwierdzi.
-
Główny Komendant policji przywiózł granatnik i nie wiedział, że jest uzbrojony. Powinni zamilknąć, zamiast rozgłaszać na cały świat, jakich mamy w polskich służbach publicznych specjalistów. Raczej Ukraińcy nie ukryli tego faktu, że w środku jest pocisk, nie znam się na granatnikach, ale to się pewnie da stwierdzić w 10 sekund, nie jest to…Zobacz więcej
-
Prezent był zapakowany. Nie znam się na granatnikach i nie przypuszczam, że w policji na nich się znają. To raczej wiedza wojskowa.
-
Janie , nie mam pojęcia, dlaczego tłumaczysz tę sytuację. Przede wszystkim po to, by przewieźć broń przez granicę, wymagane są odpowiednie procedury. Potem granatnik trafił do siedziby Policji, gdzie też są różni specjaliści, choćby ochrona i otoczenie. A na koniec jest jeszcze własny rozum- ktoś mi daje rewolwer, co robię – naciskam spust? ni…Zobacz więcej
-
-
-
-
-
-
Odnośnie żądania wyjaśnień od Ukrainy: https://wpolityce.pl/polityka/626510-wybuch-w-kgp-szef-mswia-nie-taki-prezent-deklarowano
-
W tym artykule niestety wiele nie ma. Jedynie informacja,że to był ofiacjqlny prezent i było w nim co innego niż powiedzieli Ukraińcy. I teraz rodzi się pytanie – co powiedzieli? Że co tam jest? Chyba nie powiedzieli,że jest tam tort, ale coś w stylu „granatnik jest nieuzbrojony”. Ale tego się można tylko domyślać
-
-
A najlepsze, że poprosili stronę ukraińską o wyjaśnienia 😉
4 Komentarze - Załaduj więcej postów




Dobre pytanie