-
5 Komentarzy
-
Kiedy dziś księży się szufladkuje i prześladuje, zamiast bronić, podawać pozytywne przykłady, wzorce, to nie ma się co dziwić, że młody człowiek boi się być księdzem.
-
-
Tak zmienia się, zawsze się zmieniał, bo taka jest natura świata istniejącego w czasie. Obawiam się, że jeśli będziemy tylko dostrzegać złych księży, złych policjantów, złe rodziny, złych ludzi, wszędzie widzieć jedynie zło, to zabraknie nam polskich księży, polskich policjantów, zabraknie polskich rodzin, polskich dzieci, … A świat jest piękny, w większości ludzie są dobrzy … Czy aby na pewno lepiej się poczuję gdy w innych będę dostrzegał zło? Wątpię. Osobiście lepiej się czuję gdy gdy widzę w świecie piękno, a w ludziach dobro.
-
Zmienia się bo świat wirtualny doskonale zastępuje ten duchowy. To się zaczyna już wcześniej. Po pierwszej komunii zaraz spada liczba dzieci chodzących na religię czy do kościoła. W liceum to już tylko nieliczni. Do tego księża też często dają niestety słaby przykład, młodzież wyczuwa zakłamanie. I oczywiście można również służyć Bogu nie będąc w celibacie.
-
-
Media
Zdjęcia dodane do postów
Wideoklipy dodane do postów



To prawda raczej,u nas ksiądz mówił że niestety jest brak ludzi młodych w seminarium