-
Tylko Polska zamieszczony w temacie Z Polski
Myślę, że największą wadą Kosiniaka-Kamysza jest to, że ma duże kompleksy, a przy tym chce się czuć ważny. To nie jest swojego rodzaju parcie na władzę. Jego ambicją jest podrasowanie swojego ego i przez to dokonuje złych wyborów. Kiedyś szanowałam Kosiniaka – Kamysza. Jednak straciłam dla niego szacunek, kiedy zrozumiałam, że jego ambicją stało się być nie tylko doczepką do Polski2050 ale i bagażnikiem Donalda Tuska. Nic dziwnego, że nie ma poważania w tej całej koalicji. A przy tym jest zadufany, uważa że jego stroszenie piórek i pokazanie pazurków postraszy Tuska. Dla mnie na tym nagraniu wygląda jak takie wystraszone zwierzątko, które chce pokazać, że jest odważne, mężne, więc stawia się, pokazuje zęby, pazury, ale całe się trzęsie i sika pod siebie ze strachu. I niewątpliwie Kamysz tak drży, że kilka razy nawet popełnia przejęzyczenia, co nie świadczy o jego nieumiejętności wysławiania się, tylko że w środku kipią w nim mocne emocje.
Dobrze że wziął na siebie odpowiedzialność na tzw. klatę to, kogo wybrał na premiera. To nagranie zamierzam zachować, jakby się miał w przyszłości od odpowiedzialności wymigiwać.
Pan Kosiniak Kamysz mówi, że stworzyli koalicję, bo taka była wola wyborców (pytanie czyich, bo jednak większość miało PiS, a koalicja to fortel, aby zabrać PiS trzecią wygraną z rzędu). Jestem pewna, że wolą ich wyborców, a także tych wyborców z PiS i Konfederacji nie było wybranie premierem Donalda Tuska. Trzecia droga złowiła wyborców, którzy mieli dość duopolu PO-PiS, którzy nie chcieli głosować na PO, ale zawiedli się na PiS. Kogo więc słuchał Kosiniak – Kamysz? Na pewno nie swoich wyborców, nie wyborców prawicowych, on słuchał tak… wyborców Lewicy i PO. Po prostu tygryskowi się zapomniało, czyjej partii jest głową (bynajmniej nie szyją). Nie wiem, czy też Kosiniak był świadom, jaką decyzję podjął. Jeżeli tak, to tym bardziej się kompromituje, bo oznacza, że świadomie wybrał zdradę Polski, zamykanie biznesów w Polsce, hamowanie rozwoju Polski, wspieranie interesu niemieckiego. Ja myślałam, że on taką decyzję podjął w oparach narkotycznej euforii, ale jeśli to była świadoma decyzja, to jako kolejny stanie kiedyś na ławie winnych zdrady Polski.
Kosiniak – Kamysz niestety ma jakiś chwilowy zanik wzroku, ponieważ jest wasalem Hołowni i Tuska wbrew temu, co mówi. Nie zapominajmy, że najpierw był doczepką Polski 2050, a potem stał się bagażnikiem Tuska. Więc mógł być premierem, a wybrał bycie wasalem. I Kamysz jeśli tak naprawdę ceni PSL (nie mylić z jego PEEZEL) , to powinien z tej partii odejść, bo wystarczająco jej zaszkodził. Odkąd on jest jej szefem, PSL traci nie tylko wizerunkowo. Swego czasu nazywano ją nawet polityczną prostytutką. I to z jego winy.
Zaznacza, że PSL ma swój program, swoje przekonania. Bardzo chwalebne jest to, że ich przekonaniem jest, aby nie mordować nienarodzonych dzieci, ale czy to jest tylko jeden ich punkt programu? Bo reszta to co wykonuje PSL w ostatnich siedmiu miesiącach, to przejęcie mediów, prokuratury, zamknięcie posłów w areszcie, zamknięcie rozwojowych projektów dla Polski, wspieranie Niemiec, gnębienie polskich żołnierzy, śmierć polskich żołnierzy, planowanie wydłużenia ponownie momentu przejścia na emeryturę do 67 lat, wprowadzanie niedziel pracujących dla wielu pracowników handlu (którzy mają też swoje rodziny), podwyżki, podwyżki, podwyżki, sprowadzanie imigrantów, którzy już zaczęli atakować Polaków, a wszystko zgodne z programem PO. Bardzo szlachetny i korzystny projekt. Nie ma co. Polacy będą pamiętać.
Błagam, nie rządźcie tak jak teraz, o to błagają pana Kosiniaka Polacy. Choć sądzę, że akurat te słowa są skierowane do Tuska: możemy rządzić tak jak teraz, możemy dalej być w koalicji, możemy dalej być na twoich usługach, ale…
I mam wrażenie, że Kosiniak już dawno utracił gdzieś siebie. Bo aż strach myśleć, że taki jest naprawdę. Słaby, z giętkim kręgosłupem jak trawa. Działający na niekorzyść własnej Ojczyzny. To że naprawdę chce, aby imigranci przejęli Polskę, nasze ulice, zagrozili naszemu niebezpieczeństwu, aby Polska była dalej podnóżkiem Niemiec.
I Kosiniak powołujący się na Konstytucję, którą sami traktują jak szmatę, którą tyle razy wykorzystywali, że już sami nie wiedzą, czym ona dla nich jest.
Tak naprawdę ta Konferencja skierowana jest do Donalda Tuska. To w większości jest przemowa do niego. Kosiniak zaczął się bać. Nagle zrozumiał z jakimi ludźmi się związał, że są to szaleńcy, którzy nękają własnego koalicjanta. Mógł to widzieć wcześniej, ale uległ ambicji bycia czyimś wasalem. Kosiniak w tej Konferencji grozi Tuskowi, że mogą dalej być jego cieniem w koalicji, ale jeżeli te ataki się nie skończą, to odejdą. Jest dla mnie jak tonący chwytający się brzytwy. Bo Kosiniak wie, że tonie. Po prawicy stracił szacunek, po lewej go nie szanują, a po środku może jeszcze coś ugrać, grożąc rozerwaniem koalicji. Pytanie, czy naprawdę jeszcze jest do czegoś Tuskowi potrzebny? Swoją rolę spełnił. Zapewnił mu władzę, jest chłopcem do bicia, jak coś w wojsku się złego dzieje, w obronności.
Kosiniak tą przemową, w której jak zwykle chciał pokazać swoje męstwo, mnie akurat nie zaimponował. Spija śmietankę, którą sam sobie stworzył. Wiedział doskonale, z jakimi ludźmi ma do czynienia, a teraz płacze, bo siedziby PSL są atakowane? Jak chciał pogodzić swój program braku zgody na aborcję ze środowiskiem, które broni aborcji jak ostatniego łyku wody? Myślał, że naprawdę dla Donalda Tuska jego ugrupowanie ma większą wartość niż bagażnik, balast, którego nie można chwilowo się pozbyć, bo trzeba było zdobyć władzę? Tusk wszedł z nim w koalicję tylko dla władzy. Nie interesują go jego lamenty. Od samego początku pytam się czy Kosiniak jest tak naiwny, czy tak głupi? Uważał się za nie wiadomo jak ważnego, a bez dopięcia się do Polski2050 PSL mogło w ogóle się nie dostać do sejmu. Jeśli PSL miało jakieś szanse, to Kosiniak umiejętnie je pogrzebał. Jestem ciekawa, czy w następnych wyborach w ogóle wejdą do sejmu.2 Komentarze-
W 2012 dostał od Tuska funkcje ministra i ponoć to jest zlodlo ich bliskich relacji i przyjaźni politycznej. Dlatego ciężko byłoby PiSowi ich wciągnąć do koalicji póki Kosiniak rządzi. Zgadzam się,że wyborcy pslu chcieli czegoś nowego, poza po-pis, to samo poczułem przy słowach o Tusku,że bierze na siebie odpowiedzialność za jego rządy. I to pewnie ukłon względem przyjaciela politycznego
Ostatnie posty

Ukryty obraz tranzycji
- 13 lipca, 2024

Demokracja – iluzja czy fakt?
- 2 czerwca, 2024

Eurowizja
- 8 maja, 2024

Ludobójstwo
- 2 maja, 2024

IMIGRANCI – szaleństwo UE, czy ukryty cel?
- 13 kwietnia, 2024

POLEXIT
- 11 kwietnia, 2024
Media
Zdjęcia dodane do postów
Wideoklipy dodane do postów


Bardzo ograniczone mam zaufanie do polityków PSL, a Kosiniakowi-Kamyszowi odkąd przeprowadził wydłużenie wieku emerytalnego nie ufam. Kukiz swego czasu przekonał się, że nie warto umawiać się z Kosiniakiem-Kamyszem, gdy został przez PSL wykiwany, oszukany.