-
Kto powinien decydować o polskich lasach?
42 Komentarze-
-
-
Ale ministrowie się często zmieniają. Niech tylko zmieni się po wyborach rząd, a nasze lasy mogą być zagrożone.
-
Mimo wszystko nie przywiązywał bym się do takich deklaracji tylko dlatego, że padły. PiS obiecał np, że Polska węglem stoi, potem podpisali deklaracje wycofania się z węgla do 2040 i opublikowała daty zamkniecia poszczególnych kopalń
-
-
-
Ich wypowiedzi są w internetowym banku, które sobie często wzajemnie wyciągają. Zatem muszą uważać na to co mówią.
-
ale np. tvp ich nie przytoczy. wiele ludzi żyje w bańce w przekonaniu do tego, co politycy mówią dziś. Jednak politycy mówią, to co mają mówić, jak powiedziałem. Rozumiem to, bo oni patrzą na słupki, wszystko musi się zgadzać. Polityk nie powie – rzeczywiście mówiłem co innego, ale musiałem zmienić zdanie, bo przegłosowaliśmy w parlamencie europejskim zobowiązanie, by zlikwidować wydobycie węgla, co prawda przez przypadek, bo te głosowania lecą tak szybko, ze nawet człowiek nie wie na co głosuje, ale stało się, trudno, tak więc likwidujemy, ale będziemy wspierać górników do końca. Czegoś takiego polityk nie powie, przynajmniej nie aktywny polityk. Dlatego wolę czerpać wiedzę ze źródeł pozapolitycznych, a czasem samemu poszperać (jak w przypadku tej ugody ze związkami zawodowymi). Umówmy się: Wiadomości nigdy nie opublikują takiego dokumentu. A warto wiedzieć, że istnieje
-
Ten dokument opublikowany jest na stronach rządowych, jest więc powszechnie dostępny. Jestem przekonany, że po jego podpisaniu media o tym mówiły, także TVP. Ja o nim słyszałem.
https://www.gov.pl/web/aktywa-panstwowe/umowa-spoleczna -
-
-
-
-
-
jak zwykle mijasz się z prawdą Ministerstwo Aktywów Państwowych sprostowało informację przekazaną przez Jana Kunerta, redaktora portalu Konkret24, który informował w mediach społecznościowych, że od momentu przejęcia władzy w 2015 r. rząd Zjednoczonej Prawicy zamknął w Polsce aż 14 kopalni. MAP prostuje na Twitterze, że rząd ZP owszem zamknął, ale tylko jedną kopalnię – KWK Krupiński
Przestrzeń publiczna nieustannie bombardowana jest nierzetelną informacją i fake newsami, fabrykowanymi przez osoby mające interes w tym aby wprowadzać w błąd opinię publiczną, bądź tych, który powtarzają nieprawdę podaną przez kogoś innego. Niestety ma to negatywny wpływ na życie publiczne, ponieważ nieprawdziwe informacje często łatwo zostają zapamiętane, a sprostowanie ich już nie.
O tym, że rząd Zjednoczonej Prawicy miał zamknąć od 2015 r. aż 14 kopalni poinformował na Twitterze redaktor serwisu Konkret24 (konkret24.tvn24.pl) Jan Kunert. Dodał, że rządy PO-PSL postawiły w stan likwidacji tylko pięć kopalni – a to jest kłamstwem.
-
nie mówiłem, że zamknęli już 14 kopalń, tylko że zadeklarowali zamknięcie kopalń. Więc Twoje dementi jest nietrafione, przynajmniej nie dotyczy mojego wpisu, tylko jakiejś telewizji, której nie oglądam.
poniżej masz harmonogram likwidacji kopalń (podpisany m.in. przez Sasina ze strony rządowej w uzgodnieniu ze związkami zawodowymi) – a tutaj link do dokumentu: https://www.gov.pl/web/aktywa-panstwowe/umowa-spoleczna
jakiś czas temu wrzucałem na PF też inny dokument z nieco bardziej szczegółowym harmonogramem.
-
Ale to nie jest deklaracja jednostronna, tylko jest częścią umowy społecznej. I nie dotyczy zamknięcia kopalń do 2040 tylko do końca 2049 roku.
-
To jest deklaracja zamknięcia kopalń. Moja pomyłka o 9 lat, bo pisałem z pamięci, ale poza tym się zgadza. Jest to fragment dokumentu (całość pod linkiem).
-
Link dotyczy umowy społecznej, więc ów plan (harmonogram) zamykania kopalń jest uzgodnieniem dwustronnym, a nie jak sugerujesz jednostronną rządową deklaracją.
-
Co to zmienia wg Ciebie? czy to oznacza, że rząd nie deklaruje tutaj (w uzgodnieniu ze związkami zawodowymi) terminów zamknięcia kopalń? wg mnie te ustalenia dotyczyły jedynie wsparcia dla górników, ewentualnie przesunięcia na późniejszy termin zamknięcia niektórych kopalń, bo wiadomo – związki zawodowe chciałby, by okoliczności zamknięcia kopalń były jak najbardziej dla nich korzystne. A jak myślisz, kto wyszedł z propozycją zamknięcia kopalń, związki zawodowe górników czy strona rządowa? Wg mnie temat jest jasny.
-
tutaj masz informację, że plany zamykania kopalń pod presją UE mogą zostać przyśpieszone. Mówi się o terminach zamknięcia ostatniej kopalni na 2045 i 2040 rok. Rząd walczy, by był to rzeczywiście ustalony wcześniej 2049, więc jest to data optymistyczna.
-
Bardzo dobrze, że nasz rząd zabiega o to aby UE uszanowała postanowienia umowy społecznej (rządu ze związkami zawodowymi górników).
-
Jeden przykład z brzegu.
„− Mogę powiedzieć jednoznacznie, że nie ma żadnej dyskusji o likwidacji żadnej kopalni, wręcz przeciwnie” – powiedział dziennikarzom wiceminister przed posiedzeniem trójstronnego zespołu ds. bezpieczeństwa socjalnego górników.”
„Podkreślał, że nie tylko nie ma mowy o likwidacji kopalń (za wyjątkiem majątku przekazanego do SRK do końca 2018 roku – PAP), ale też planowane jest wycofanie z pierwszego wniosku notyfikacyjnego (zatwierdzonego przez KE w listopadzie 2016 r. – PAP) gliwickiej kopalni Sośnica, która zrealizowała program naprawczy, pozyskała nowe złoża i zaczęła przynosić zyski.”
wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski w 2018 roku.
-
Andrzej Duda w 2015 roku – „Nie wolno pozwolić na likwidację kopalń, nie wolno pozwolić na likwidację kolejnych miejsc pracy. Nie wolno dłużej godzić się z polityką europejską, która zmierza w kierunku dekarbonizacji, czyli w kierunku sprzecznym ze strategicznym, długoletnim interesem Rzeczypospolitej. Bo to my mamy 90 procent europejskich zasobów węgla. Węgla mamy na 200 lat i to jest surowiec, który dziś gwarantuje nam suwerenność. Nie mamy prawa, by ten surowiec zostawić, bo to kwestia być albo nie być polskiego państwa. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości”
-
nie sądzę. Prezydent ma prawo zawetować każdą ustawę i starać się wpłynąć na każdą decyzję polityków. Jest to jednak wypowiedź kandydata na prezydenta frakcji z PISU. Krótko mówiąc – miałem rację twierdząc, że politycy swoje a rzeczywistość swoje i nie warto słuchać polityków, bo politycy mówią, co mają powiedzieć. Być może dzięki tym słowom Duda zdobył głosy na Śląsku i wygrał z Komorowskim, więc dobrze się stało. Źle, że przez bezpodstawne obietnice. Naprawdę trudno mi udowadniać że słoń to nie żyrafa. Fakty są na stole, a dalej Ty czy Dariusz nie możecie mi przyznać racji. Naprawdę nie cieszy mnie to, co staram się udowodnić, ale niestety tak jest i naprawdę to przykre. Być może trudno to przyjąć do wiadomości, gdy wcześniej wierzyło się, że PIS to co mówi potem robi, w takim przekonaniu na pewno starają się nas utwierdzić rządowe media. Ale błagam. Jak nie zaczniemy krytykować takich działań, przywoływać wypowiedzi na zasadzie „przecież obiecaliście!!!” to nic się nie zmieni.
-
nie ma znaczenia. też uważam, że był przekonany do tego, co mówi. Ale w ogólnym problemie to nie ma znaczenia, bo chodzi o to, że politycy robią jedno, a potem robią co innego. Z różnych powodów i ja to rozumiem, chociaż tego nie akceptuję. Jednak spieramy się tutaj o to, że ja nie mam („jak zwykle”) racji i powielam PO-wską propagandę. Co jest niestety zarzutem bardzo powaznym i wolałbym nie slyszeć więcej takich zarzutów. Nawet jęsli Duda czy wiceminister energii (ale też inni, bo Sasin też mówił, że nie będzie zamykania kopalń dopóki nie uruchomimy elektrowni atomowej) zmieniają zdanie i mówią jedno, a potem robią drugie. Kwestia kopalń jest EWIDENTNYM przykładem takiego działania, co starałem się udowodnić. Ale mimo wszystko fakty leżą na stole. Są smutne, ale są. Różnica między PISem a PO jest taka, że PO świadomie kłamią, a PIS po prostu zmienia zdanie. A moim zdaniem prawda jest nieco bardziej złożona w kwestii PIS-u – mają swoje ideały, ale nie potrafią ich wcielić w życie. Chęci są, ale nie ma wypracowanych metod walki o swoje np. na polu unijnym.
-
zgadzam się z Tobą w 100%. Że tak zacytuję swoje słowa sprzed 7 godzin w tej dyskusji „Dlatego unikam słuchania polityków. Mówią co mają mówić, a potem i tak nikt tego nie pamięta”.
Ale żeby nie wpadać w dygresję, przede wszystkim chciałem udowodnić, że
„PiS obiecał np, że Polska węglem stoi, potem podpisali deklaracje wycofania się z węgla do 2040 i opublikowała daty zamkniecia poszczególnych kopalń”.
Co kolega Dariusz skwitował:
„jak zwykle mijasz się z prawdą […]”
I potem było jeszcze coś o typowej PO-wskiej propagandzie, jaką głoszę, ale nie mogę tego teraz znaleźć 😉
-
-
-
-
po za tym przed Pisem Peowcy prowadzili te rozmowy i były już na takim etapie uzgodnione że nie mieli możliwości zmian już zapisanych podstawowych ustaleń, jedyne co się udało to przedłużenie terminu i wywalczenie możliwości wydatkowania prawie 8 mld zł na osłony dla górników tracących pracę, ubieranie w to PiS to typowe Peowskie zagranie
-
Oj ciężko się z Tobą rozmawia. Będą zamknięte kopalnie czy nie będą? Odpowiedz sobie na to pytanie. I weź pod uwagę, że PIS w 2015 obiecał, że nie będą. Mnie nie obchodzi, co wcześniej robił PO-PSL, tylko co deklarował PIS, co rzeczywiście realizuje i jak bardzo jest to odległe od siebie. Naprawdę otwórz oczy, bo przez taką propagandę, jaką się Chłopie karmisz, będziesz tutaj wychwalał ich pod niebiosa, a po cichu zrobią co mają zrobić nie pytając Cię o zgodę
-
-
-
-
i mądry wywiad na ten temat https://biznesalert.pl/steinhoff-harmonogram-zamykania-kopaln-do-2049-roku-gornictwo-wegiel-energetyka/
-
Jeżeli wystąpią jakieś ważne okoliczności (geologoczno-górnicze, ekonomiczne, inne), które będą uzasadniały zmianę daty zamknięcia danej kopalni to nie widzę przeszkód aby do istniejącej umowy społecznej z górnikami nie można napisać aneksu, czyli zmienić datę zamknięcia danej kopalni. Aneksy do umów są normalną procedurą w przypadku uzasadnionych przyczyn. Oczywiście zmiany w umowie wymagają obustronnej zgody.
-
Janie, błędem jest w ogóle zamykanie kopalń, czy narzucone przez Unię założenie, że muszą być zamknięte wszystkie. Niby dlaczego? Skąd wiemy, że w 2049 nie będziemy potrzebować tego minerału? Ano nie ma to dla Unii znaczenia, po prostu mamy zamknąć kopalnie i się nie odzywać. A my tylko staramy się, by łaskawie zgodzili się na termin 2049 i nie forsowali skrócenia tego terminu. Dla mnie to jest skandal.
-
Raczej wiesz z jakich przyczyn były, są, i nadal będą zamykane kopalnie. A węgla jako minerału nam z pewnością nie zabraknie.
Z dokumentu z 2009 roku: W ramach procesu restrukturyzacji polskiego górnictwa węgla kamiennego całkowicie zlikwidowano 38 kopańñ w ciągu 15 lat.
https://min-pan.krakow.pl/wp-content/uploads/sites/4/2017/12/jarosz.pdf
-
-
-
-
-
-
-
Media
Zdjęcia dodane do postów
Wideoklipy dodane do postów





na pewno nie ue !