Postacie w interpretacji s.i.

Spojrzałem niedawno do starego artykułu o s.i. i aplikacji MidJourney, która działa za pomocą programu do konwersacji Discord. Swoje pierwsze wrażenia na temat tej aplikacji opisałem tutaj , s.i. zawitała w progi Polskiego Fejsa i można z nią porozmawiać na chacie tutaj.

W komentarzu do artykułu o pierwszych wrażeniach Jan napisał:

Jakby to powiedział Emmet Brown z filmu Powrót do przyszłości: „A co mi tam!” Tak więc po kolei 🙂

„Dziewiętnastowieczny kowal przy pracy z pomocnikiem (uczniem)”

Idealnie 🙂 Obrazy są w wersji uproszczonej, midjourney pozwala wybrane z czterech propozycji powiększyć, przy okazji nieco udoskonalić. Spójrzmy jak by to wyglądało (wybieram tę, na której najbardziej siebie przypominam, choć każdy obraz niestety odbiega od mojej podobizny zachowując jakieś ogólne cechy, a szkoda):

„Górnik w starej kopalni soli kamiennej”

„Myśliwy (np. Indianin) na polowaniu”

Idealnie. Nieprzyjemny jest tylko ten przepał na twarzy, a drugie zdjęcie daje poznać, że s.i. wzięła wzorzec z jakiegoś starego zdjęcia w sepii, ma to swój urok… Niestety przepalenie z twarzy nie znika nawet przy powiększeniu (czyżby wzorzec również był przepalony?)

„Galernik podczas wiosłowania”… Tutaj napotkaliśmy pierwsze trudności, które wynikają z – skądinąd – dobrej cechy midjourney, blokującej pewne słowa jako kontrowersyjne (by nie generować nieodpowiednich treści). A więc zapewne wszelkie przekleństwa czy tematyka seksualna na szczęście jest blokowana. Ale to samo tyczy słowa „niewolnik” – „slave” – zaś galernik można przetłumaczyć jako „galley slave”, zmieniamy zatem na „galley man”.

„Izraelita uciekający z egipskiej niewoli”

A jak wyglądałby Jan jako indiański wojownik? Proszę bardzo:

Stworzenie, które jest z Janem, to interpretacja kota Jana, który jest na zdjęciu. Jak widać, s.i. zawsze idealizuje, nawet kot staje się połączeniem konia z lampartem.

Jak wyglądałby wizerunek Jana jako apostoła – w Jerozolimie?

Jak Wam się podoba?


AKTUALIZACJA

Midjourney – v. 5

Już po publikacji tego artykułu pojawiła się informacja o wdrożeniu nowej wersji MidJourney, wcześniej posługiwałem się wersją 4, tym razem mamy do dyspozycji już piąte jej wcielenie. Długo oczekiwaną zmianą jest poprawa modelu generowania dłoni (wcześniej to był jeden ze słabszych punktów). Tak to wygląda obecnie:

 

Sprawdźmy jeszcze szybko odpowiedź aplikacji na zapytanie analogiczne do tych, które mieliśmy w pierwszej części artykułu + kilka grafik dodatkowych. Napiszcie, jak je odbieracie, ja powstrzymam się od komentarza. Jedynie ilustracja Jezusa i Samarytanki jest w wersji v. 4 i v.5, wszystkie pozostałe to już v. 5 aplikacji.

Jan z Tarnobrzega jako apostoł:

Ja jako indianin:

Jezus i Samarytanka v. 4

v. 5

bonus

Udostępnij ten post
Oceń tekst:
10
3 komentarze
  1. Jestem pod wrażeniem. Oczywiście pozytywnym wrażeniem. Tym razem dziękuję nie tylko we własnym imieniu ale także kota, wiernego towarzysza apostoła Jana, tego od rudego kota, o którym nie wiedząc czemu milczą Ewangelie 😉

  2. Dla mnie rewelacja!
    Jeszcze raz dziękuję za miłą niespodziankę. A kot nie dziękuje, bo się nie poznaje 😉

Zostaw komentarz