• Zdjęcie profilowe Jan

    Jan zamieszczony w temacie Z Polski

    • 3 lata, 8 miesięcy temu

    Mateusz Morawiecki: Obniżyliśmy podatki i skutecznie uszczelniliśmy system. Ci, którzy przez lata kradli i ich nie płacili, teraz wreszcie je płacą. Osoby uczciwie odprowadzające podatki płacą je teraz mniejsze. Finanse publiczne pozostają stabilne.
    W latach 2016-2023 wpływy z CIT wzrosły o 62,5 mld zł czyli o 190,1%.

    https://www.facebook.com/photo/?fbid=753193206171739&set=a.322039352620462

    2
    12 Komentarzy
    • Ja nie płacę cit, bo jest to podatek dla spółek itp. podmiotów prawnych. Generalnie jestem za mały, by korzystać z obniżki podatków, ale skoro wielkim maleją, niech to się przełoży na obniżki cen:) no i tradycyjnie premier nie kwalifikuje zusu do podatku, bo wtedy nie byłoby takich powodów do zadowolenia. Ja od lkad założyłem firmę place uczciwie podatki, nieraz krzywo na mnie patrzyli, bo wciskałem faktury których nie chcieli. Może nawet straciłem z tego powodu jakies zlecenia a na pewno opinie sprytnej osoby. Jednak nie odczuwam najmniejszych korzyści z obniżki podatków, natomiast bardzo mocno odczuwam podwyżki zusu, który place co miesiąc niezależnie od tego, jaki miałem dochód. Jeśli miałem dochód 500 zł, to i tak zaplace ZUS przekraczający te wartość (a więc w wysokości powyżej 100%). Generalnie takie radości premiera działają na moje jak płachta na byka 😉 może cieszą się wielkie spółki,ale nie ulegajmy wrażeniu,że podatki są niskie bo nie są

      1
      • Oczywiście że nie są ZUS dochodzi już do 2000 tys na osobę

      • Tu premier chwali się uszczelnieniem systemu pobierania CIT, co jest dla państwa i obywateli korzystne. A Ty rzeczywiście jesteś jak byk na arenie, który widzi jedynie czerwoną płachtę 😉

        • chwali sie, że obniżył spółkom, a nie mówi, że podniósł małym dzialalnościom gosp. i to 25% rok do roku. Dlatego takie wpisy działają na mnie jak płachta na byka, bo powodują wrazenie, ze jest tak kolorowo, a przedsiębiorcami kieruje tylko chciwość. Krótko mówiąc: efekt takich wpisów to mydlenie oczu, po co obniżają cit, skoro muszą z drugiej strony podnieść ZUS, nie mogliby po prostu utrzymać zus na poprzednim i tak już wysokim poziomie? nie, bo wtedy nie mogliby sie chwalić obniżką cit

          1
          • Dzięki uszczelnieniu systemu podatkowego (VAT, CIT) możliwe było obniżenie podatku dochodowego PIT, przy jednoczesnym znacznym podniesieniu kwoty wolnej od podatku. Większość obywateli na tych zmianach skorzystała. Szkoda, że mali przedsiębiorcy stracili, choć myślę, że nie wszyscy.

            • ZUS obejmuje wszystkich przedsiębiorców, więc w zasadzie każemu podniesiono ten podatek. Uczciwie jest poweidzieć – obniżyli niektóre podatki, podnieśli inne. Jednak system demokratyczny wymaga, by budować pozytywną propagandę, każdy myśli o wyborach, dlatego politycy będą mówić piękne słowa, a na takich forach jak to warto mówić, jaka jest prawda. Tym dużym firmom też podniesiono zus, bo oni go płacą. Ale płacą też inne podatki – i niektóre z nich obniżowo. Uszczelnienie vatu było w ogóle strzałem w 10 – zgadzam się z tym. Nie podoba mi się jednak mówienie o jednych rzeczach, a zapominanie o innych. A wysoki zus był czymś, co mnie boli od dawna, bo wiem np., że w wielu państwach ten podatek (będę go tak nazywał konsekwentnie) nie jest tak dokuczliwy, np. w Anglii. U nas jest przyczyną zamknięcia wielu małych firm, także mojej 10 lat temu – wtedy zus mnie dobił, bo w mojej małej firmie, gdzie projektowałem plakaty i okładki płyt CD, zarobiłem czasem 500 zł, a musiałem zapłacić ok. 1000 zl ZUS. Wytrzymałem 2 miesiące, pieniądze na ZUS pożyczyłem od kolegi, zwracałem mu w ratach jeszcze parę mcy po zamknięciu firmy. ZUS to podatek i w Polsce jest bardzo wysoki, często przekraczający wszystkie dochody przedsiębiorcy z danego miesiąca. Co gorsza, stale i konsekwentnie się go waloryzuje, w okresie 2010-2020 często były to kwoty dwukrotnie przekraczające poziom inflacji. Z racji, że minimalny zus jest kwotą stałą, podnosi się tę kwotę odgórnie, a więc srticte – stale podnosi się ten podatek. Inaczej niż typowe podatki, które stanowią procent od dochodu, bo one rosną samoistnie (jesli rosną dochody – z racji inflacji – rośnie też poziom koniecznego podatku). U mnie jest tak, że w sytuacji, gdy wzrosły koszty utrzymania pracowników, dochody zmalały, co jest o tyle korzystne, zze nie zapłaciłem podatku, ale żadna to radość, skoro wynikło to wyłącznie z faktu, że dużą część dochodu oddałem w przelewach do ZUS 🙂 To są rzeczy, o których się nie mówi, być może nawet politycy sami nie zdają sobie sprawy – wielu na pewno tak, sądząc po publicznych wypowiedziach. ale dobrze, by głos przedsiębiorców zabrzmiał chociaż na polskim fejsie 🙂

              1
              • To, że każdemu podniesiono ZUS nie dowodzi tego, że na uszczelnieniu podatków i zmianach w podatkach nie skorzystali przedsiębiorcy (część) i zdecydowana większość pozostałych podatników. Uczciwie jest powiedzieć nie tylko o tych co tracą ale także zauważyć tych co zyskali na zmianach. A tych jest więcej.

                • a uczciwie jest mówić tylko o tych, którzy skorzystali? Zresztą nie wiem, czy jest ich więcej, każdy płaci zus, więc podnieśli każdemu, nie tylko przedsiębiorcom, ale też zatrudnionym, choć o tym nie wiedzą, bo nie muszą się tym interesować, przedsiębiorca musi za nich zapłacić większe składki. Pytanie, czy premier mówi gdzieś – tak wiemy, zus jest wysoki, ale pracujemy nad tym? Nie, nie mówią o tym. Co gorsza, podnoszą ZUS i zmieniają prawo w tym zakresie na bardziej niekorzystne (np. Nowym Ładem związali ZUS z dochodami, ale nie wiążą z brakiem dochodów – czyli jak zarobię w jednym miesiącu 10 000, a przez 5 miesięcy 1000 zł, to w tym miesiącu, gdy zarobiłem 10000 zapłacę wyższy zus, ale w tych, gdy zarobiłem jedynie 1000 zł nie zapłacę niższego zusu – to jest właśnie Nowy Ład – czy mówi się o tym? więc czy uczciwe jest nie mówić o tym, a nie mówić o obniżeniu podatków już tak? podatki obniżono bogatym, którzy są jadą na plusie, co więcej nie są to radykalne obniżki, bo podatek spadł 5%, ale ZUS wzrósł 25%, duże firmy się cieszą, bo dla nich 5% to dużo, ale dla małych firm to 5% nie ma znaczenia, za to dobija ich ciągle rosnący ZUS)

                  • Uczciwie jest napisać prawdę. A Ty piszesz cały czas jedynie o ZUS-ie choć wiesz, że to czy ktoś skorzysta czy straci zależy od bilansu strat i zysków, a ten bilans każdy przedsiębiorca ma inny, a zdecydowana większość pozostałych podatników ma korzystny.

                    • Nie wiem, czy dla większości jest korzystny, tzn. czy generalnie podatki spadły czy wzrosły. ze strony rządowej jest jeden przekaz hurraoptymistyczny, a jaka jest prawda? Na pewno nie taka. Co gorsza takie osoby jak Ty zupełnie bez złej woli opierając się na tym przekazie mają przekonanie, że wszystkim jest dobrze i każdy mniej płaci 🙂 skądś jeszcze prócz mnie masz jakieś negatywne informacje?