-
Tylko Polska zamieszczony w temacie Ze świata
Trump już szokuje. Poniekąd ma trochę racji w tym co mówi. Niemniej pokazuje w swych słowach, że patrzy on przede wszystkim od strony biznesowej, co się USA bardziej opłaca. Nie sentymentalnej i dlatego tak wielu się go obawia. Tego brakuje naszym politykom. Dla Trumpa liczy się przede wszystkim interes jego ojczyzny, dlaczego mieć do niego o to pretensję? Byłabym o wiele spokojniejsza, gdyby nasi politycy tylko patrzyli na interes Polski. Tymczasem mam wrażenie, że Polska dla nich jest szmatą, która ma wytrzeć innym państwom buty.
https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-donald-trump-ma-zadania-wobec-tajwanu-wskazal-zagrozenie,nId,76754303 Komentarze-
-
@chicku EU ci niby powie, że ma podejście wspólnotowe „silni razem” ale jakoś w praktyce wygląda to inaczej. Polityka to brutalna gra niestety, trzeba być twardym. Od ludzi, których wybieramy na naszych reprezentantów oczekujemy zaangażowania, umiejętności dyplomatycznych i obrony naszych państwowych interesów. Tym czasem oni często bronią tylko własnych.
-
@mammusia-aleksandra-alka praktyka UE jest właśnie egoistyczna. Gdy trzeba było wesprzeć Polskę w polityce celnej, mieli to w nosie. Ale gdyby chodziło o interes niemiecki – pewnie byliby pierwsi w działaniu.
-
-
-
Ostatnie posty

Ukryty obraz tranzycji
- 13 lipca, 2024

Demokracja – iluzja czy fakt?
- 2 czerwca, 2024

Eurowizja
- 8 maja, 2024

Ludobójstwo
- 2 maja, 2024

IMIGRANCI – szaleństwo UE, czy ukryty cel?
- 13 kwietnia, 2024

POLEXIT
- 11 kwietnia, 2024
Media
Zdjęcia dodane do postów
Wideoklipy dodane do postów


niestety gdyby inne państwa myślały w sposób wspólnotowy, nie byłoby problemu z naszym bezinteresownym podejściem, jesteśmy za dobrzy i przez to możemy zginąć. I tak -gdyby było tak, jak mówię, dziś mielibyśmy dozgonną wdzięczność Ukrainy (za pomoc) i podziw w Europie za nasze działania prounijne. Tymczasem wszyscy wokół nie patrzą na to, co zrobiliśmy, a tylko na to, co jeszcze mogą dla siebie ugrać, nawet kosztem takich naiwniaków. Myślę, że generalnie Polska osiągnęła w jakimś sensie wyższy poziom moralny w relacjach między państwami, jednak niestety z racji, że inni funkcjonują w innych realiach mentalnych, możemy na tym stracić. Ciekawe, jak bardzo odzwierciedla się to w teorii cywilizacji Konecznego, który Polskę określa jako wyspę cywilizacji łacińskiej w Europie, jest w tym sporo prawdy. Pytanie tylko, czy powinniśmy się wyrzekać naszej cywilizacji? Myślę, że nie, ale mieć tę mądrość, która każe z innymi rozmawiać jak równy z równym. „Zniżamy się do Waszego poziomu, więc wiemy, że na słowo się nie możemy dogadywać, tak więc za naszą pomoc chcemy zapłaty i chcemy mieć to na piśmie.”