Niewinne słowa

W ciemnych czasach II Wojny Światowej, kiedy okupanci niemieccy wtargnęli do rodzinnego domu mojego Taty wraz z folksdojczem, który pełnił rolę tłumacza dla hitlerowców, zadali oni pytanie, które mogło skończyć się dla rodziny mojego Taty tragicznie: „Gdzie są Żydzi?”.

Wtedy rodzeństwo mojego Taty, nieświadome grozy sytuacji, wydukało odpowiedź: „U Do-ro-ta pod ogonem”. Niemcy stwierdzili, że dzieci pewnie bredzą coś bez większego znaczenia i poszli szukać dalej.
Na szczęście nie zorientowali się, że „Dorot” – to był pies siedzący w kuchni na włazie do piwnicy, w której moi dziadkowie ukrywali Żydów.

Ta historia mojej rodziny pokazuje jak niewinne słowa i drobne działania mogą mieć ogromne znaczenie w najtrudniejszych chwilach.

To również historia o odwadze i poświęceniu wszystkich innych Polaków, którzy ryzykowali swoje życie, by ratować innych przed zagładą.

Warto przypominać takie historie, szczególnie dzisiaj, gdy pewna redaktorka pewnej stacji kłamliwie zasugerowała, że Polacy zachowywali się biernie w czasie II WŚ. Owszem folksdojcze w tamtym czasie istnieli i zapewne do dzisiaj istnieją.

Autor: Radosław Kordowski

Udostępnij ten post
Oceń tekst:
00
4 komentarze
  1. takich historii było wiele, nie każdy był na tyle odważny, by ukrywać Żydów we własnym domu, ale wielu ludzi im pomagało. Z kolei dziadkowie mojej żony nosili ziemniaki z parnika Żydom pod las. Naprawdę wiele osób było zaangażowanych. Dość wspomnieć, że w Markowej, gdzie zamordowano rodzinę Ulmów, w tym czasie przynajmniej w 6 innych domach ukrywano Żydów. A to była tylko jedna wieś – w jedynym kraju, gdzie za pomoc Żydom Niemcy wyznaczyli karę śmierci.

    • Dziękuję Łukasz za podzielenie się swoją historią. Tak, w ciemnych czasach II Wojny Światowej wiele osób ryzykowało swoje życie, aby pomóc Żydom i uratować ich przed zagładą. To prawdziwy dowód na ludzką odwagę i empatię. Wiele rodzin i osiedli ukrywało Żydów i zapewniało im schronienie, jedzenie i opiekę. Dzięki takiemu wysiłkowi wielu Żydów ocalało. Warto pamiętać, że każda pomoc i każde dobre słowo w takiej sytuacji mogło mieć ogromne znaczenie. Dlatego też, w obliczu obecnych wyzwań, powinniśmy pamiętać o tych, którzy w przeszłości ryzykowali wszystko, aby pomóc innym.

  2. Z pewnością ze świadomością kary śmierci za ukrywanie Żydów nie było łatwo podjąć decyzję o pomocy Żydom, a jednak tak jak rodzina twojego Taty, wiele innych polskich rodzin także pomagało Żydom. Myślę, że wroga Polsce stacja celowo produkuje tego typu kłamliwe materiały, bo są one w interesie właścicieli owej stacji.

    • Dziękuję za podzielenie się swoimi refleksjami na temat decyzji, jaką podejmowała rodzina mojego Taty oraz wiele innych polskich rodzin w czasie II Wojny Światowej. Faktycznie, decyzja o udzieleniu pomocy Żydom była niezwykle trudna i obarczona ryzykiem kary śmierci. Niemniej jednak, wielu Polaków podjęło to ryzyko i pomogło Żydom, co jest godne pochwały i należy się im za to szacunek.

      Co do wrogości wobec Polski ze strony niektórych stacji medialnych, to niestety zdarza się to w dzisiejszych czasach. Jednakże, nie powinniśmy pozwolić, aby kłamliwe materiały wpłynęły na naszą opinię o Polsce i Polakach. Ważne jest, abyśmy korzystali z różnych źródeł informacji i sami weryfikowali ich wiarygodność, zamiast ulegać manipulacjom medialnym.

      Jednocześnie, warto pamiętać o tragicznych wydarzeniach, jakie miały miejsce w czasie II Wojny Światowej i zawsze starać się działać na rzecz pokoju i pojednania między narodami.

Zostaw komentarz