-
Roman zamieszczony w temacie Społeczeństwo
Ileż to kobiet chce BYĆ JAK MARYLIN ?
Ile jej podobizn patrzy na nas z różnych wnętrz ?
Ludzie pragnący być jak ten czy ów sławny człowiek – kobieta czy mężczyzna – na ogół identyfikują się tylko z jasną stroną ich egzystencji – najlepiej tą z okładek kolorowych czasopism.
Nigdy z ciemną.
Klasyczny przykład to Marylin.
BYĆ JAK MARYLIN : bo to się podoba facetom.
Bo to była gwiazda.
Mit.
Ikona.
Kobieta sukcesu.
Mnóstwo niezadowolonych z siebie kobiet – które mają o całe niebo lepsze i szczęśliwsze życie – spokojniejsze i poukładane – kochających mężów i oddanych rodziców : nie wie co mówi gdy rzuca BYĆ JAK MARYLIN ?
A czemu nie jak Maria Magdalena ?
Albo prorokini Debora ?
No dobrze :
– jej mąż Arthur Miller pisał w swoich notatkach, że wstydził się żony …!
– inny z mężów – Joe DiMaggio ją bił –
– jej matka chorująca na schizofrenię nie była wstanie jej wychować więc oddała ją do rodzin zastępczych których zwiedziła chyba z ….10 !
– współpracownicy wykorzystywali ją i jej wizerunek do swoich celów –
– były osoby dla których nigdy nie była gwiazdą czy aktorką tylko dziwką – która po prostu gra samą siebie i jest w tym dobra –
– całe niemal krótkie 36 letnie burzliwe życie rozpaczliwie poszukiwała poczucia ciepła i bezpieczeństwa – tak samo jak była uzależniona od środków pobudzających i uspokajających…
– uchodziła za smutną i zaburzoną osobę…
– zagadka jej nagłej śmierci do dziś pozostaje nierozwiązana …
Żyć szybko i umrzeć młodo było dewizą niektórych gwiazd kina i przemysłu, który niemiłosiernie eksploatował ludzki potencjał a potem przyczyniał się do ich śmierci…
Ile to już osób odeszło wraz z zachodzącym Słońcem Los Angeles by nigdy nie powrócić ?3 Komentarze
Media
Zdjęcia dodane do postów
Wideoklipy dodane do postów




Nie jestem kobietą, więc jest mi trudno się odnieść. Ale prawie od zawsze znam ja jako biedna kobietę, samotna, narkomankę z depresją. Szkoda jej