-
Tylko Polska zamieszczony w temacie Technologia
2 Komentarze-
-
@chicku Niech tak będzie. Czas pokaże kto ma rację. W USA są już taksówki bez kierowcy. Więc to jest początek tego, że nie będzie taksówkarzy, jak widać powyżej jest restauracja, gdzie gotowanie jest zautomatyzowane. Z czasem więcej może pojawić się takich restauracji. Sztuczna inteligencja wkracza do programowania. Żeby tego się nauczyć, człowiek potrzebuje czasu i cały czas się dokształcać. Sztuczna inteligencja może wkroczyć do biur, na kasy (są podobno sklepy, gdzie nie trzeba wykładać towaru, tylko się przejeżdża przez bramkę) i w wielu dziedzinach mogłaby ona nas człowieka zastąpić. To nie będzie za naszego życia. Jest wielu ludzi, którzy baliby się np. wsiąść do taksówki bez kierowcy czy na pokład samolotu bez pilota, ale nowe pokolenia od najmłodszych lat oswajane już nie będą się bać i będą oddawać swoją wolność po trochu. Zmiany nie następują z dnia na dzień. Oni nas przystosowują powoli. Zbyt szybkie zmiany wprowadziłyby chaos, ludzie by się buntowali, gdyby nagle zastąpiono ich z dnia na dzień sztuczną inteligencją i odebrali tym samym im pracę. Dobry strateg nie działa bez namysłu, bez planu. Zmian y będą więc następowały swoim rytmem. Tu wprowadzimy restaurację zautomatyzowaną, ale niech ludzie mają póki co wybór. Sami na początku pójdą zobaczyć jak wygląda restauracja, gdzie gotuje sztuczna inteligencja. Z czasem będą wracać, bo sztuczna inteligencja będzie gotować lepiej niż człowiek.
Ograniczymy w części gotówkę, ale niech nie spodziewają się, że jej likwidacja nastąpi od razu. Z czasem ludzie sami zrozumieją, że trzeba iść za wygodą. I w większości co wybieramy? Płacimy kartą, bo po co nosić gotówkę, przecież jest zawsze problem z drobnymi. Karta jest przestarzała, mamy w telefonie aplikację. Ale i to jest niewygodne, to będziemy płacić okiem, palcem, a może twarzą, dzięki czemu dana restauracja zapamięta nasz wybór? I tak będziemy śledzeni za pomocą monitorinngu na każdym kroku jak w Chinach. Wolności mamy tyle, ile nam dano. Nawet nie zauważymy, jak zostanie ona nam zabrana. Sami z resztą ją oddajem po trochu. Bo od razu to ludzie by się zorientowali, że coś jest nie tak. Po trochu nie zauważą, a jak zauważą, to będzie to tylko maleńkie ukłucie. Szok pobudza do działania, a powolne igiełki nas przyzwyczajają.
-
-
Ostatnie posty

Ukryty obraz tranzycji
- 13 lipca, 2024

Demokracja – iluzja czy fakt?
- 2 czerwca, 2024

Eurowizja
- 8 maja, 2024

Ludobójstwo
- 2 maja, 2024

IMIGRANCI – szaleństwo UE, czy ukryty cel?
- 13 kwietnia, 2024

POLEXIT
- 11 kwietnia, 2024
Media
Zdjęcia dodane do postów
Wideoklipy dodane do postów

@joostyn deminizowanie. Ja nie widzę tutaj nic złego. Pewnie szwaczki z wielkich szwalni w Łodzi w XIX wieku też mogły być przerażone automatyzacją produkcji. a dziś ich wnuki nie muszą stać przy maszynach. Oczywiście AI może stanowić jakiś problem, ale wg mnie to nie ten.