-
Damian Żurawski:
Przez 15 lat pan Mieczysław żył nad Wisłą w wykopanej przez siebie ziemiance. Z dala od ludzi, bez wygód, w mrozie i śniegu. Wielu próbowało mu pomóc, ale zawsze odmawiał.
Przełom przyszedł dopiero wtedy, gdy kilku młodych żołnierzy🇵🇱 zobaczyło reportaż w telewizji. Przeanalizowali nagranie, próbowali ustalić miejsce. W końcu odnaleźli ziemiankę, po zapachu palonego drewna, mimo że wszystko było przysypane śniegiem.
Nie przyszli na chwilę. Przywieźli jedzenie i ciepłe rzeczy, ale przede wszystkim poświęcili czas. Rozmawiali, słuchali, siedzieli przy ognisku. Wrócili kolejnego dnia.
I wtedy pojawiło się zaufanie.
Dziś pan Mieczysław jest bezpieczny i mieszka w Domu Matki Bożej Serdecznej.
Warto zostawić im polubienie.
Za to, że nie odpuścili po pierwszej odmowie.
Że wracali. Rozmawiali. Słuchali.
Że zamiast oceniania wybrali obecność.
I że pokazali, czym naprawdę jest bycie przy drugim człowieku. 🫡
https://www.facebook.com/photo?fbid=873294358794497&set=a.133090012814939
Media
Zdjęcia dodane do postów
Wideoklipy dodane do postów

