-
Tylko Polska zamieszczony w temacie Muzyka
Właśnie wyemitowano nową wersję Moja i twoja nadzieja. Przyznam, że od razu ten pomysł nie bardzo trafił w mój gust. W 1997r. ta piosenka miała sens, robiła piorunujące wrażenie. Teraz w 2024r. dla mnie to odgrzewany kotlet i w perspektywie, kiedy taka Doda potrafiła pojechać na miejsce, zapasać rękawy i pomagać, Doda z tipsami, która kiedyś była pokazywana jako pusta piosenkareczka, dla mnie teraz widok tych piosenkarzy w ciepłym studiu, z Markowską, która tam prawie odtańczyła Lambadę, jest miałki. To nie jest cel lansowanie się na powodzi. Wolałabym, aby wymyślili coś nowego, coś co znowu porwie serca i że artyści będą wybierani bez brania pod uwagę czy pasują obecnej władzy czy nie.
Może nowa wersja jest bardziej przećwiczona, niektórzy zanoszą się śpiewem jak piosenkarze w USA For Africa – We Are The World, a jednak czegoś brakuje. Wiadomo jakościowo nowsza wersja wypada lepiej niż ta z 1997r. Piosenkarze znają tekst, w 1997r. to śpiewali z kartek. A jednak stara wersja wypada lepiej, naturalniej, jest tam jakaś zaduma, powaga, empatia. Widać to serce. Tu tylko suche studio i sztuczność w starciu z tą z 97r. Nie widzę tej powagi sytuacji. Oni śpiewają dla ludzi, którzy właśnie utracili wszystko. Utracili nie tylko rzeczy materialne, źródło dochodu (w przypadku przedsiębiorców), ale też poczucie bezpieczeństwa. To jest tragedia. I kiedy widzę Markowską wyginającą się, uśmiechniętą, kiedy tam dzieje się tragedia, to mnie nie zachęca, a wręcz zniechęca.
Owszem ludzie będą wpłacać i o to chodzi. Niektórym ten pomysł się spodoba. Jednak dla mnie po prostu się nie wysilili. Mogli naprawdę postawić na coś nowego. Mamy tylu artystów, tylu tekściarzy, a nie potrafili wymyślić nic oryginalnego. No tak, bo teraz się promuje pustkowość, mało wartościowe teksty, dlatego nie potrafią nic takiego wymyślić na poczekaniu. Coś złego dzieje się w polskim piosenkarstwie. Ono upada, tak jak nasz kraj. Odkąd piosenkarze zaczęli się bawić w politykę, a nie pisanie tekstów, zaczęło się źle dziać. Kiedyś też piosenkarze walczyli z komuną, przemycali wątki do swoich piosenek i to też zabawa w politykę, a jednak było to subtelne, miało jakiś sens, a teraz rzucili pisanie tekstów, a rzucili się do wykorzystywania swoich wpływów, aby manipulować swoimi fanami, aby głosowali, tak jak oni chcą i jeszcze śmieli agitować, że za PiS nie było demokracji. Gdyby nie było demokracji, to by nie bawili się w bezpośrednią agitację swoich poglądów, tylko przemycali je w tekstach w obawie, że zostaną aresztowani. To jest przerażające, jak artyści manipulują nami. Jak kłamią. Przykład możemy zobaczyć w USA, gdzie Taylor Swift oświadczyła, że jeżeli Trump wygra, ona się wyprowadzi z USA. Źle się dzieje, a najgorzej że ludzie chłoną każde słowo swoich ulubionych piosenkarzy jak gąbki. I uwierzcie, że fani Swift będą głosować na Harris, bo ona tak chce.
A Wy co sądzicie o Moja i twoja nadzieja?Starsza wersja:
Nowa wersja:
Ostatnie posty

Ukryty obraz tranzycji
- 13 lipca, 2024

Demokracja – iluzja czy fakt?
- 2 czerwca, 2024

Eurowizja
- 8 maja, 2024

Ludobójstwo
- 2 maja, 2024

IMIGRANCI – szaleństwo UE, czy ukryty cel?
- 13 kwietnia, 2024

POLEXIT
- 11 kwietnia, 2024
Media
Zdjęcia dodane do postów
Wideoklipy dodane do postów