-
Mamy XXI wiek i oto w Brukseli – jednym z najbogatszych miejsc w Europie z PKB na głowę sięgającym 66 tys. euro, w ogromnej mierze utrzymywanej przez budżet Unii i poszczególne państwa (siedziby instytucji, przedstawicielstw, tabuny urzędników, lobbystów, prawników etc.) może wywalić wodociągi jak w jakimś ruskim Omsku, setki tysięcy mieszkańców nie będzie miało wody, a ulicami szambo spłynie. Zarządzana przez partyjną socjalistyczną działaczkę spółka, która interesem zawiaduje jest w stanie remontować 14 km instalacji rocznie. To znaczy, że modernizacja całego, liczącego 1900 km systemu zajęłaby jej 135 lat. To właściwie cud, że w ogóle coś powstało. Starożytni Rzymianie, by szybciej to wszystko naprawili, niż współczesne ekipy brukselskie.
https://wpolityce.pl/polityka/679090-bankrutujaca-bruksela-i-belgia-jak-unia-w-pigulce
Media
Zdjęcia dodane do postów
Wideoklipy dodane do postów

