Oni chętnie zagłosowaliby na Ursulę lub jej asystentkę, ale to pewnie będzie możliwe dopiero za pięć lat. Teraz Rafał jest dla nich ostatnią deską ratunku, a ponieważ obiecuje pomóc to pewnie przyjedzie i wszystko poskleja taśmą klejącą. A może jednak to mokre doświadczenie czegoś ich nauczyło. Już niedługo się przekonamy.
@chicku Ludzi żal ale jeszcze bardziej żal, że zapewne się niczego nie nauczą. Ja już straciłam nadzieję, że będzie w tym kraju lepiej, bo z kim ma być?
Oni chętnie zagłosowaliby na Ursulę lub jej asystentkę, ale to pewnie będzie możliwe dopiero za pięć lat. Teraz Rafał jest dla nich ostatnią deską ratunku, a ponieważ obiecuje pomóc to pewnie przyjedzie i wszystko poskleja taśmą klejącą. A może jednak to mokre doświadczenie czegoś ich nauczyło. Już niedługo się przekonamy.