-
Aleksandra zamieszczony w temacie Społeczeństwo
Co o tym myślicie? Post pojawił się na portalu GW na FB i większość komentujących wypowiada się na tak i że super. Oczywiście ja mam inne zdanie, nie wiem co się z tymi ludźmi dzieje?
53 Komentarze-
-
Nie bo jest niezgodna z wolą rodziców a to rodzice powinni decydować. Chłopak leży 2 miesiące a nie 2 lata i wyliczanie ile kasy to kosztuje i pisanie, że to trup i szkoda sprzętu i że sąd ma decydować o dalszych szansach jakoś mi nie pasuje. Ja wiem, że śmierć mózgu itd… ale sorki lekarze potrafią się mylić, potrafią bronić własnych interesów ale przede wszystkim jeszcze wszystkiego o ludzkim mózgu nie wiedzą. Rodzice muszą sami dojrzeć do tej decyzji zwłaszcza, że nie ma się po co spieszyć, mało czasu upłynęło. Płasisz całe życie składki a potem ci hieny nad łóżkiem stoją i czekają kiedy cię odłączyć i najlepiej jeszcze pokroić na narządy. Wstrętne jak dla mnie.
-
to powinna być decyzja rodziców. Odłączenie byłoby zgodne z nauką Kościoła, bo jest to uporczywe leczenie, ale nie sądzę, by 2 miesiące to był wystarczający okres, by to stwierdzić. tak uważam. Lekarz może zasugerować odłączenie, ale nie powinien działać wbrew rodzicom.
-
Właśnie o tym mówię. Matka się modli, czuje, że syn tam jest a oni jej z sądem wyskakują i papierem, że to trup. Nawet jak faktycznie nie ma szans z punktu medycznego to jest jeszcze prawo moralne i wola rodziców, to znaczy powinno być a tymczasem żyjemy we wstrętnym świecie bo i u nas jak widać zwolenników GW i odłączania jest wielu 🙁
-
-
-
-
-
Sąd oparł się na badaniach i opiniach lekarzy, podjął decyzję do której uprawiało go istniejące prawo.
-
-
Zgoda, ale sędziowie w sądzie muszą przestrzegać istniejącego prawa, które chroni interesy wszystkich stron, także społeczeństwa, które ponosi koszty sztucznego utrzymania przy życiu kogoś kto w opinii lekarzy (fachowców) do życia nie wróci.
-
Serio Anglii nie stać na 2 miesiące aparatury? To nie jest nie wiadomo jaki sprzęt, przypuszczam, że płuco-serce. I jakie społeczeństwo? To myślisz, że w Anglii ci rodzice na służbę zdrowia nie płacili tak jak my? To kpina. Dobrze, że sąd jeszcze nie nakazał wycięcia zdrowych narządów i sprzedaży na wolnym rynku bo to jednak duży interes dla wszystkich oprócz samych zainteresowanych oczywiście.
-
Wiesz co? Jestem oburzona Twoim komentarzem Jan Porównujesz koszty społeczeństwa z życiem ludzkim? Ciekawe jakby to było twoje dziecko
-
Nie widzę w mojej wypowiedzi takiego porównania, a jeżeli już to porównuję koszty z nieżyciem, bo sztuczne podtrzymywanie funkcji życiowych nie jest naturalnym życiem, nie jest też leczeniem.
-
-
-
Klinika Budzik to pierwszy w Polsce ośrodek, który zajmuje się wybudzaniem ze śpiączki dzieci i młodzieży. Została uruchomiona w lipcu 2013 roku jako pierwszy w Polsce wzorcowy szpital dla dzieci po ciężkich urazach mózgu. W ciągu niemalże 3 lat funkcjonowania ośrodka ze śpiączki zostało wybudzonych już 27 pacjentów.
-
-
-
Sztuczne podtrzymywanie funkcji daje czas i jakieś szanse. Po to zaprojektowano ta aparaturę. A w przypadkach beznadziejnych to czas jest głównym składnikiem. A oni się tak bardzo spieszą mimo, że rodzina tego nie chce. Kto wie jest kryzys więc może niedługo na tej zasadzie będą pozbawiać prawa do życia innych, którzy są niesprawni, ciężko chorzy i nie mogą się za siebie wypowiedzieć? No niby żyje ale jest bezużyteczny, społeczeństwo ponosi koszty a przecież 5 lekarzy powiedziało, że na wyleczenie nie ma szans…Janie cuda się zdarzają i jak rodzice w to wierzą mają prawo walczyć o syna. A sąd niech sobie idzie w 3 dupy 😉
-
Tak mają prawo walczyć. Rozumiem ich. Rozumiem także sędziów, którzy muszą wydać werdykt zgodny z istniejącym prawem.
-
Nie muszą bo sprawa nie powinna trafić do sądu. O to właśnie chodzi. O prawo, które takie sprawy pozwala kierować do sądu.
-
Wszystko co w społeczeństwie jest konfliktem stron w państwach prawa rozstrzyga sąd. Inaczej panowałaby anarchia.
-
-
-
-
-
-
-
-
-
wg tego samego prawa i analizie lekarzy w Polsce przeprowadza się 1000 aborcji, a na świecie kilkaset milionów aborcji rocznie. Mówię o tych legalnych, gdzie zadecydował lekarz i jest zgodna z lokalnym prawem. W tym przypadku loklane prawo i decyzja lekarza nie ma żadnego znaczenia
-
-
ale gdyby rodzice stracili nadzieję i chcieli tego odłączenia i lekarze to potwierdzają, że nie ma szans to ja jeszcze rozumiem ale wbrew woli rodziców, rodziny? To jest okropne.
-
„od tak z płodem to jeszcze rozumiem”?
Pogadaj o tym z księdzem na najbliższej spowiedzi. to, co mówisz, jest sprzeczne z nauką Kościoła i to w bardzo dużym stopniu – aborcja powoduje ekskomunikę-
Daj spokój Ciekawe czy ty chciałbyś mieć chore dziecko a na marginesie to antykoncepcja też jest grzechem i mam z tego powodu rodzic dwoje dzieci w roku? Ciekawe czy rzeczywiście wszyscy tak przestrzegacie tego prawa Bog mnie osądzi a nie jakis ksiadz w konfesjonale Juz nie raz podkreślałam o jaka aborcje mi chodzi,o np.plod bez nog, ręki,o to ze dziecko poczęte zostało podczas gwałtu itp.nie popieram aborcji na życzenie bo laska na imprezie zbyt dużo wypila i chce sie pozbyc problemu…i pozwólcie ze bede sama decydować o swojej macicy
-
Chore a chore to różnica. Jeżeli taka ciąża zagraża życiu i matki i dziecka lub życiu matki to mimo wszystko rozgrzeszam aborcję. Sama choroba to nie powód bo choroba może się zdarzyć w każdym wieku. W łonie matki, miesiąc po porodzie, rok po po rodzie, na każdym etapie życia. I niestety nasza wola tu ma niewielkie znaczenie.
-
dokłądnie, zgoda w 100%. zabijamy chore dziecko parę tyg. po poczęciu, to czemu nie parę lat po poczęciu? jakas różnica? nie idzmy tą drogą
-
Ja też tak to odbieram i nie potrafię przeskoczyć, może dlatego, że bliscy znajomi mieli super zdrowego chłopca i podczas zabawy na sankach zdarzył się wypadek i młody od 5 roku życia w bardzo ciężkim stanie a ma teraz lat 13. Nikt tego nie chce ale niektórzy doświadczają. Boję sie takiej egzystencji ale nie wierzę, w łatwe wyjścia.
-
Czyli my nie możemy decydować,ale sąd może uznać że jutro 21.07.odlaczamy państwa dziecko,bije mu serce ale niestety już kasy nie możemy marnować na prąd? Do aparatury
-
-
nie chcialbym mieć chorego dziecka, ale jakbym miał to bym miał, podobnie chciałbym miec grzeczne dziecko, ale nie zabije go, jak będzie niegrzeczne…. odnośnie antykoncepcji to zgadza się, choć nie jest tak poważnym grzechem jak aborcja, to jest grzechem i dlatego dla mnie antykoncepcja nie istnieje. Nawet jak nie byłem w Kościele to jej nie uznawałem, choć wtedy nie rozumiałem dlaczego , po prostu wydawała mi się dziwna, nieludzka.
-
-
-
słuchajcie, ja się pokłóciłem w tej kwestii przynajmniej z dwoma bliskimi przyjaciółmi, w efekcie zerwaliśmy kontakty, usunelismy ze znajomych itp., dla mnie nie ma tutaj kompromisów…..
-
To trudny temat i ja też za foliarza pewnie uchodzę u wielu znajomych bo dyskutowałam o tym publicznie, każdy mógł przeczytać. Mnie nie chodzi o to, żeby kogoś potępiać ale nie mogę milczeć w tak ważnym temacie. Dziś mamy takie prawo, jutro będzie inne ale moje zdanie się nie zmieni. I ta hipokryzja, jak aborcja to płód a jak poronienie to dziecko. Trzeba się na coś zdecydować. Jak mój mąż mówił nie można być trochę w ciąży 😉 Generalnie życie jest trudne a życie kobiety bywa jeszcze trudniejsze. Poświęcenie własnego ja dla drugiego człowieka, oddanie swojego ciała drugiemu człowiekowi, taka karma, zachodzimy w ciążę i nasze ciało przestaje być nasze. Facet raczej tego nie zrozumie ale może się starać i powinien wspierać.
-
-
-
-
-
-
-
-
-
@zuziar napisala:
„Nigdy bym nikogo nie zabiła,ale dla mnie płód w pierwszych dniach od zapłodnienia nie jest dla mnie dzieckiem Nie dojdziemy do porozumienia bo mamy trochę inne poglądy…no ale żeby za poglądy usuwać ludzi ze znajomych i zrywać kontakty?”Nigdy byś nie zabiła, ale byś płod zabiła, czyli być zabiła.
to nie są poglądy, tylko fakty – życie ludzkie zaczyna się od poczęcia.
I naprawdę nie musisz ze mną o tym dyskutować, jeśli jesteś katoliczką, spytaj się księdza.
Ja jak miałem wątpliwości odnośnie ochrony życia, zacząłem czytać Evangelium vitae Jana Pawła II, wszystko mi wyjaśnił. Czytałem parę razy na wyrywki mniej więcej w wieku 22 lat, wyprostował mnie w tych dziedzinach. Chociaż wiedziałęm, co należy, ale tego nie rozumiałem. Potem zrozumiałem dlaczego Kościół ma takie zasady, z czego to wynika i ze nie są sprawą wiary czy Kościoła, tak jak zabijanie ludzi na ulicy nią nie są-
-
-
-
znam dwie kobiety,ktore to przeszły. ale jesli nie zgodziłaś siędotąd, to chyba nie da sie Ciebie przekonać, że zabicie dziecka jest gorsze nawet od gwałtu
-
Myślę że każdy powinien decydować o sobie, przecież nikt za mnie nie umrze i nie poniesie za mnie konsekwencji Tak jak z tym odłączeniem tego chłopczyka,jakim prawem sąd o tym ma decydować? Jednym słowem żyjemy w posranym świecie,gdzie rządzą nami Żydzi i narzuca się nam coraz więcej gówna
-
W przypadku gwałtu nie powinno być przymusu prawnego do urodzenia dziecka ale powinny być przedstawione różne opcje i dane wsparcie tak, żeby kobieta mogła podjąć najlepszą decyzję. I w przypadku gwałtu ja osobiście nie mam problemu z tabletką dzień po jeżeli faktycznie jest podana zaraz po zdarzeniu. I ogólnie jeżeli temat wypływa mamy prawo się wypowiadać bo tylko wtedy widać, że dróg jest wiele.
-
-
to jest dziecko – życie jest od poczęcia. Więc decydując się o jego zabiciu, decydujemy o życiu drugiego człowieka, nie swojego. Tragedie sa różne, to jedna z nich i naprawdę nie usprawiedliwia morderstwa drugiego człowieka. Gdybym miał wybierać, to wolałbym, zebys zabiła tego gwałciciela, przynajmniej on jest czemuś winien.
-
-
-
-
-
-
-
Trudno mówić o przymusie i znowu o sądach w takiej sprawie bo to dramat i chyba nikt do końca nie wie jak by się zachował. Mnie się wydaje, że bym urodziła bo właśnie dlaczego mam z góry karać nowego człowieka za grzech starego? Nie będę ukrywać, że bym się bała czy dziecko nie odziedziczy trefnego genu po tatusiu i nie wiem czy byłabym je w stanie pokochać, wychować, może musiałabym mu szukać innego domu, innych rodziców. Dziękować Bogu, że nas na takie próby nie wystawił.
-
-
-
Media
Zdjęcia dodane do postów
Wideoklipy dodane do postów




podsumowując: 12 letni chłopak brał udział w czelendzu na tiktoku, polegającym na biciu rekordu, kto odetnie dopływ krwi do mózgu najdluzej. Obecnie jest w śpiączce, a sąd zdecydował, że ze względu na uszkodzenie pnia mózgu dalsze sztuczne podtrzymywanie życia nie ma sensu. Nie czytam komentarzy, ale piszesz, żę są pozytywnie nastawieni do tej decyzji sądu, a Ty uważasz, że sąd nie ma prawa podejmować takiej decyzji?