Nie po to polskie drzewa w Warszawie się wycina, żeby polskie sadzić. Wiadomo, że te z zachodu prezentują wyższą kulturę wzrostu, rosną więc praworządnie, w poszanowaniu opozycji demokratycznej. Tylko, czy polski pies będzie wiedział, że niemieckie drzewo nie można olewać? 😉
Nie po to polskie drzewa w Warszawie się wycina, żeby polskie sadzić. Wiadomo, że te z zachodu prezentują wyższą kulturę wzrostu, rosną więc praworządnie, w poszanowaniu opozycji demokratycznej. Tylko, czy polski pies będzie wiedział, że niemieckie drzewo nie można olewać? 😉