-
-
-
-
Trzeba cierpliwie rozmawiać, tłumaczyć, motywować. Może z czasem dorośnie do odpowiedzialności za siebie.
-
Jak już mam dość i chce go dosłownie wywalić na ulicę to tak sobie to właśnie tłumaczę, że niektórzy potrzebują więcej czasu, że pełnoletność jest umowna itd… trochę liczę na cud i staram się ufać Bogu. On się nie modli ale ja modlę się za niego i staram się wierzyć, że to wystarczy.
-
-
-
-
Właśnie o @chicku pomyślałam bo chyba ma kawałek ziemi. Generalnie dla każdego z własną ziemią tak minimum hektar 😉 Mojemu mężowi się taka farma marzyła ale on zamiast owiec chciał wypuszczać kury i kozy. Brakowało mu ziemi, bo nasza działeczka miała tylko 9 arów. Mnie wiary, że 2 mieszczuchy dadzą radę 😉
-
-
- Załaduj więcej postów
Media
Zdjęcia dodane do postów
Wideoklipy dodane do postów





Dasz radę