-
Łukasz opublikował nowy komentarz aktywności
@mammusia-aleksandra-alka tylko jak to osądzić. Wg mnie dopuszczać wszędzie, rodzice odpowiadają za dzieci, nie państwo – państwo wspiera, pomaga, a i tak za mało ,bo jednak ci którzy decydują się na ED, nie mają żadnego wsparcia ze strony państwa, jedynie takie, że łaskawie godzi się, by mieli taką możliwość prawną. Państwo dzięki temu oszczędza,…Zobacz więcej
4 Komentarze-
-
zgadzam się, ale wtedy też było dużo patologii. Podobnie i teraz. Ludzie tracili kreatywność w szkole, nadal tak jest i są na to badania. Taki model edukacji może jest dobry dla wielu, ale jednak to model pruski, czyli taki, który traktuje wszystkich równo. Wszyscy mają być żołnierzem w szeregu, posłusznym i karnym. Albo sprawnie pracować przy…Zobacz więcej
-
@chicku Model pruski? Daleko obecnej szkole do tego, problem z obecną szkołą jest właśnie taki, że za mało w niej dyscypliny, zaczyna dominować „twórczy” chaos, anarchia i dla wielu dzieciaków to się źle kończy, do tego roszczeniowi rodzice bo mój syn to musi mieć to a mój to tamto. Przemęczeni tym chaosem nauczyciele, nie potrafiący zapan…Zobacz więcej
-
to co mamy obecnie to model pruski. Nie słyszałem, by gdzieś zmieniono formę. Wyjątkiem są pojedyncze szkoły, które się wyłamują, ale to zwykle prywatne. Tak jak szkoły Montessori, w których obowiązuje inny model – nie-pruski. A obecne szkoły państwowe – to stricte model pruski, jeśli nauczyciele nie dyscyplinują, to po prostu nie dyscyplinują…Zobacz więcej
-
-
-
-
-
Łukasz opublikował nowy komentarz aktywności
@mammusia-aleksandra-alka na ED jest tak, że jak dziecko nie zaliczy roku, to obowiązkowo wraca do klasycznej szkoły. A klasy 5,6,7,8 już jest dość ciężko przebimbać, przynajmniej u nas. Jest trochę dzieci, które nie zdaje i wypada. A wśród naszych znajomych nie ma obiboków, a znamy przynajmniej kilka rodzin, którzy mają w sumie kilkanaście dzi…Zobacz więcej
- Załaduj więcej postów
Media
Zdjęcia dodane do postów
Wideoklipy dodane do postów


@chicku To fakt ale jak ja chodziłam do szkoły to mieliśmy 8 klas pierwszych , w każdej klasie po 30 osób, w-f na korytarzu bo za dużo dzieci i tylko jedna mała sala i nie było ED wcale. Jakoś przeżyliśmy i nasi rodzice też. Na wsi kuzynka chodziła do szkoły pieszo 3 km, zimą wracały dzieci po ciemku często same bo rodzice zapracowani. Mnó…Zobacz więcej