• Zdjęcie profilowe Ania

    Ania zamieszczony w temacie Społeczeństwo

    • 3 lata, 5 miesięcy temu

    Federacja Polski i Ukrainy? To się naprawdę dzieje. Zakazana prawda (2)
    To było dawno temu, ale pamiętam, jakby to było wczoraj. Wykład na studiach z psychologii o tym, jak skuteczną bronia jest pranie mózgu, wstrzasnął mną do głębi. Broń wymyślili Chińczycy po przejęciu amerykańskiej łodzi podwodnej USS Pueblo. To, co zrobili dalej z załogą tej łodzi, to była prosta historia i sprowadzała się do małych, ale systematycznych kroków – stopniowym przesuwaniu granicy, tak by amerykańscy jeńcy nie zorientowali się, jak zmienia się sposób ich myślenia. Po wymianie jeńców Amerykanie zobaczyli, że odzyskali żołnierzy kompletnie odmienionych, których sposób myślenia uległ totalnej zmianie. Wtedy odbyli niejako drogę wstecz i odkryli chińską metodę, którą nazwali „praniem mózgu”- stopniowe, ale bardzo systematyczne dawkowanie przekazu, przy stale przesuwanej granicy. Niektórzy nazywają to dziś „gotowaniem żaby” (wrzucono do wrzątku ocali życie, ale wrzucona do zimnej wody przegapi punkt między życiem, a śmiercią i zginie) lub działaniem od rzemyczka do koziczka. Jakbyśmy tego nie nazwali, to bardzo skuteczna metoda.
    Amerykański pomysł na Ukrainę przy udziale Polski, to własnie jest ta metoda. Na początku wszyscy oswoiliśmy się z tym, że Ukraińcy milionami przybyli do Polski i już tu zostają. Potem oswoiliśmy się z językiem ukraińskim – z komunikatami w dwóch językach: ukrainski obok polskiego, obecny jest w mediach, reklamach, na dworcach, lotniskach, itp. Kolejny krok, to obecność Ukraińców nieomal wszędzie – nawet w krajowych zawodach sportowych w Polsce, gdzie w polskich ligach zaczynają już występowac ukraińskie zespoły. Potem osadnictwo – nie uchodźctwo, a właśnie osadnictwo. Zobaczy to każdy, kto zrozumie różnicę między tymi dwoma słowami, kto wie, jak zmienia się rynek nieruchomości w Polsce i będzie miał wiedzę, ile mieszkań kupują dzis Ukraińcy. Kolejnym krokiem będzie reprezentacja we władzach lokalnych i krajowych – bo to naturalne, by tak silna mniejszość miała swoją reprezentację we władzach. A potem już „tylko” federacja, pod taką czy inną nazwą. Mówią o niej od miesięcy najważniejsi polscy politycy, od prezydenta Andrzeja Dudy począwszy – poprzez najważniejszych publicystów, na zachodnich, głównie amerykańskich, mediach skończywszy. Podobno mamy na tym zyskać i stać się potęgą – przeciwwagą dla kondominium niemiecko-francuskiego, której UE potrzebuje. Ten szalony plan realizuje się na naszych oczach. Dlaczego? Ponieważ Amerykanie, którzy praktycznie utrzymują Mołdawię, mają świadomosć, że wielka Ukraina, to nie maleńka Mołdawia. Nawet „okrojona” Ukraina, to kraj większy niż Polska, a pozbawiony terenów przemysłowych na wschodzie, zniszczony wojną, nie poradzi sobie sam. Potrzebna jest „lokomotywa” – kraj, który weźmie na siebie ciężar, jaki Amerykanie ponoszą w Mołdawii. Amerykanie wiedzą, że Ukraina nie wygra tej wojny – maksimum to status quo. Ale to oznacza strefę destabilizacji, o czym mówił ostatnio Jarosław Kaczyński – trudny kompromis. Amerykanie nie wezmą tego na siebie. Tracą Bliski Wschód, gdzie wróg i przyjaciel – Iran i Arabia Saudyjska – porozumieli się własnie pod auspicjami Chin -to raz. Mają niepewność jutra na Tajwanie, gdzie pchają masę sprzętu – to co obiecali (nie dali) Polsce, to promil promila tego, co realnie wysyłają na Tajwan – to dwa. Tajwanu Amerykanie nie odpuszczą – nie mogą. Podobnie Chińczycy. Dlatego wszyscy zadają sobie pytanie nie „czy?”, tylko „kiedy?” I dlatego chcą mieć zabezpieczoną Ukrainę – kimś, kto ekonomicznie weźmie na siebie ciężąr utrzymania i wspierania zniszczonego kraju. Alternatywą jest „chiński plan Marshalla” – odbudowa Ukrainy przez Chińczyków w zamian ze rezygnację z częśći terytorium na rzecz Rosji. Ale na to nie chcą zgodzic sie ani ukraińscy wojskowi, ani ukraińscy obywatele, ani Amerykanie. Prezydent Ukrainy jest w kleszczach, a my właśnie w nie wchodzimy. Tak jest, bo ludzie rządzący dzis Polską postawili wszystkie aktywa na Amerykę – a ta na federację Polski i Ukrainy. I tak to w uproszczeniu wygląda. To jest proces, ale on już trwa i trzeba mieć tego świadomość. Rządzący Polską ją mają, podobnie jak mają już świadomość, że zabrnęli w ślepą uliczkę, a mimo to mydlą oczy opinii publicznej snami o potędze – bo byle do wyborów. Ciężkie czeka nas przebudzenie. CDN
    sumlinski.pl

    1 Komentarz

Ostatnie posty

Jan Paweł drugi

Droga do niepodległej Polski

Niebiańskie istoty

Konie

Owczarek niemiecki

Góry

Media