-
Tylko Polska zamieszczony w temacie Polityka
Nie można przejść obojętnie obok krzywdy, jaką zaznali Polacy od banderowców. Tym bardziej przerażający i dołujący jest obraz tego, że Ukraina jest obsiana pomnikami Bandery, a Ukraińcy wszędzie przytwierdzają czerwono-czarną flagę. Dla mnie to policzek za każdym razem, jak widzę czyjś profil na FB, czy na Tik Toku i ten Ukrainiec z dumą ma flagę i twarz Bandery w tle. Staram się ich tłumaczyć, ale czy tak łatwo wytłumaczyć zło? Mnie jako małą dziewczynkę uczono polskiej flagi, co oznaczają jej barwy, czym ona jest dla Polaków. Teraz mogę sama szukać jej historii. Dlatego nie ma wytłumaczenia, jak jakiś pan sobie wiesza tą flagę i twarz Bandery, a nawet nie poszuka ich znaczenia dla nas Polaków. A są takie profile Ukraińców, którzy wręcz grożą, że zrobią nam to ponownie. Mam dość wybielania zła. Mogłam to ignorować, myśleć, że to już przeszłość, co da ta prawda, która jak widać wciąż boli i tylko kłuje czyjeś oczy. Ale usłyszałam parę świadectw ludzi, którzy przeżyli… np. panią która przeżyła tylko dlatego, że schowała się pod łóżkiem. Na jej oczach zamordowano siekierą matkę. Krew była wszędzie, również na niej, choć była przecież schowana pod łóżkiem. Czy można to opowiedzieć mniej brutalnie? Nazwać siekierę różą, spływającą krew farbą, śmierć kobiety zmienić na zawał serca? To niedorzeczne.
Jednak prawda musi być… musi istnieć… ta raniąca… ta z kolcami… ta brutalna… ta zbyt drastyczna dla co poniektórych oczu. Musi być nauką, musi być dojrzewaniem, musi być krzykiem. Jeśli się o niej zapomni, to już przegraliśmy. Bo zło wraca zawsze, ale czasem w tej samej bądź innej postaci. A jesteśmy na skraju, kiedy żyją jeszcze ludzie, mogący dać jej świadectwo. Już widzimy efekty, że zapomniało się o traumie II wojny. Mamy ją za wschodnią granicą. Dodatkowo na naszych oczach jest zmieniana historia, a całą winę II wojny światowej zaczyna się przypisywać nam Polakom. To jest efekt tego, że prawda, brutalna prawda była wybielana. Jest wybielana w niemieckich szkołach, na Ukrainie. Kiedy my Polacy dajemy jej pomnik, pomnik brutalnej prawdy, podnoszą się krzyki. Lepiej żeby była ona ubierana w maskę.
Możemy żyć w tej iluzji pokoju, ale historia pokazała, że wystarczy chwila, aby nasze fałszywe poczucie bezpieczeństwa prysnęło i co wtedy, jeżeli będziemy unikać brutalnej prawdy? Życie nie jest sprawiedliwe, nie jest pachnącą łąką, często jest okropne, okrutne i brutalne.
Pomnik Rzezi Wołyńskiej kłuje wiele oczu. Już nam powiedziano, że popełniliśmy głupotę, co ja osobiście traktuję jako groźbę. Przyszłość pokaże, czy mam rację.
Jednak nie tylko Polacy czują, że prawda musi ujrzeć światło dzienne. Również jest jedna pani Ukrainka, która sama mówi, że należy poznać prawdę, należy z godnością pochować zamordowanych Polaków, a wtedy będziemy mogli mówić o zgodzie. Jeżeli prawda nie zostanie obroniona, zawsze będzie ona stać pomiędzy Polską a Ukrainą. Prawda więc musi zabrzmieć nie tylko dla nas Polaków, ale i dla Ukraińców.6 Komentarzy-
-
@chicku Oczywiście zrozumieć Ukraińców. Przepraszam, ale mam wrażenie że pan jest bardziej za Ukrainą niż za Polską. Ich zrozumieć, a nas nie. My chcemy tylko godnego pochówku., A prawda jak widać nie została okrzyknięta wystarczająca, skoro wiele Ukraińców jej nie zna albo ma fałszywy obraz. I oczywiście wszystko Polski wina. Pewnie nawet to że ich zamordowano to też wina Polaków. Dla mnie temat wyczerpany. Ja jestem za Polską i tylko to mnie interesuje a nie wiecznie biedni Ukraińcy. Ostatnio podobno jeden oferował 5000zł za głowę Polaka. Mam nadzieję, że to tylko jego kiepski żart.
-
@joostyn przedstawiłem jak rozumiem sytuację i to w oparciu o fakty, które znam (sam rozwiałem ze znajomą Ukrainką, która była przekonana, że Wołyń to NWKD). Faktów nie zmienimy, oni naprawdę są niedoedukowani. Jeśli powiem, że chcą nas wymordować i wszystko wiedza o Wołyniu, to będzie dobrze? Nie powiem tak, bo tak nie uważam. Myślę, że niektórzy o Wołyniu wiedzą, na pewno więcej niż kiedyś. I proszę się ugryźć w język zanim znów Pani powie, że jestem bardziej za Ukrainą. Polska to mój dom i chcę dla Polski jak najlepiej. Chcę prawdy o Wołyniu, dlatego mierzi mnie, że polscy politycy nic z tego sobie nie robią, choć oni akurat mają najwięcej możliwości. Jeśli jakiś Ukrainiec oferował 5tys. za głowę Polaka, już powinien być deportowany.
-
@chicku Pan ma swoją opinię, ja swoją. Nie zmieni pan tego, że uważam, że prawda musi przemówić. Ta pani Ukrainka zna taką historię, jaką ją nauczono. Czyli to właśnie przykład tego jak się historię tuszuje, cenzuruje, zmienia. I dlatego prawda powinna nie być ukrywana. Ale faktycznie może polskie władze zrobiły za mało. Był moment, kiedy mogli coś zmienić, wpłynąć na Kijów. Kiedy byli zależni głównie od naszej pomocy, mogli powiedzieć, pomożemy wam, ale wy pozwólcie zrobić ekshumacje, poznać prawdę i pochować na Polskiej ziemi. Ta prawda jest potrzebna wbrew pozorom nawet Ukrainie. Może to byłoby okrutne bawić się w szantaż, kiedy ci byli na początku wojny, ale ich przodkowie nie mieli skrupułów. Dochodzi do tego, że ludzie zaczynają mówić o takich rzeczach, że włosy stają dęba. Uważają, że ukraiński wywiad ma coś na PiS a teraz na PO, że ci robią wszystko dla Ukrainy. I mam nadzieję, że kogoś poniosło z wyobraźnią, bo jeżeli to okazałoby się prawdą, to nie mamy większości polityków w sejmie.
-
@joostyn moze warto było poruszyć temat na początku wojny, ale to i tak było dość późno, dlaczego czekać było z tym do 2022 roku, zamiast od razu ruszyć w 2015? zrobiono zdecydowanie za mało. Polska powinna dbać o swoich obywateli tak, jak to robi USA, która ściągnęłoby zapewne choćby jedno ciało amerykańskiej ofiary. Na drugiej szali są Rosjanie/Sowieci, którzy nie dbają o swoich, zarówno zabitych jak i tych rannych na wojnie – ich szpitale są 30km od frontu, wielu umiera, nim się ich tam dowiezie (ukraińskie szpitale są od razu na froncie minutę obok miejsca, gdzie strzelają i giną żołnierze). I teraz pytanie, czy bliższa jest nam troska o każdego Polaka i jego ciało, czy ważniejsze są dobre relacje polityczne. Dlatego mam żal do polityków PIS, że zamiatali sprawę pod dywan na potrzeby bieżących relacji z Ukrainą, które i tak zawalono (obecnie Ukraina dogaduje się z Niemcami nad naszymi głowami). I dawno mówiłem o tym, że PIS powinien robić więcej w tej sprawie, każda taka sytuacja ,gdy polski polityk paradował pod banderowskimi flagami powoduje we mnie uczucie prawie wściekłości. Nie chcę, by Ukraina przeprosiła. Ale żeby przejrzeli na oczy, bo kultywowanie zbrodni banderowskich prowadzi do ich akceptacji i w efekcie historia pewnego dnia może się powtórzyć. Trzeba to jasno i ostro potępić, a nasi politycy przymykają oko. Kto ma się tym zająć, szeregowi obywatele? przeciez oni mają struktury dyplomatyczne, dojścia do władz ukraińskich, więc są zobowiązani do tego, by chronić polskie interesy za granicą. I tu jest problem, dyplomacji pomnikiem dziecka nabitego na widły nie załatwimy. Oczywiście pomnik ma sens, ale to inny temat. I sądzę, że powinien być piękny, nie ordynarny, ale rozumiem, że każdy ma swoją wrażliwość. dobrej nocy
-
-
@chicku o to, też napisałam, że on powinien być wydalony, to w moim mieście pracuje ten człowiek w restauracji .
-
-
-
-
Ostatnie posty

Ukryty obraz tranzycji
- 13 lipca, 2024

Demokracja – iluzja czy fakt?
- 2 czerwca, 2024

Eurowizja
- 8 maja, 2024

Ludobójstwo
- 2 maja, 2024

IMIGRANCI – szaleństwo UE, czy ukryty cel?
- 13 kwietnia, 2024

POLEXIT
- 11 kwietnia, 2024
Media
Zdjęcia dodane do postów
Wideoklipy dodane do postów


Prawda o Wołyniu jest i to od dawna. Moja żona czytała o tych historiach w książkach Srokowskiego już w latach 2000. Wiele artykułów na ten temat publikował Biuletyn IPN (przeczytałem WSZYSTKIE). Więc mówienie, że nie ma prawdy – nie rozumiem tego. Jest, wystarczy poczytać. Jest wiele solidnych publikacji w Polsce na ten temat, najpopularniejszy chyba prof. Motyka, ale już Ewa Siemaszko stworzyła solidną monografię dotyczącą liczby zabitych Polaków. Ona sformułowała pojęcie genocidium atrox – czyli nie po prostu ludobójstwo, ale ludobójstwo straszliwe, dokonywane siekierami, widłami, czym popadło. To była rzeź i inaczej jak manifestacja demoniczna nie da się tego wytłumaczyć. Więc mówienie teraz, że nie ma prawdy, a więc trzeba trąbić o tym, nie pojmuję tego. Ta relacja Ukrainki (jak rozumiem) – świetna, mądra. Ale rozumiem Ukraińców, którzy nie chcą przyjać prawdy do wiadomości, bo jest zbyt trudna. Polska powinna tworzyć materiały edukacyjne na ten temat, niestety nie robi tego, a fundusze idą na projekty typu żaglówki promujące Polskę za miliony. Podobnie polscy politycy – powiedzmy to jasno – politycy PIS – mieli masę okazji, by podjąć temat na forum miedzynarodowym w relacjach z Ukrainą, ale nie mieli odwagi. Minister Rau przechodził pod banderowskimi flagami na Ukrainie i nie powiedział NIC. Dlatego ludzie czują się opuszczeni. Muszą sami walczyć o pamięć, chyba dlatego takie tłumy pod nowym pomnikiem i – brak reprezentacji politycznej. Dało się dawno zrobić w tej sprawie wiele więcej, ale nie zrobiono tego, mam żal nie do ludzi, ale do polityków. Oczywiście IPN i wielu badaczy zrobiło w tym temacie wiele. Polacy także pamiętają, szczególnie ci, których ta tragedia dotyczy. Ukraińcy – coż. Potrzebują edukacji, bo oni nie rozumueją tego, co się stało. Dla niektórych to była prowokacja NKWD, dla innych – UPA walczyła z Sowietami. Oni często nie wiedzą, że mordowano Polaków. Przykład – we Lwowie istnieje knajpa UPA. Jeszcze przed wojną Rosjanie mieli tam wstęp wzbroniony. Mogli wchodzić jedynie Ukraińcy i Polacy. Ci młodzi często nie mieli pojęcia o tym, że UPA mordowała Polaków. Ukraina potrzebuje edukacji i – pewnie ja ich nie wyedukuję. Może trzeba więcej na polskie media na Wschodzie. Na publikacje na ten temat. W Polsce pamięć jest, choć politycy zawalili sprawę, bo dyplomatycznie dało się wiele zrobić. I jeśli mówimy, żę ciągle ofiary rzezi wołyńskiej są niepochowane, to nie jest moja wina. Tutaj zawaliła polska dyplomacja. Od tej dzisiejszej, platformerskiej, ja nic nie oczekuję i niczego się nie spodziewam. Ale mam żal do polityków PIS, że przespali 8 lat. Za ich rządów nie tylko nie doprowadzono do ekshumacji, ale zablokowano te, które już trwały.