• Zdjęcie profilowe Aleksandra

    Aleksandra zamieszczony w temacie Społeczeństwo

    3 lata, 3 miesiące temu

    My często nadmiernie rozczulamy się nad swymi dziećmi ale zaledwie kilkadziesiąt lat temu panował „zimny wychów cieląt” Niby krzywda nikomu się nie stała ale mnie to zasmuciło, chyba bym wolała nie mieć dzieci niż oddać do żłobka na tydzień.

    https://www.edziecko.pl/rodzice/7,79361,29547597,jak-dawniej-wygladaly-zlobki-metalowe-szczebelki.html?fbclid=IwAR311s9JFcrcqWs52_kmQ0LYegh7Hf1z7Tg_IGGk1LA6bHqaHdbb4-bp2SA

    5
    7 Komentarzy
    • ja pamiętam przez mgłę żłobek, miałem 2-3 lata, potem do 1 grupy w przesszkolu nie chodziłem, dopiero do drugiej. I czuję, ze ten 1 rok w domu był zbawieniem dla mnie. Dzisiaj nasze dzieci nie wiedza nawet co to żłobek czy przedszkole, jakbym miał naszą 4-latkę oddać do przedszkola, hm, pewnie by sobie poradziła, ale jakby się z rykiem rozstawała, to bym pewnie wysiadł psychicznie na taką ewentualność 🙂

      3
      • Mój starszy chodził do przedszkola od 3 roku życia tylko 2 dni w tygodniu, żeby się integrować. Młodszy już musiał codziennie bo zostaliśmy sami. Mimo wszystko przedszkole na 8 godzin u 3 letniego dziecka to nie to samo co tygodniowy żłóbek. To musiałbyć chyba dramat dla wielu matek.

        1
    • Teraz jesteśmy zbytnio opiekuńczy…nie wiem czy to źle czy dobrze…ale chyba nie dobrze,jak popatrzę na mojego syna,20 l.to chyba przedobrzylam 😁

      2
      • Zdecydowanie u mnie to samo. Byłam mamą w domu i do 7 roku życia tylko dla niego. Do tego te współczesne teksty jak to trzeba ciągle dziecku dogadzać, chwalić, cierpliwie tłumaczyć i znosić fanaberie, poświęcać czas i mam co mam 😁

        2
      • Znalezione na FB dziś. Wszystkie punkty ze starszym spełnione, powinien być teraz odpowiedzialny, kreatywny, empatyczny, szczęśliwy, pracowity – nic z tych rzeczy. 😜

        1
    • Chodziłem do przedszkola. Najbardziej nie lubiłem spania w przedszkolu, bo trudno było zasnąć.
      Moja starsza trójka dzieci nie wie co to przedszkole, ale dwie najmłodsze córki chodziły do przedszkola, bo żona chciała coś popracować. Często chorowały, bo zarażały się w przedszkolu, więc zdecydowaliśmy się na domową opiekunkę do dzieci.

      2