-
9 Komentarzy
-
-
@chicku Oczywiście „bełkot”, bez dwóch zdań.
-
@eljot60 rozumiem zatem, że tym samym zgadzasz się z moim komentarzem. Ja uzasadniłem swoje twierdzenie, Ty – jak sądzę – zgodziłeś się z moimi wnioskami. Prawda jest taka, że Kaczyński sam sobie jest winien, że Konfederacji nie po drodze z PIS-em. Swoją wypowiedzią potwierdził, że nie zawsze jest jastrzębiem polityki. Niestety, ale z tej wypowiedzi przebija niechęć do jakichkolwiek ustępstw względem wolnościowej polityki Konfederacji (realizujemy pisowski model, który dostrzegła ONZ) i wymaga tylko i wyłącznie pełnego podporządkowania sobie. Na takich zasadach raczej z Konfederacją się nigdy nie dogada – ku zgubie Polski.
-
@chicku Źle rozumiesz, nie zgadzam się. Zgadzam się z tym co powiedział Kaczyński.
-
@eljot60 rad bym był, gdybyś to jakoś uzasadnił, ale nie naciskam.
-
@chicku Prawdą jest, że Konfederacja traktuje PiS podobnie jak PO, czyli „jako jedno zło”. Ich politycy zawsze oświadczają, że koalicja z PISem jest niemożliwa. Rozumiem takie stanowisko, ale dla mnie to jest partyjniactwo, czyli kierowanie się zyskiem partii (zwiększeniem poparcia, większą ilością mandatów) a nie dobrem Polski. PiS, który ma ponad trzykrotnie większe poparcie niż Konfederacja ma prawo decydować o głównych kierunkach polityki i rozwoju Polski oraz programach społecznych, a Konfederacja się z nimi nie zgadza, więc zjednoczenia prawicy raczej nie będzie, bo Konfederacja nie ustąpi. I tu się z Tobą zgadzam – „ku zgubie Polski”.
-
@eljot60 to jest złożone. Bo Konfederacja kieruje się dobrem własnej partii w tym sensie, ze nie chcą zniknąć, jak obecnie PSL czy 3 Droga, a kiedyś LPR czy Samoobrona. Więc to jest zrozumiałe i też bym nie chciał, by ta partia zniknęła, bo jest potrzebna na scenie politycznej. Druga sprawa, że ich program jest naprawdę inny od tego, który proponuje PIS. Więc trudno oczekiwać od nich, że zrezygnują z własnego programu. A ku zgubie Polski działa PIS. Gdyby nie ich walenie we wszystkie partie, które mogły stać się sojusznikiem, dzis Platofrma nie rozwalałaby Polski. Dla mnie to obecnie jedyny zawodnik, którego widzę u steru, ale to nie oznacza, że nie dostrzegam ich wielu wad, ktore dobrze, by się pozbyli. Ale jak będziemy ciągle im słodzić i przymykać oczy, to te błędy będą się tylko pogłębiać. A błędy są poważne, niestety, ich suma sprawiła, że Polskę przejęło lewactwo. – Co do Konfederacji, to gdyby nie krytykowala równo PIs i PO, to nie byłaby atrakcyjna np. dla wyborców 3 Drogi, których sporo przeszło przy tych wyborach do ich elektoratu. A to jest zaleta, bo PIS ich nie przeciągnie.
-
@chicku Nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że „ku zgubie Polski działa PIS”, bo rządy PiS oceniam bardzo dobrze. Były to najlepsze lata dla Polski po 1989 roku. Ale obecnie już do tego się nie wróci, bo dziś nie zadajemy sobie pytań jak zarządzać, jak rozwijać Polskę, tylko jak ją ratować. Konfederacja gra na siebie, to ich prawo, ale mi się to nie podoba bo „larum grają”, Polskę trzeba ratować! Prawicowe ugrupowania i inni politycy-patrioci od których to zależy powinni dziś współpracować żeby odsunąć Tuska od władzy, bo jego dobro Polski nie interesuje, tylko realizacja politycznej woli jego brukselsko-berlińskich mocodawców.
-
@eljot60 zgadzam się,że rządy PiS to był najlepszy okres ale nie znaczy,że lepiej się nie dało. Było parę złych decyzji przez które zabrakło paru % by utrzymać władzę. Zresztą koncowka rządów PiS była dość irytująca. Buta i arogancja niestety często się przejawiała u polityków PiS, władza psuje. Jesteśmy naprawde w smutnej sytuacji,że nie mamy dziś lepszego wyboru
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Media
Zdjęcia dodane do postów
Wideoklipy dodane do postów



no niestety to się ociera o jakiś bełkot. Bo niby dlaczego Konfederacja nie może się składać z mniejszych partii? A czy PIS nie składa się z mniejszych partii? Oczywiście PIS jest rządzony silną ręką i tam te małe ugrupowania nie mają nic do gadania, co wskazuje np. Mentzen – wg Kaczyńskiego to jest lepsze, niż wolność, która obowiązuje w Konfederacji? Odnośnie „polsiego modelu rozwoju”, ten ostatni człon, tzn. „silny sektor prywatny” chyba trochę jednak kulał. Oczywiście istnieje wsparcie, nawet duże, dla nowych firm zagranicznych, które zakładają u nas działalność (albo przejmują polskie spółki – co się wiąże z tym, że są zwalniane z podatku, który obowiązywał firmę, która była wcześniej w polskich rękach. Nie wspomnę o absurdalnych przepisach, który spowodował podwyżki kosztów księgowości za PIS, która musiała to wszystko ogarnąć, czy wysokim ZUS – oczywiście tych rzeczy nie zniosła Platforma, ale tez ich nie wprowadziła)