Niestety, ale zawsze ministrami obrony zostają politycy a nie wojskowi. Kosiniak-Kamysz, jeśli mnie pamięć nie myli jest z wykształcenia lekarzem, na wojskowości się nie zna.
@zuziar Tak się przyjęło, że ministrem jest polityk, bo ma realizować przede wszystkim cele polityczne, określone przez zwycięską partię (szefa partii).
Niestety, ale zawsze ministrami obrony zostają politycy a nie wojskowi. Kosiniak-Kamysz, jeśli mnie pamięć nie myli jest z wykształcenia lekarzem, na wojskowości się nie zna.