• Zdjęcie profilowe Radosław Kordowski

    Kiedy ceny maleją, a kiedy rosną? 
Czy dzisiejszy wzrost cen wywołują tylko programy społeczne takie jak „500+”?

    Wiele powstało mitów na ten temat, dlatego postanowiłem się z nimi kompleksowo rozprawić.

    Aby zrozumieć aktualną sytuację gospodarczą, wpierw należy jednak zrozumieć na czym polega pojęcie równowagi cenowej.

    I zamiast posługiwać…Zobacz więcej

    Zdjęcie profilowe
    Kiedy ceny maleją, a kiedy rosną?

    Wyobraźmy sobie, że w danej miejscowości mieszka 1000 mieszkańców, których zapotrzebowanie na codzienny chleb wynosi 1000 bochenków. W związku z powyższym, aby zaspokoić takie zapotrzebowanie, które w ekonomii określamy popytem, na rynku powinno się pojawić 1000 wypieczonych bochenków chleba...

    Zobacz więcej
  • Zdjęcie profilowe Radosław Kordowski

    Radosław Kordowski napisał nowy post

    Kiedy ceny maleją, a kiedy rosną?

    Wyobraźmy sobie, że w danej miejscowości mieszka 1000 mieszkańców, których zapotrzebowanie na codzienny chleb wynosi 1000 bochenków. W związku z powyższym, aby zaspokoić takie zapotrzebowanie, które w ekonomii określamy popytem, na rynku powinno się pojawić 1000 wypieczonych bochenków chleba...

    Zobacz więcej
    1 Share
    3
    5 Komentarzy
    • Podoba mi się Twój tekst, zawierający wiele ciekawych spostrzeżeń, zależności kształtujących poziom cen, rzutujących na wielkość inflacji. Warto sobie wiele z nich zapamiętać, jak choćby to, że analizując uciążliwość inflacji powinniśmy uwzględniać wzrost płac. Bo jeśli przy inflacji 16% moja płaca wzrosła także o 16% to realnie nie odczuję wzrostu cen, bo kupię to samo co wcześniej. I dlatego także jeśli PiS obiecał coroczny wzrost płacy minimalnej to ten wzrost powinien przekraczać poziom inflacji. I z tego co wiem tak się dzieje.
      ps. Inflacja galopująca jest wówczas, gdy jest dwucyfrowa, czyli powyżej 10%.

    • Rząd także swoimi działaniami może pogłębić inflację lub ją redukować tak sano ceny im wyzszy wat tym producent potem da wyższą cenę bo tak samo za surowiec do wyrobu produktu musi płacić vat , wyższa cena paliwa wyższe koszty transportu wyższa cena prodyktu i tak dalej

    • Dzięki za wyczerpujące uzasadnienie 🙂

    • Z tego co dało się ostatnio zauważyć, to aktualna spekulacja cenami wygląda tak, że bez ekonomicznego uzasadnienia podnosi się przesadnie (nawet o 200-500%) cenę na jakiś produkt, zaskakując klientów. Następnie „wspaniałomyślnie” obniża się cenę tego produktu i klienci „cieszą się”, że już płaca „tylko 100-200%
      więcej.

  • Załaduj więcej postów
Zdjęcie profilowe
Aga Siu
Offline
@ agasiu

Media