-
Aleksandra zamieszczony w temacie Wojna
Czasem warto posłuchać zwykłych ludzi…
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=180351570985154&id=100070309354980
12 Komentarzy-
-
Tam ostrzeliwanie i bombardowanie idzie równo z obu stron. Miasta Charków i Maripol a ludzie utknęli między młotem a kowadłem. Naziści się nie patyczkują, wcale nie są bardziej etyczni i humanitarni niż Rosjanie ale tego w TV publicznej nie usłyszysz. Zelenski nie zgodził się na korytarze humanitarne do Rosji to Putin nie zgodził się na korytarze humanitarne na Zachód. I tak się przepychają od 8 lat a ludzie zwykli cierpią. Te wywózki do Rosji to w większości za zgodą mieszkańców bo wolą tam niż zginąć pod gruzami.
-
Ukraińscy obrońcy swej ojczyzny to żołnierze, którzy narażają swe życie, oni nie najechali Rosji, tylko przez rosyjskie wojska zostali napadnięci. Wojna to zło, ale ono dzieje się z powodu napaści Rosji na suwerenną Ukrainę. A ta napaść rozpoczęła się w 2014 roku.
-
Tak masz rację dlatego ja Rosji nie popieram. Weszli na nie swój teren. Tylko warto wiedzieć, że tło tego konfliktu jest szersze niż nam to oficjalnie mówią. Maripol to miasto Ukraińskie i owszem Ukraińcy mają prawo się bronić ale prawa do niszczenia miasta i gnębienia ludzi, którzy myślą odmiennie już nie. Ja faszystów nie toleruję w żadnej postaci i tyle. Pełna prawda to wyjdzie za kilka, kilkanaście lat albo i wcale. Wczoraj oglądałam film fabularny o czystkach na Ormianach. Masakra ale Turcy się nie przyznają do dzisiaj. Syf total.
-
-
Słuchałeś tej pani? Ona tam opowiadała. Mają specjalne oddziały faszystowskie Azura czy jakoś tak. Sporo jest na ten temat materiałów, relacji świadków. Oczywiście, że to jakiś mały mam nadzieję procent armii ukraińskiej, który najwyraźniej wymknął się spod kontroli ale i tak ja ich usprawiedliwiać nie będę.
-
tak, słuchałem. Myślałem tylko, że masz jakieś dokładniejsze dane. Ja znam tę sprawę ze strony propagandy rosyjskiej, dlatego jestem ostrożny. Np. określenie typu „faszystowski” – tak komuniści nazywali wszelkich przeciwników, a co to znaczy w ogóle? Faszyzm był we Włoszech w okresie międzywojennym i był dużo łagodniejszy, niż nazizm. Więc to jest takie określenie krzak, które dla mnie nic nie znaczy. Co do tej kobiety – nie opierałbym się na pojedynczych świadkach, którzy tak emocjonalnie krzyczą, jak ona. Ona może słyszała, że jest azow, ktoś jej powiedział, że to faszyści itp., i widziała np. jakiś ruski oddział, ktoś jej powiedział, że to wlasnie azowcy – wiesz, trudno się opierać o taką babę, o której nic nie wiemy. Dlatego szukam konkretów (przejrzałem też ten tekst od @eljot60 z rmfu:-)
Ja znam taką panią ze Lwowa, często kiedys u niej nocowałem podczas pobytu we Lwowie. Raz z nią wszedłem na temat rzezi wołyńskiej i ona od razu (mniej więcej ja ta kobieta z nagrania), że to nie ukraińcy tylko NKWD mordował Polaków. Przebierali się za Ukraińców, żeby zrzucić na nich odpowiedzialność i poróżnić nas między sobą. A przecież wiemy, jak było. Kto wie, czy np. ruscy nie rozstrzelali jakichs cywili i nie krzyknęli , że są z AZOW?
Co do pułku AZOW – oni tam walczą i bronią Mariumpolu. Sporo z tych nagrań, na których oglądamy niszczenie rosyjskiego sprzętu, pochodzi właśnie od pułku Azow, zwróc uwagę, często jest tam w rogu podpis „Azow”.
I na koniec – na pewno istnieją naziści, sympatycy ss-galizien i banderowcy na Ukrainie. Pytanie, ilu ich jest. Czy to są jednostki, czy np. całe województwa? Chcę wierzyć, że są to jednostki, których na żywo widziało niewiele osób, ale których zdjęcia używa się w propagandzie. Np. ruscy piszą, że rozbierają uchodźców z Mariumpola, żeby sprawdzić, czy mają „faszystowskie tatuaże”, po tym poznają że to „faszyści z Azow, mordujący cywilów” itp. Tak wygląda propaganda rosyjska. A jak wygląda prawda?-
Tylko, że propaganda Ukraińska też jest masakryczna, za bardzo im też nie wierzę. Oczywiście, że są bardziej usprawiedliwieni bo na swojej ziemi ale ja tego nie łykam bo prawda jak zwykle leży gdzieś po środku. Ukrainiec za Ruskiego też może się przebrać itd… Na telegramie, którego ja niestety nie mam podobno dużo więcej filmów. Koleżanka opowiadała, że niektórych się nie da oglądać bo są tak brutalne i niestety nie pokazują tylko brutalności Rosjan. Właściwie nie ma się co dziwić bo to jest wojna. Dla jednego Bandera to bohater a dla innego zdecydowanie nie. Nasz Łupaszka podobno też różne ma opinie. Z drugiej strony taki mało chwalebny batalion to dla Rosjan w pewnym sensie wygoda bo można na nich część winy zrzucić… najlepiej, żeby się to wcale nie zaczęło bo teraz to nie wiem kiedy się skończy.
-
tak, propaganda ukraińska istnieje, ale w jakimś stopniu jest uzasadniona. Np. na komunikaty sił zbrojnych Ukrainy na Twitterze trzeba patrzeć z dystansem, jednym z ważniejszych ich zadań jest dodanie morale swoim żołnierzom. W przypadku propagandy rosyjskiej powody są dużo gorsze – moralne uzasadnienie zbrojnej agresji na suwerenne państwo
Jeśli chodzi o Łupaszkę, to bym go nie porównywał z banderowcami, dlatego muszę się tutaj do Ciebie przyczepić 🙂 Ukraińcy czytając nasze komentarze gotowi stwierdzić, że oni mają swoich banderowców, ale Polacy sami od razu wymieniają jakiegoś Łupaszkę, więc każdy ma coś na sumieniu, oni i my
Prawda jest taka, że banderowcy mordowali programowo, mieli rozkazy odgórne, robili zsynchronizowane akcje, np. mordy w 100 wsiach jednocześnie (tzw. czarna niedziela, kiedy banderowcy weszli do kościołów w 99 wsiach, bo wtedy tam gromadziła się cała ludność wioski).
Jeśli chodzi o Polskę, to nie ma formacji, która robiłaby takie zbrodnicze akcje, nie było formacji, która przeprowadzałaby zbrodnie programowo. Więc w żadnym razie nie da się postawić tutaj znaku równości. AK bardzo rygorystyczne traktowała zbrodniarzy, często wykonywała na nich wyroki śmierci. Były to sytuacje wyjątkowe. A nawet w przypadku Łupaszki nie tak jednoznaczne (są dyskusje, czy on wiedział o zbrodniach swoich podwładnych). Istnieją partyzanci, którzy dokonali jakichś zbrodni, ale nikt w Polsce nie uważa, że tak trzeba było zrobić, raczej broni się ich, że tego nie zrobili albo że wojna ich zdemoralizowała. Nikt nie broni zasadności tych zbrodni, jak w przypadku banderowców. NIE MA NAJMNIEJSZEGO ZNAKU RÓWNOŚCI między partyzantką polską a zbrodniczą formacją OUN-UPA
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Media
Zdjęcia dodane do postów
Wideoklipy dodane do postów




Niewątpliwie ci mieszkańcy Mariupolu lub innych ukraińskich miast, którzy zginęli na skutek bombardowania swego miasta przez rosyjskie wojska, wojska agresora, a nie obrońców miasta, też byli zwykłymi ludźmi, ale ich już nie posłuchamy 🙁