-
Jan z Dzikowa zamieszczony w temacie Obronność
Śmiano się z Lecha i Jarosława Kaczyńskiego. Od kilku lat śmieją się także z premiera Morawieckiego. Dla mnie ich śmiech zasługuje na znane słowa: „Z czego się śmiejecie? Z samych siebie się śmiejecie.” Nikołaj Gogol, „Rewizor”
https://wpolityce.pl/polityka/625501-morawiecki-srodki-z-kpo-bardzo-by-pomogly-w-budowie-armii
8 Komentarzy-
-
podobno mamy tak dobrą kondycję budzetową, a musimy brać kredyt do 2058 roku, i to taki, który nam uniemożliwia opuszczenie UE, jako że jest brany przez całą UE. Skoro musimy brać kredyt teraz, gdy kondycja jest świetna, to dlaczego obarczamy spłatą następne pokolenia, gdy sytuacja ze względów demograficznych jest bardzo kiepska? nie powinniśmy brać tego kredytu, starać się ograniczyć wydatki, tak by zbilansować budżet. Jestem przeciwko kredytom, jeśli już, to tylko w ostateczności.
Być możę TO jest ostateczność, bo jednak 200 mld poszło na tarcze covidowe (w przeświadczeniu, że UE nam zwróci), tarcze, które trzeba było płacić, bo wcześniej rzad podjął absurdalne decyzje o lockdownie (czyli zabraniając ludziom pracować). Oto skutki centralnego sterowania gospodarką, niestety. Bardzo to smutne i tragiczne, socjalistyczne oblicze tej partii, główna rzecz, której w niej nie toleruję, teraz objawia się w pełnej krasie, a zapłacimy my i nasze dzieci.
-
Bezpieczniej jest brać kredyty gdy jest się w dobrej kondycji budżetowej, bo nie będzie problemów z ich spłatą. Też wolałbym abyśmy nie musieli kredytować wydatków, ale skoro jest taka konieczność, to trudno. Z tego co wiem to kredyt w ramach KPO bierzemy przede wszystkim na zaplanowane inwestycje a nie wydatki socjalne. Zgadzam się z Tobą, że spłata tego kredytu będzie obciążeniem polskiego społeczeństwa w przyszłości.
-
tylko, że nie my ten kredyt będziemy spłacać, za 10-20 lat może być problem z jego spłatą, a być może potrzeba kredytu będzie dużo pilniejsza niż dzisiaj. Oni będą spłacać swój kredyt i nasz. A lepiej byłoby uporządkować system w ten sposób, by nie trzeba było brać kredytów ani wtedy ani dzisiaj, bo odsetki rosną, dzisiaiaj wydamy gotówkę, kupimy np. te wszystkie czołgi i będziemy sprzedać kredyt przez 40 lat, a za 20 lat, gdy te czołgi będą stare, za co kupimy następne, skoro jeszcze nie spłacimy tego kredytu? Nie powinniśmy obciążać przyszłych pokoleń. A nawet jeśli, to nie w taki sposób, jak KPO, które nas uzależnia od UE w taki sposób, że nie możemy odejść ze wspólnoty.
Co do tego, że KPO bierzemy na zaplanowane inwestycje. Moze się mylę, ale wcześniej wydaliśmy 200mld na socjal i się zadłużyliśmy, KPO wg zasady ma zwrócić te poniesione koszty. Natomiast jeśli chodzi o bieżące wydatki, dlaczego nie wydaliśmy tych 200 mld na te bieżace wydatki i nie odpuściliśmy sobie KPO? (z wyjątkiem tej części, która nie wymaga zwrotu). W mojej ocenie te działania są bardzo niemądre, nastawione na zaspokojenie bieżacych potrzeb, bez zwracania uwagi na potrzeby przyszłych pokoleń. A więc: traktujemy obywateli jako społeczeństwo, a nie jak naród. Dzisiaj zróbmy bałagan, a dzieci będą się same martwić, co z tym zrobią.
-
Problemów w przyszłości to możemy mieć więcej i poważniejszych niż spłata kredytu zaciągniętego w ramach KPO. Przyszłość Polski i Europy jest dużą niewiadomą. Dziś najważniejszą sprawą jest szybkie wzmocnienie polskiej armii, co nam zapewni względne bezpieczeństwo. Obecny rząd to od dłuższego czasu wie i sporo robi żeby nas i przyszłe pokolenie żyło w wolnym, bezpiecznym kraju.
-
Dlatego skrajnie nieodpowiedzialne było wchodzenie w paranoję co***dową, tak straciliśmy kwoty za które można było kupić 1000 Abramsow
-
-
-
-
-
Zgadzam się całkowicie ze zdaniem Łukasza, a moje jest nawet bardziej radykalne, gdyż jestem przeciwnikiem wszelkich kredytów konsumpcyjnych, gdyż perspektywicznie powodują głównie uzależnienie i zubożenie kredytobiorców. Piszę tu o konsumpcji, a nie o „inwestycjach dochodowych”, gdyż wg mnie, zbrojenie inwestycją dochodową nie jest.
-
Media
Zdjęcia dodane do postów
Wideoklipy dodane do postów


