-
Tylko Polska zamieszczony w temacie Polityka
Nigdy nie myślałam, że doświadczę takiej hipokryzji wśród dużej części Polaków. Jeszcze niedawno straszono, że PiS sprowadzi na Polskę agresję Rosji. Podnoszono krzyk, że to PiS albo też sam prezydent chcą posłać polskich żołnierzy na wojnę w Ukrainie.
Teraz jednak kiedy pojawił się ten temat, okazuje się, że to Konfederacja dała wniosek o to aby nie wysłać polskich żołnierzy na front wojny na Ukrainie. Wniosek ten poparł oczywiście PiS.
Nie spodziewałam się właściwie, że to otworzy oczy wyborcom obecnego rządu. Nie spodziewałam się, że zrozumieją swój błąd. Nie jestem aż tak naiwna.
Jednak mnie zaskoczyli.
Nagle zaczęli mówić, że uchwała jaką dano wczoraj pod głosowanie to wstyd. Tak więc kiedy PiS by dał polskich żołnierzy na Ukrainę to byłaby dla nich zbrodnia, ale jak już chce to zrobić obecny rząd, to dla nich nie jest to problemem, a to że PiS i Konfederacja nie chcą narażać życia naszych żołnierzy dla obcego państwa, to już wstyd.
Logiczne myślenie już dawno wyparowało z ich umysłów. Mogliby się jednak doinformować. Z tego co ja wiem, jeśli my poślemy tam naszych żołnierzy w razie odwetu ze strony Rosji na Polskę, to NATO już nam nie pomoże.
I nie wiem, czy sami by chcieli ginąć za Ukrainę, kraj którego przodkowie bestialsko mordowali Polaków. Łatwo posłać żołnierza, decydować o czyimś losie, zasłonić się za spódnicą żony jak Holownia, ale czy sami zaciągną się do wojska, aby walczyć na Ukrainie? Jeśli tak. Droga wolna, ale niech nie posyłają tam czyichś synów, mężów, wnuków, ojców. Bronić to swój kraj. Owszem misje w ramach NATO też posyłają polskich żołnierzy gdzieś w świat, ale to wynika z umowy.
UE bardzo chce ciągnąć tą wojnę. I czy ludzie mają świadomość, że tak naprawdę ta wojna toczy się o złoża.
Wczoraj z kolei dotarła do mnie informacja, że podobno Unia Europejska chce całkowicie się wycofać z rolnictwa. Płody rolne itp. mają być ściągane aż z Brazylii, ewentualnie z Ukrainy. Z terenów gdzie nie obowiązują żadne normy.
Chcą nas po prostu truć. Ale jeżeli to prawda z tym wycofaniem się z rolnictwa, to pokazuje że UE to fanatyczny dziwny twór totalitarny, a do tego nie myślący strategicznie.
Trzeba się liczyć, że może kiedyś wybuchnąć wojna światowa. Ludzi zmuszają do likwidacji pieców na węgiel. Uzależniają od energii elektrycznej. W razie wojny dostawy prądu mogą zostać ograniczone, jeżeli całkowicie nie wyłączone. Czym ludzie mają się wtedy ogrzewać?
Kiedy była wojna czy PRL, gdzie ludzie szukali jedzenia? U rolnika. Jak nie będzie rolników w Europie, a dostawy żywności zostaną zatrzymane przez wojnę, czeka nas głód.
I tacy fanatyczni idi… co wielbią tuska jak jakiegoś bożka nie mają zupełnie wyobraźni.
Z pewnością chcą Ukrainę i w NATO i w UE. Tylko to może oznaczać III wojnę światową, bo na to Rosja nie pójdzie, a USA zaznaczyły, że wtedy nie pomogą w razie wojny. Czy więc warto narażać kark dla państwa, które nawet nie potrafi pokazać wdzięczności?
Zastanawiam się też czy przy okazji tych rozmów pokojowych nie zostaną przesunięte i nasze granice. putin sugerował, że część terenu Ukrainy powinien wrócić m.in. do Polski.
I w teorii gdyby z powrotem połączono Polskę i Ukrainę w jedno państwo. To czy Ukraina automatycznie byłaby z nami w UE i NATO? Bo może UE coś takiego planować, aby osiągnąć swój cel.2 Komentarze-
@joostyn nie ma opcji zmiany granic polsko-ukraińskich. UE właśnie chce skończyć tę wojnę, a Niemcy zrobiliby wszystko, by wrócić do statusu quo ante z Rosją i wrócić do zakupów tanich surowców z Rosji dla swojej gospodarki. Co do polskiej misji wojskowej na Ukrainie – możemy tam być w dwóch wariantach – jako siły pokojowe i siły walczące. Ta druga opcja w ogóle nie wchodzi w rachubę. Na stole jest ewentualna opcja jakichś sił międzynarodowych, które po prostu pilnują pokoju na Ukrainie, nie wdają się w walkę, mają posterunki, no i przede wszystkim – powstrzymują Rosję przed atakiem. Nie wiem, czy udzial Polski byłby tutaj dobry, bo jak to ktoś zauważył, prowokowałoby Rosję do jakichś działań hybrydowych u nas. Ale Wielka Brytania czy Francja już bardziej. Na pewno nie powinniśmy czegoś takiego głosować w parlamencie, bo to jest swego rodzaju karta przetargowa. Oczywiście Konfederacja jest mocno antyukraińska, mówi sie nawet, że Trump – zbliżając się teraz do Rosji – może tę partię faworyzować.
Ostatnie posty

Ukryty obraz tranzycji
- 13 lipca, 2024

Demokracja – iluzja czy fakt?
- 2 czerwca, 2024

Eurowizja
- 8 maja, 2024

Ludobójstwo
- 2 maja, 2024

IMIGRANCI – szaleństwo UE, czy ukryty cel?
- 13 kwietnia, 2024

POLEXIT
- 11 kwietnia, 2024
Media
Zdjęcia dodane do postów
Wideoklipy dodane do postów
@joostyn to jest dla mnie zdrada stanu