• Zdjęcie profilowe Aleksandra

    Aleksandra zamieszczony w temacie Zabawne

    Tak to jest w korporacji 😂

    6
    8 Komentarzy
    • Tych zajączków jest więcej, one ze sobą rywalizują, a kto najgorszy to w pierwszej kolejności „do odstrzału”.

      3
      • Rywalizują to korposzczury. Zajączek to etap pierwszy, młodzik, który wpada w korpo i myśli, że ma samych przyjaciół, którzy bezinteresownie pomagają mu na szczeblach do kariery 😁

        3
        • Tak masz rację, źle zinterpretowałem rysunek.

          3
        • Pracowałem w korporacji, gdy przychodzili nowi pracownicy, to ja jako doświadczony, grzeczny, i dobrze tłumaczący, otrzymywałem zadanie ich przeszkolenia. Szkoliłem robiąc jednocześnie swoje zadania, a gdy ich wyszkoliłem to po jakimś czasie miałem lżej, a po kolejnym czasie byłem zbędny, bo oni byli tańsi i równie dobrzy jak ja.

          3
          • Ja trafiłam na inne czasy. Nowi dostają jeszcze raz tyle co ja na start. Ja musiałam na to pracować kilka lat ale zaczynałam za Tuska więc nie ma sie co dziwić 😛

            3
            • Słyszałem, że zasada korpo jest wycisnąć pracownika maksymalnie. Znam jedynie w teorii, bo nie miałem doświadczenia. Chyba nie dałbym rady

              2
              • Ja za bardzo wyjścia nie miałam bo CV było puste ze względu na 10 lat Au i przerwy na dzieci. 😉 Trafiłam zupełnie dobrze bo na korporacje Nordycką a tam mimo wszystko zdziebko inna kultura 😀 Oczywiście praca na akord, cele, pierdu korporacyjne, słabe zarobki mamy ale nie w tak ostrym stopniu. Jest poszanowanie pracownika i ogólnie niezła atmosfera.

                2
  • Zdjęcie profilowe Aleksandra

    Chwalę się wspomnieniami. Moje ulubione zdjęcia z synem Danielem, tak to ten co ma już 19 lat 😀

    7
    5 Komentarzy
    • Bardzo fajne są te pamiątkowe zdjęcia. A gdzie one były zrobione, pewnie jeszcze w Australii?
      ps. Tylko nie mów synowi, że je tu pokazałaś bo może mu się to nie podobać.

      2
      • Tak może mu się nie spodobać🙂 Super wyszłaś,piękna dziewczyna

        3
        • Ten fotograf był super fachowiec. Straszny bufon, charakter ciężki, ale luz z jakimi robił te zdjęcia, zero obróbki, prosto z aparatu do nas na dysk, musiałam to docenić 😀 Mąż już trochę mniej był zadowolony bo to on zwykle robił nam fotki i też był zdolniacha 😉

          3
      • Tak w Australii a syn byłby pewnie niezadowolony gdyby go cokolwiek obchodziło 😁 To jest wyjątkowy typ człowieka, wyjatkowo wyłączony, ciekawe czy by w ogóle się zorientował, że to ja i on dawno, dawno temu? 😛

        3
  • Załaduj więcej postów