-
Aleksandra zamieszczony w temacie Z Polski
38 Komentarzy-
-
a w 2021 płaciłeś 1,50? ja odklad pamietam 3.30, 3.50, a teraz 4.50, kupuje piątnicę, czasem mlekowite. banany kosztowały 2.50 ale chyba jak była promocja 50%. nawet w Biedrze od lat w okolicach 4,50, 2;50 chyba w 2001. Coś tutaj nie gra z tymi cenami
-
Ja płaciłam za mleko tłuste 2 zł, teraz płacę 5 do 6.50. Banany to różnie bo i teraz potrafi być promocja. Tak czy inaczej 2 lata temu z cotygodniowych zakupów w Auchan wychodziłam z rachunkiem 150 zł a teraz kupując to samo płacę 250 zł. Czyli ogólnie się zgadza.
-
jakie mleko? 2 zl to moze widziałem jakieś biedronkowe w kartonie w 2021, czyli najgorszy syf, który omijam szerokim łukiem, nawet nie wiem ile teraz kosztuje
-
-
-
manipulacja – należy porównywać produkty w danym sezonie. Gdyby dołożyli teraz truskawki byłoby jeszcze drożej.
-
Sezon sezonem. Moje zakupy w Auchanie kosztowały 150zł około 2 lata temu. Dziś 250 -300 zł. Co tydzień mniej więcej kupuję to samo, zawsze szukam promocji i raczej skupiam się na produktach sezonowych bo mnie zwyczajnie na frykasy nigdy nie było stać 😉 Jak przyjechałam do Polski 10 lat temu to koszt takich zakupów to była jakoś niecała 100.
-
Też frykasów nie kupuję i od lat robię zakupy w Biedronce te same Jedne zakupy,w zasadzie bez mięsa i wędlin,bo kupuje gdzie indziej,wynoszą mnie teraz koło 1000 na tydzień, chemia,owoce,warzywa,sery,kawa, mleko itp Starczy to dosłownie na tydzień…w tym papierosy, niestety palę,czyli jakies 800 tracę
-
No ja w Auchanie kupuję tylko to co w Dino nie ma a w Dino codziennie 100 schodzi, 4 osoby, 2 koty i pies 😉 Duża rodzina, duże wydatki ale jeżeli nie zmieniasz nawyków to masz porównanie jak było 2 lata temu a jak jest teraz.
-
-
podwyżki są, ale na pewno coś jest nie tak z tymi cenami na grafice, wg mnie ceny podskoczyły ok. 25%, ale nie 100%
-
-
-
-
-
-
-
-
A w Łodzi masło w promocji kupuję po 5.90 bo normalnie jest po 7. Mam ci zdjęcie wysłać? Grafika nie do końca jest manipulacją bo pokazuje realny wzrost cen, który Polak w kieszeni czuje dużo bardziej niż procent inflacji. Dlatego gatki w TVP są manipulacją 😀 Mogłabym się zgodzić, że nie 150% a jakieś 100 -120% u mnie w sklepach jest drożej niż było jeszcze 2-3 lata temu. Umiem liczyć i nikt idioty ze mnie nie zrobi. Myślę, że wielu Polaków ma te podstawy matmy opanowane 😉 Dyskutować można długo bo nie wiadomo jak autor robił to zestawienie. Mamy tylko rok i produkty ogólnie ale miasta, sklepu, producenta, sezonu już nie 😛
-
-
-
To manipulacja bo po ta promocję musisz przejechać pół miasta. Ja ceny porównuję realnie bo kupuję od kilku lat w tym samym sklepie mniej więcej te same produkty. Niestety nie zachowałam rachunków, żeby Radkowi udostępnić 😛 Co do grafiki to trudno powiedzieć jak to zestawiał autor bo nie podał. Co to za sjklep, jaki sezon, jakie miasto itd? Realnie to ceny skoczyły 100% – zgadzam się, że 150 to przesada. Kiedyś za 500 plus kupowałam dzieciakowi buty, starczało na jakieś artykuły spożywcze i na zajęcia poza lekcyjne. Teraz 2 razy robię zakupy i po 500.
-
-
-
Podsumowując moją weryfikację, manipulacja tej grafiki polega na wybraniu pewnych produktów, których ceny mają rzeczywiście bardzo duże różnice, bo dodano produkty importowane, gdzie znacząco zaniżono ceny z roku 2021. Kolejny przykład Ziemniaki. W 2021 w kwietniu średnia cena za 1 kg wynosiła 2,42
-
Fakty są takie, że próbuje się obecną inflację specjalnie zawyżać, bo to działa na emocje. A prawda jest taka, że ta inflacja i tak jest niska w porównaniu do wzrostu cen opłaty klimatycznej za każdą tonę emisji CO2. Przecież ten wzrost opłaty od CO2 jest o ponad 300% zatem wszystko musi iść w górę, bo koszty energii poszły w górę. Oczywiście niektórym politykom pasuje narracja, że to przez 500+ dlatego podsycają takie grafiki. Prawda jest taka, że 500+ działało przez 7 lat i jeśli już, to wygenerowało inflację 5%, co jest naturalną cechą wzrostu gospodarczego. (popyt konsumpcyjny) Przypominam, że przy deflacji nie rośnie w dużym tempie PKB. Natomiast wzrosty inflacyjne na końcu 2021 były spowodowane dwoma czynnikami (odblokowaniem gospodarki po Covid) Każdy wówczas podnosił ceny, aby odrobić straty. Jednak później doszła konkurencja i tutaj każdy mógł być tańszy, konkurencyjny, aby walczyć o klienta. Niestety wyższe koszty energii nie pozwalają na cenowe konkurowanie.
I dlatego mamy to, co mamy. NIektórzy głoszą, że to przez 200 miliardów wpompowane w Polskie Firmy, aby nie upadły. Wystarczy jednak chwile pomyśleć, że te pieniądze nie były pompowane do konsumentów bezpośrednio jak miało to miejsce w Wenezueli przy drukowaniu pieniędzy, tylko były kierowane bezpośrednio dla firm, aby te mogły wypłacać wynagrodzenia swoim pracownikom. Zatem największa inflacja powinna być tam gdzie była blokada covidowa i dana firma nie mogąc funkcjonować dostała postojowe nie produkując usług.
Jednak w tych sektorach nie ma tak wielkiej inflacji, (sektor show-biznesu) siłowni, zakładów fryzjerskich, usługi transportowe… Wg np. Konfederacji to właśnie tam wpompowano miliardy, zatem gdzie jest ta inflacja? Nie ma! Bo inflacja jest tam, gdzie potrzebna jest energia elektryczna do wytworzenia produktu lub gaz, którego przez zamknięcie kurka przez putina zaczęło w Europie brakować. Wszelkie piekarnie upadały nie przez 500+, czy przez 200 miliardów przeznaczone na ratowanie biznesów (przy blokadzie Covid0 tylko upadały przez astronomiczne rachunki za energię, czy gaz, a za te wzrosty jest odpowiedzialna UE (opłata klimatyczna) i putin (wojna i odcięcie gazu) Dlatego wzrosły ceny żywności i przetwórstwa, bo szklarnie trzeba czymś ogrzać, a piec czymś rozpalić.-
Powoli odpuszczają temat 500 plus. Tusk obiecał swoje babciowe 1500 zł dla każdej mamy wracającej do pracy do, któregoś tam roku życia dziecka – 3 lata chyba… oczywiście to ma być poza 500 plus. Sami ładują kiełbasę wyborczą 😉 Na te wzrosty cen ma wpływ mnóstwo spraw i zewnętrznych i niestety wewnętrznych jak decyzje rządu. Nie zmienia to faktu, że ceny poszybowały dramatycznie i raczej już nic tego nie zmieni.
-
takie podejście ich demaskuje – nie chodzi o rację, ale o to, czym przyciągnąć wyborców. A kondycja państwa? Nie ma znaczenia
-
PiS kredy do 45 roku życia na 2%, Tusk to samo na 0%. PiS 13, 14, dotacje. Tusk 1500 zł na opiekunkę. Tusk, program PiS to rozdawnictwo ale jego kiełbasa to nie rozdawnictwo. To są jaja, ja już ani jednych ani drugich nie słucham. Mama cos tam oglądała w TVP, Czarnek gadał coś o zbożu z Ukrainy. No tak wpuszczają bez cła na preferencyjnych warunkach, no tak rynek zalany zbożem z Ukrainy, no tak nasze zboże leży ale nie martwmy się, już rząd dotacje dla naszych rolników szykuje. Rząd? Za chwilę ceny będziemy mieli jeszcze większe bo na te dotacje trzeba uzbierać. Ja mam naturę użalania się nad ludźmi i pomagania i jestem za socijalem ale to co się ostatnio wyprawia jest zwyczajnie nie do zaakceptowania.
-
jednak jest różnica, PIS jest konsekwentny, PO kręcą ile wlezie, wczesniej była nagonka na 500+ z ich strony, więc tutaj chodzi o hipokryzję jednej strony, druga działa bardo konsekwentnie – to właśnie socjalny charakter PISU był jedyną cechą, co do której miałem wątpliwości w 2015 😉
-
-
-
-
-
Media
Zdjęcia dodane do postów
Wideoklipy dodane do postów















poprawka za mleko ja nawet płaciłem 5.50