Jak zostałem wicemistrzem Trójmiejskiej Ligi Żeglarskiej

Radość z kolejnego zwycięstwa, które dedykuję mojej kochanej Żonie i synkowi Gabrysiowi.

❤️
🥇
⛵️

Dzisiaj wraz z moją wspaniałą załogą drugi raz z rzędu wygrałem regaty Trójmiejskiej Ligi Żeglarskiej na bardzo wzburzonym i wietrznym Bałtyku. Warunki były dzisiaj ekstremalnie trudne, wiatr w porywach wiał z prędkością ponad 60 km/h czyli 8 w skali Beauforta.

Ciężko było do tego stopnia, że jedna załoga po wypłynięciu z portu postanowiła zrezygnować z regat właśnie ze względu na zbyt trudne warunki. Dlatego tym bardziej dzisiejsze zwycięstwo mnie cieszy i co jest dla mnie najważniejsze, dzięki niemu awansowaliśmy do wielkiego finału ogólnopolskiego, w którym uczestniczą po dwie najlepsze załogi z lokalnych żeglarskich lig okręgowych. Czyli Ligi Szczecińskiej, Ligi Warszawskiej itd. no i oczywiście nasza wspaniała załoga, która ze względu na moje zamiłowanie do morza 🌊 reprezentuje Ligę Trójmiejską.

Wielki regatowy finał już za dwa tygodnie i obiecuję Wam walkę o podium tym razem w regatach ogólnopolskich. 🇵🇱

Udostępnij ten post
Oceń tekst:
00

Zostaw komentarz