-
Jan zamieszczony w temacie Fotografia
– Moim zdaniem to zaczęło się od spotkania na molo, że tam padły jakieś słowa, ponieważ jest zdjęcie. (…) Zdjęcie, za które artysta dostał nagrodę. (…) Tam w oczach Putina widać coś, co ja widzę, czego ja się boję. Wyraz tych oczu jest dla mnie porażająco-przerażający, a temu towarzyszy profil naszego premiera. Jury, które dało nagrodę temu fotografowi, ono też widziało to, co ja widzę. Coś jest innego w artystach, że oni są artystami. Coś widzą, albo czują więcej, widzą jakiś błysk, widzą, że coś się dzieje, może nie zawsze potrafią to racjonalnie wyjaśnić, ale czują jakąś atmosferę, zagrożenia, euforii. Tak działa sztuka, że najpierw działa na zmysły, a potem ją zaczynamy ogarniać intelektualnie i dowiadujemy się, dlaczego się to nam podoba lub dlaczego nas to odrzuca, lub się boimy lub chcemy to oglądać ciągle. (…) Ten artysta dostrzegł to, a to był wrzesień 2009 – powiedział Rewiński.
2 Komentarze
Media
Zdjęcia dodane do postów
Wideoklipy dodane do postów



@eljot60 oczywiście może też być tak, że sobie tutaj dopisujemy, ale ewidentnie to nie jest relacja Tuska dyktującego warunki, Tuska lidera, raczej Tuska pokornego, słuchającego, rezygnującego z inicjatywy, oddającego pole, pokornie nasłuchującego propozycji, szukającego akceptacji, pełnego kompleksów, gotowego do pełnej uległości.