-
-
Jan zamieszczony w temacie Moje życie
W końcu spotkała mnie przygoda na rowerowej trasie. Będąc od domu ponad 10 km złapałem gumę, więc zamieniłem jazdę na rowerze na prowadzenie mojego kontuzjowanego roweru. W efekcie przejechałem 27 km i przeszedłem 11,5 km. Ale nie była to droga krzyżowa, choć dwa nowe krzyże sfociłem do swojej kolekcji przydrożnych krzyży i kapliczek.
1 Komentarz - Załaduj więcej postów
Ostatnie posty

Jan Paweł drugi
- 18 lutego, 2022

Droga do niepodległej Polski
- 9 lutego, 2022

Niebiańskie istoty
- 2 lutego, 2022

Konie
- 14 stycznia, 2022

Owczarek niemiecki
- 13 stycznia, 2022

Góry
- 13 stycznia, 2022
Media
Zdjęcia dodane do postów
Wideoklipy dodane do postów




@eljot60 no proszę,ładny kawałek.. też miałem kiedyś podobną historię, tylko od domu dzielilo mnie wtedy 13km. We wsi mieszkał moj znajomy z liceum. Bardzo się zdziwił,gdy mnie zobaczył. Zadzwoniłem od niego do domu i przyjechał po mnie tato :))