-
Dotyczy historii najnowszej, wciąż niewyjaśnionej tragedii smoleńskiej.
O milczeniu tych, co znają prawdę …15 Komentarzy-
-
Zgadzam się z Tobą. Dobrze, że mówi, bo dziś słucha go cały świat. Mówi niejasno, bo dowodów nie ma, ale być może dzięki temu, że jest to tak tajemnicze to zainteresuje dziennikarzy z całego świata.
-
-
-
trudno powiedzieć, dość łatwo do nich dotrzeć, bo są w raporcie Macierewicza i wielu publikacjach na ten temat. Wydaje mi się, że daje sobie sprawę z tego, że temat nie jest zamknięty (a więc że wcześniejsze raporty nie wyjaśniły tej katastrofy, były wręcz absurdalnie naiwne niespójne – mówię o raportach Anodiny i Millera)
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Macierewicz-raport-podkomisji-mowi-o-tym-ze-przyczyna-katastrofy-smolenskiej-byly-przynajmniej-dwie-eksplozje-8190239.html
-
-
-
-
-
-
Tak, mówi dużo. Ale czy to co powiedział o milczeniu ludzi znających „prawdę o Smoleńsku” to dobrze, czy źle?
-
-
Wtedy, to znaczy kiedy, za rządów PO-PSL?
Ale ty jesteś Polką, więc myślę, że ciebie interesuje, kto milczy, choć zna „prawdę o Smoleńsku”.-
A co to obchodzi Ukraińców? Po co teraz mówi…wtedy,zaraz po katastrofie,a teraz to sobie mogą,jak ruski wszystko pozacieral To że jest tam wojna,jest dramatem i jest mi przykro, naprawdę Ale dla mnie oni są siebie warci,Rosja i Ukraina
-
Wtedy, po katastrofie to Tusk się ściskał z Putinem, a Kopacz robiła sobie zdjęcia pamiątkowe w prosektorium. Oni byli zainteresowani nie prawdą, tylko jej pogrzebaniem razem z ofiarami zbrodni smoleńskiej.
-
-
-
-
-
-
-
– W momencie, gdy Putin uznał Lecha Kaczyńskiego za wroga numer jeden, obniżenie statusu lotu prezydenckiego samolotu, umawianie się z KGB-istami, co do przebiegu tej wizyty, było narażeniem na pewną śmierć polskiego prezydenta. Być może Tusk nie ma mózgu i nie rozumie, z kim ma do czynienia. Może tłumaczyć, że nie wiedział, że Putin to morderca, ale to był już moment, w którym Putin dokonał rzezi w Czeczenii i napadł na Gruzję – mówi niezalezna.pl Tomasz Sakiewicz, rozwijając swoją wypowiedź z niedzieli. Wypowiedź, która wywołała niemałe poruszenie.
-
„Czy świat mógł oczekiwać czegokolwiek innego od człowieka, który w pierwszych miesiącach swoich rządów wysadził bloki mieszkalne z setkami niewinnych ludzi, obywateli swojego państwa, żeby potem uzasadnić rzeź 250 tys. mieszkańców Czeczeni, w tym kobiet i dzieci – 40 tys. dzieci? Gruzja była ostatnim ostrzeżeniem, by temu przeciwdziałać.” – Tomasz Sakiewicz
-
Media
Zdjęcia dodane do postów
Wideoklipy dodane do postów





znaczące jest to, że taką opinię wyraził polityk na takim stanowisku. Jednak o samej tragedii nic nie mówi, Zełeński raczej nie ma wiedzy na ten temat, próbuje raczej działać na polskich emocjach, ze świadomością, że nikt nie przejdzie obojętnie obok takiej frazy. Ma mało czasu, musi prowadzić skuteczne działania i to próbuje robić.