• Zdjęcie profilowe Pawel-Janczewski

    Pawel-Janczewski zamieszczony w temacie Zdrowie

    2 lata, 8 miesięcy temu

    Pamiętacie jeszcze te smutne i zatrważające czasy, gdy bezobjawowy wirus szalał w Polsce karmiony specjalnym funduszem covidowym, z którego płacono nie za wyleczenie, a jedynie za wykrycie wirusa?
    Do dzisiaj nikt nie odpowiedział za dziesiątki tysięcy zamordowanych z zimną krwią ludzi, za morderstwa w białych silikonowych rękawiczkach.

    5
    53 Komentarze
    • Pamiętam … umierali ludzie przede wszystkim z powodu niewydolności oddechowej, będącej następstwem zarażenia wirusem c…. To owo zarażenie w pierwszych dniach nie dawało objawów, po czym w przypadku osób z małą odpornością poważnie chorowali, trafiając na specjalistyczne oddziały co…., gdzie często koniecznością było podłączenie ich do respiratora. W 2020 r. zmarło w Polsce ponad 477 tys. osób. W 2021 ta liczba przekroczyła pół miliona.
      ps. Jeżeli wiesz, że ktoś dopuścił się z premedytacją morderstwa to masz obywatelski obowiązek zgłosić takie zdarzenie odpowiednim organom państwa (policja, prokuratura).

      • @eljot60 nie było żadnego covida

        • @zuziar A co było, co zabijało ludzi, bo na świecie nie mogąc oddychać zginęły miliony ludzi?

          • @eljot60 może trochę źle się wyraziłam, był,ale to tylko wirus,nie to co zrobili z ludźmi rządzący Oni ich zabili Na to jest lek, dlaczego nie podawali? dlaczego szpitale dostawały pieniądze za pacjentów z covidem? oni ich zabili,ci co nakrecili ta pandemię,maja krew na rękach

            1
            • @zuziar Skoro rządzący nakręcili pandemię żeby pozabijać własnych obywateli to nie rozumiem po co dawali szpitalom pieniądze na leczenie chorych. Bez sensu.

              1
              • @eljot60 skąd wiesz że dawali? Przecież nawet ratownictwa,czy lekarze mówili że fałszują testy

                • @zuziar Sama napisałaś, cytuję: dlaczego szpitale dostawały pieniądze za pacjentów z covidem? Bez sensu było wydawać miliardy na szpitale i kolejne miliardy na ratowanie przedsiębiorstw, skoro uważasz, że chodziło o zabicie ludzi. Może jednak celem rządzących było ratowanie chorych ludzi?

                  • @eljot60 kasę dostawali,jak wpisali w kartę to ktoś zmarł na covid,nie wiem dlaczego tak było Wszystko jak leci było że na covida

                    • @zuziar Twierdzisz, że płacili lekarzom za uśmiercanie pacjentów i stwierdzenie, że przyczyną zgonu był covid? Większej bzdury dawno nie czytałem. Szpitale dostawały kasę na tworzenie oddziałów covidowych jeszcze przed przyjęciem pierwszego pacjenta. Tylko po co, skoro chodziło rządzącym o uśmiercanie swoich obywateli a nie ich ratowanie?

                      • @eljot60 nie wiem po co,ja wierzę że wykańczali ludzi

                        1
                      • @eljot60 zamiast pisać domysły, wystarczy tylko połączyć wzrost zachorowań i zgonów z datą wprowadzenia tzw dodatku kowidowego, a następnie również połączyć spadek zachorowań i zgonów wraz z zakończeniem finansowania tego procederu. Tak na początku jak i na końcu, reakcje wynosiły od 24 do 48 godzin. Co za przypadek, że tok później sytuacja dokładnie się powtórzyła i wzrost zachorowań wzrósł o 400% w 2 dni po wprowadzeniu dodatku.

                        2
                  • @pawel-janczewski Napisałem o faktach, to ty stawiasz tezy i udowadniasz ich słuszność pseudo dowodami. Manipulacja w czystej postaci.
                    Zachorowania wzrastały szybko w okresach pojawiania się fal zarażeń covidem. A rosły szybko, bo zakażenie przez kilka dni nie dawało objawów, więc ludzie nieświadomie zarażali się masowo.
                    ps. Podaj owe 2 dni, w których ilość zachorowań wzrosła o 400%. bo chciałbym to sprawdzić.

              • @eljot60 oni nie płacili za leczenie, tylko za odnalezienie wirusa w ciele człowieka. Znam przypadek, gdzie jedną osobę testowali 6 razy i dopiero za 7 razem wyszedł pozytywny wynik. Osoba trafiła do szpitala jako bezobjawowa. Już na drugi dzień zmarła na c19. Podobnie jak w przypadku mojego kumpla natychmiast została skremowana, aby ukryć dowody morderstwa w białych rękawiczkach.

                2
                • @pawel-janczewski Uważasz, że mamy w Polsce, i pewnie w innych krajach świata, tysiące morderców w białych rękawiczkach nadal pracujących w szpitalach. Życzę zdrowia, bo jak będziesz musiał być leczony w szpitalu to pewnie umrzesz ze strachu, że trafisz do mordercy w białych rękawiczkach.
                  ps. Wirus covid-19 w pierwszych dniach po zarażeniu nie powodował objawów i dlatego tak szybko się rozprzestrzeniał, również dlatego był tak groźny.

                  • @eljot60 Dobrze wiem o wycieczkach do egzotycznych krajów za ” dobre wyniki”, finansowych gratyfikacjach za wystawianie recept danej firmy i proszę nie pytać, skąd wiem, bo i tak nie powiem.
                    Dobrze wiem, że w czasach „najobfitszych zbiorów” co trzeci klient salonów samochodowych pracował w służbie zdrowia.

                    Również dobrze wiem o tym, że w czasach covidowej sraczki za pacjenta covidowego szpital dostawał kilka razy więcej pieniędzy niż za niecovidowego.
                    Dobrze wiem, że lekarz wypisujący akt zgonu na covid osobie, która została zmiażdżona w wypadku samochodowym, dostała dodatkowe wynagrodzenie za oznaczenie zgonu covidowego.

                    I co bardziej mnie irytuje, to wiedza ogólna.
                    Przecież to nie jest żadna tajemnica. Sam Niedzielski przyznał się, że takie regulacje sami wprowadzili.

                    Skoro już swoją wiedzę zasięgacie tylko z telewizji, to chociaż słuchajcie ich ze zrozumieniem, bo tam też czasem powiedzą prawdę, gdy się zapomną lub pomylą.
                    Ludzie balu się iść do lekarza, bo obawiali się, że trafią do szpitala i już z niego nie wrócą.
                    Proszę sobie samemu odpowiedzieć dlaczego.

                    1
                • @pawel-janczewski dokładnie,ja mam ratownika medycznego w rodzinie, więc w to wierzę

          • @eljot60 ludzi zabijał wirus, ale ten medialny. Mój kumpel dostał zawału, zamiast mu pomagać czekali na wyniki testu. Oczywiście zmarł na covid podobnie jak dziesiątki osób z wypadków drogowych. Skremowali go już po paru godzinach, aby zniszczyć dowody zbrodni. Już dawno o tym pisałem, że w Polsce tzw fale choroby przychodziły i odchodziły wraz z uruchamianiem i kończeniem programu finansowania promocji wirusa, czyli funduszu covidowego, który nie płacił za wyleczenie, a jedynie za wynalezienie covida w człowieku. I tu mamy sukces medialny covida, który przyczynił się do paraliżu całej służby zdrowia i dziesiątki tysięcy zgonów ludzi, których można było bez problemu uratować. Dzięki temu funduszowi szpitale zachowywały się jak klasyczni łowcy skór, którzy traktowali ludzi jako źródło dużych dochodów. To były morderstwa w białych rękawiczkach.

            4
      • @eljot60 umierali głównie z powodu braku dostępu do służby zdrowia. Zmarło 200 tys. więcej osób, z czego ile na covida? to był efekt ewidentnie błędnych decyzji rządzących, państwo powinno gwarantować dostęp do świadczeń medycznych, a tego nie zapewniono

        2
        • @chicku Owszem z powodu pandemii dostęp do świadczeń medycznych był ograniczony, ale był, w najgorszym wypadku była to teleporada. Niestety brakowało lekarzy, pielęgniarek, ratowników, karetek pogotowia żeby w tym kryzysowym czasie wszystkim szybko pomóc. Bardzo łatwo rzucać oskarżenia, wskazywać winnych. W tamtym czasie gdy przychodziła fala zarażeń to rządzący mieli podstawowe zadanie – nie dopuścić do zapaści służby zdrowia. Dlatego np. tworzono dodatkowe oddziały covidowe, a lekarzom i pielęgniarkom płacono spore pieniądze za gotowość do pracy w nadgodzinach.

          • @eljot60 serio w to wierzysz? Zapaść służby zdrowia to już dawno się stało

            • @zuziar „Zapaść służby zdrowia to już dawno się stało” – Nie rozumiem, możesz swą myśl rozwinąć?
              A to co piszę to nie jest kwestią mojej wiary tylko przemyśleń w danym temacie.

          • @eljot60 tylko czemu miało służyć ratowanie służby zdrowia przed zapaścią? zostawieniu umierających bez pomocy służby zdrowia? a więc te próby rządzących się nie powiodły, zostały błędnie przeprowadzone, skończyły się katastrofą. wierzę w dobrą wolę rządzących, ale uważam, że podjęli błędne – powiem właśnie katastroficzne – decyzje i metody. Czy oskarżam? tak. Czy powinno skończyć się więzieniem? nie wiem, ale na pewno burzą i dymisjami. Oczywiście rządzący sami sobie tego nie zrobią, a też nie chciałbym, żeby to był element wojny politycznej, dlatego mamy dość patową sytuację. Co jednak nie powoduje, że nie mogę się oburzać na to, co się działo. Mam autentyczny żal do rządzących, bo moje wnioski nie powstały po fakcie, ale już w trakcie pandemii było dla mnie – prywatnej osoby – jasne, że te decyzje są bardzo złe i szkodliwe, a jednak je podejmowano, zrzucając odpowiedzialność na innych (WHO, Zachód i tę nieszczęsną rządową radę medyczną)

            1
            • @chicku Ratowanie służby zdrowia przed zapaścią oczywiście służyło społeczeństwu. Zgadzam się, że rząd popełniał błędy, ale każdy rząd w tamtej kryzysowej sytuacji, gdzie trzeba było podejmować szybkie i często ryzykowne decyzje nie ustrzegłby się błędów. Nie zgadzam się z Twoją surową oceną rządzących, bo pamiętam, że w tamtym czasie większość decyzji rządu rozumiałem i popierałem.

              • @eljot60 dlaczego napisałeś, że ratowanie służby zdrowia oczywiście służy społeczeństwu, skoro w tym przypadku ewidentnie nie posłużyło, a przynajmniej nie całemu? coś tu jest nie tak 🙂 ja w tamtym czasie nie popierałem większości decyzji rządu, z wyjątkiem pierwszych 3 miesięcy, gdy nie wiedziałem i chyba większość nie wiedziała, czy mamy do czynienia z nową hiszpanką i będą się rzeczywiście trupy kłaść po ulicach. Tak nie było i to już wiedzieliśmy na początku lipca 2020, gdy Morawiecki ogłosił, że pokonaliśmy pandemię i mozna bezpiecznie iść do wyborów. A potem przez kolejne 2 lata zafundowali nam kilka lockdownów, rujnując gospodarkę i tworząc ogromną dziurę budżetową, niszcząc wypracowany wtedy zbilansowany budżet.

                1
                • @chicku Bo działająca służba zdrowia jest potrzebna społeczeństwu, więc nie można było dopuścić do jej paraliżu. Rząd premiera Morawieckiego sporym nakładem środków i nieprzespanych nocy tego dopilnował. Uważam, że tak rząd jak służba zdrowia, i inne służby w tamtym czasie służyli społeczeństwu z dużym poświęceniem, więc przykro mi dziś czytać oskarżenia pod ich adresem.

                  • @eljot60 Janie, nie załamuj mnie 🙂 oni właśnie doprowadzili do paraliżu służby zdrowia, w efekcie zmarło bardzo wielu ludzi, bo nie mieli dostępu do swoich lekarzy albo do szpitala w nagłych przypadkach. Wginęło w tym czasie 200 tys. więcej ludzi, niż zwykle. Znane były sytuacje, gdy wozili chorych w nagłych przypadkach od szpitala do szpitala i umierali w karetce, np. czekając na wynik testu. 200 tys. zmarło z tego i innych wokółkowidowych przyczyn (zapewnie także ze stresu nakręcanego przez rządowych medyków: „na wiosnę milion ofiar!!” – i tego typu wypowiedzi rządowych medyków). Kto za to wziął odpowidzialność? Ano nikt, a jeszcze ich bronisz w internecie

                    2
                    • @chicku Zapaści, paraliżu służby zdrowia nie było, choć z uwagi na ograniczone środki (lekarze, pielęgniarki, pogotowie) normalna pomoc wszystkim potrzebującym była niemożliwa. To nie był zwyczajny czas, to był czas pandemii jakiej Polska nie doświadczyła wcześniej. Nadmiarowe śmierci są ofiarami czasu pandemii, w tym: błędów ludzkich (lekarzy, pielęgniarek, ratowników, także rządzących), a czasami własnego strachu żeby zgłosić się do lekarza czy szpitala. Być może także stres, o którym piszesz przyczynił się do nadmiarowych zgonów, ale ten stres był niemal w każdym, kto zdawał sobie sprawę czym może zakończyć się niekontrolowany rozsiew sztucznie wyhodowanego w laboratorium wirusa cocid-19.

    • Czy zamordowanych to może trochę za grubo, ale mój Tata w tamtym czasie umarł w szpitalu i nie mogłem go odwiedzić.

      4
      • @radek Grubo ale odmawiano ludziom opieki medycznej, leczenia amantadyną. Umierali często nie na covid tylko na inne choroby, które z premedytacją były olewane z powodu niby wykrytego wirusa. Ile było przypadków, że ktoś z zawałem został wypisywany żywy, lub martwy z covidem? Ile było przypadków, że pacjenci covidowi z objawami przeziębienia zajmowali łóżka a w tym czasie inni umierali w domach? Ilu starszych pozamykanych w domach jak psy nie doczekało pomocy? Ile ważnych i kluczowych zabiegów zostało odwołanych? Ilu pacjentów jak twój tata leżało samotnie w szpitalu gdzie kontakt z bliska osobą często jest kluczowy w terapii? Dlaczego były nagonki na portale jak stop nop i inne gdzie pacjenci wymieniali swoje drastyczne doświadczenia? Sam wirus faktycznie dla niektórych osób był groźny i mógł być śmiertelny ale przez „politykę” covidową umarło dużo więcej ludzi niż powinno. I to wszystko opierało się na zafałszowanych testach? Pfrzecież sami ratownicy i niektórzy lekarze o tym mówili.

        2
        • @mammusia-aleksandra-alka lepiej bym tego nie ujął. Choroba jako tako była, ale środki były absolutnie nieadekwatne, pociągnęły za sobą masę ofiar, które zmarły tylko dlatego, że czekały na wynik testu cov, albo miały odwołane badania z powodu braku dostępu do szpitala.

          2
      • @radek na YT i FB była masa dowodów, świadectw rodzin, niestety wszystkie zostały wykasowane i nadal są regularnie banowane. Relacje osób, które mimo zakazu otwierania worków ze zwłokami, znajdowali tam swoich bliskich w wymiocinach i odchodach, często w tych samych ubraniach w jakich ich bliscy byli zabierani do szpitala kilka dni wcześniej.

        2
    • To była szopka i tyle

      2
      • @przemek89 tak ale ta szopka dla niektórych kończyła się dramatem, dla wielu była przykrym, poniżającym doświadczeniem. Straty psychiczne jeszcze nie są do końca znane. Mówi się, że dzieciaki urodzone w 2020 pierwsze 2 lata wychowywały się w otoczeniu zamaskowanych twarzy, nie wiadomo czy i jakie konsekwencje emocjonalno -rozwojowe to przyniesie.

        2
        • @mammusia-aleksandra-alka jednak twarz swojej mamy widziały, myślę, że dużo poważniejszym skutkiem był brak dostępu do służby zdrowia tych, którzy naprawdę tego wymagali. Wzorcowo obsłużeni byli jedynie chorzy na covida, zapewne dlatego, że ci lekarze byli sowicie opłacani, a szpital dostawał dodatkowe fundusze za każdego chorego. Zawałowcy, chorzy onkologicznie nie byli priorytetem, czekali pare dni na wyniki testu albo i dłużej, gdy np. odwoływano zaplanowane zabiegi, na które już czekali parę mcy… karygodne

          2
          • @chicku Zdecydowanie ale o dzieciakach też się sporo mówi. Pedagog u mojego syna w szkole sama przyznała, że część obecnych problemów dzieci to skutki pandemii, izolacji i zdalnego. Co do tych malutkich to nie wiem, pierwsze 2-4 lata podobno są kluczowe w rozwoju emocjonalnym mimo, że nic z tego nie pamiętamy.

            2

Media